Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 680654.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 14.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

WIGRY 3

Środa, 26 grudnia 2018 · dodano: 26.12.2018 | Komentarze 4

...oczywiście dziś wyłącznie na moim Wigry 3, który ma lat...dowiecie się dokładnie w dniu 01 stycznia przyszłego roku.

To nie jest tak, że za wszelką cenę chcę stać się młodszym, a nawet dzieckiem. To nie jest tak.
Ale dziś, kiedy sobie tak jeżdżę po swoim dziecięcym podwórku, jest mi miło, gdy sobie wyobrażam najszczęśliwsze dni swojego dzieciństwa i...tak sobie uświadamiam, że wtedy, gdy było mi dobrze, nie zdawałem sobie sprawy z tego, że kiedyś to właśnie podwórko zamienię w drogę na Księżyc, że w pewnym okresie poznam tak wspaniałe Osoby, jakże mocno mi blisko rowerowo.
Wtedy zawsze myślałem, że najlepszych Kolegów i najlepsze Koleżanki mam tylko na swoim podwórku.
Tak jakby poza nim nic już nie istniało. 
...nadszedł smutny moment, w wieku moich 13 lat. Bo rodzice postanowili zamienić mieszkanie.
Przez kilka kolejnych lat regularnie przychodziłem lub przyjeżdżałem na swoim rowerku na ulicę Zagonową.
Ale tylko przez kilka lat, bo niemal Wszyscy gdy dorośli...wyjechali, wyprowadzili się...w każdym bądź razie zmieniło się wiele.
A i u mnie zmieniło się wiele.
Dziękuję Wszystkim, których spotkałem na swojej rowerowej drodze. 

...przeszłość siedzi mocno w każdym z nas. 


ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT

Wtorek, 25 grudnia 2018 · dodano: 25.12.2018 | Komentarze 3

...z okazji tak wspaniałego okresu, jaki obecnie przeżywamy, w jakim mamy przyjemność uczestniczyć i przeżywać go, życzę Wam Wszystkim, bez wyjątku, spotkań w gronie rodzinnym, zrozumienia, uwielbienia, spełniania swoich marzeń, rozmów, przemyśleń.
Życzę Wam, abyście w tym czasie mogli spędzić czas wyłącznie w Gronie Rodzinnym lub wśród osób Najbliższych, których Rodziną właśnie powinniście nazywać.
Od Nowego Roku znowu zaczniemy spełniać swoje marzenia. I Nikt z Nas nie jest słaby. Informuję i oznajmiam, że każdy dostał siły wprost proporcjonalnie do wielkości swoich marzeń. Mimo to będziemy potrzebowali wsparcia ze swojej Rodziny lub ze strony osób najbliższych, których Rodziną właśnie powinniśmy nazywać. Nie zawsze będziemy razem, to oczywiste. Zawsze powinniśmy jednak czuć swoją bliskość. Bo to pomaga, bo to działa w obie strony. Bądźmy więc teraz ze sobą nierozłącznie.
...pamiętam ten dzień doskonale, wszystko, każde słowo wypowiedziane, każde miejsce wypatrzone przez mój wzrok.
Przed tym momentem, już na kilka godzin przed, nie chciałem jeść, nie chciałem pić, nie chciałem rozmawiać, myślałem tylko o tym, aby tam dojechać. Gdy zsiadłem z roweru to bez wahania objąłem Lucjana z całych sił, emocjonalnie, ze łzami w oczach, dziękując Mu za Wspaniałe dziesięć dni. Lucjan postępował identycznie, jak ja. Minęło już ponad 5 lat, a ja to przeżywam tak samo jak kiedyś. Byłem wtedy bardzo szczęśliwy, bo wcześniej poświęciłem cztery pełne lata dla tej właśnie jednej chwili, bycia na mecie ultramaratonu MRDP, bo MRDP miało być moją przepustką do piękniejszego świata rowerowego.
Nie jestem zawsze z Rodziną, ale nieustannie o Niej myślę.
O rodzinie nie da się zapomnieć, gdziekolwiek jesteśmy, dokądkolwiek zmierzamy.
Tamtego dnia, jak i w późniejszych dniach wielokrotnie powtarzałem, że na mecie MRDP byłem bardzo szczęśliwy.
Jak bardzo ?...bardziej wcześniej w życiu byłem szczęśliwy tylko jeden jedyny raz.
Tylko wtedy, gdy urodził mi się Syn.

..


Perygeum: w rzeczywistości jestem 18 tysięcy 092 km przed Księżycem !!

Poniedziałek, 24 grudnia 2018 · dodano: 25.12.2018 | Komentarze 0

...niesamowite, jestem coraz bliżej.


  • DST 21.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

POWRÓT DO NIEWINNOŚCI

Niedziela, 23 grudnia 2018 · dodano: 23.12.2018 | Komentarze 4

...ojejku, ale wspaniale spędziłem dziś dzień.
Pierwsze przejechane przeze mnie kilometry na czerwonym Wigry 3 po tak długim okresie.
Niczego nie planowałem.
Po przebudzeniu się, jak co dzień, poczułem się lepiej, na tyle lepiej, że ciało było gotowe do jazdy.
Sprzyjała też temu początkowo pogoda. Więc postanowiłem się..."przejechać".

Oczywiście od razu pojechałem na swoje dziecięce podwórko przy ul. Zagonowej w Elblągu.
Robiłem "kółeczka" raz w jedną, raz w drogą stronę, na przemian wyjeżdżając i wyjeżdżając z różnych miejsc podwórka.
Na samym początku oczywiście podjechałem pod swoją "klatkę schodową", oczywiście inną z wyglądu niż kiedyś.
Odwiedziłem najbliższych, by mogli realną radość moją zobaczyć.
Chwilami czułem się jak "czterdziestolatek", często wracał mi również w oczach obraz Pana Pokory z serialu "poszukiwany, poszukiwana", gdy wiózł siatkę z cukrem.
Wigry 3 to mój siódmy rower, który aktualnie posiadam, ważny tak samo, jak pozostałe.
Jego także zabieram w drogę na Księżyc.

...Kasiu, miło było Cię znowu zobaczyć. tu stawiałem rower po wyciągnięciu go z piwnicy
tu stawiałem rower po wyciągnięciu go z piwnicy © Robert1973 to wejście do bajkowej piwnicy
to wejście do bajkowej piwnicy © Robert1973 a to moje dziecięce podwórko, od strony ulicy Piaskowej
a to moje dziecięce podwórko, od strony ulicy Piaskowej © Robert1973


NIE MA ZWYCIĘZCY

Sobota, 22 grudnia 2018 · dodano: 22.12.2018 | Komentarze 7

Nadal nie ma Zwycięzcy.
W dniu wczorajszym niestety Nikt z Was nie trafił z rocznikiem.
Oczywiście nie powiem Kto był najbliżej, żadnych podpowiedzi.
Bikerzy biorący dotychczas udział oczywiście odpadli z gry i niejako dali szansę dla Innych, ale z drugiej strony głosując wcześniej mieli przecież większą szansę na wygraną. 
Tak więc, ile lat ma moje Wigry 3 ? Proszę podać rok jego produkcji.
Odpadają lata 1973, 1982, 1983, 1988, 1989, 1994.

Serdecznie wyjątkowe pozdrowienia w tym momencie przesyłam dla Elizy...mieć Wigry 3 z rocznikiem 1973...podwójne marzenie.
Choć nie ukrywam, że wszystkie lata 70 i 80- te są dla mnie równie miłe.


WIGRY 3 - moje, ile ma lat ?

Piątek, 21 grudnia 2018 · dodano: 21.12.2018 | Komentarze 8

...jeden konkurs zbliża się ku końcowi. To może jeszcze kolejny w bieżącym roku?
Miło mi będzie, jeśli Ktoś z Was odgadnie rok produkcji mojego Wigry 3 ?
Odpowiedzi można udzielić oczywiście tylko raz. W przypadku pozytywnej odpowiedzi oczywiście liczyć się będzie lepszy czas jej udzielenia. Może będzie nagroda, a może i nawet kilka ? To co, zaczynamy ? Start.

wyniki na dzień 19 grudnia odnośnie miejsca lądowania:
1 miejsce- Frombork - 656 pkt.
2 miejsce- Francja - 105 pkt.
3 miejsce- Elbląg - 90 pkt.
4 miejsce - Osiedle Wilga - 72 pkt.
5 miejsce - Warszawa - 66 pkt.
6 miejsce- Wielanowo - 53 pkt.
7 miejsce- Lutowiska - 31 pkt
8 miejsce - Włochy- 9 pkt.
9 miejsce - Hańcza - 8 pkt
10 miejsce - Gołąb - 7 pkt.
                     Księżyce - 7 pkt.
12 miejsce - Watykan - 5 pkt
                    Poznań - 5 pkt
14 miejsce - Puchaczówka- 4 pkt
                     Nordkapp - 4 pkt.
16 miejsce - Skiroławki - 3 pkt.
                     Wisła- 3 pkt.
18 miejsce: USA - 2 pkt
                    Stańczyki - 2 pkt
                    Chorzów - 2 pkt
                    Żabia Wola- 2 pkt.
                      Gosań - 2 pkt.
                     Szrenica - 2 pkt
24 miejsce - Świękity - 1 pkt
                     Kosmodrom Bajkonur - 1 pkt
                     Częstochowa - 1 pkt
                    Gdańsk - 1 pkt
                    Wierzenica - 1 pkt
                   Radość - 1 pkt.
                     Zdrowa - 1 pkt.
                  Tolkmicko - 1 pkt.
                   Emilcin - 1 pkt.
                   Bałtyk - 1 pkt.
                  Ełk - 1 pkt.
                  Rudawy Śląskie - 1 pkt.


WIGRY 3 MAM WIGRY 3 !!

Czwartek, 20 grudnia 2018 · dodano: 20.12.2018 | Komentarze 15

...gdyby nie ostatni wypadek, to by się nie wydarzyło. To by się nie dziś wydarzyło.
Od dziś w moim domu ponownie jest ze mną Wigry 3, i znowu wszystko jest lepsze rowerowo.
Jest czerwony, jest jaki jest i w pełni ja ten stan akceptuję.
Za pewien czas będzie miał kilka nowszych akcesorii, z pewnością, będzie jeszcze ładniejszy.
Nie mogę uwierzyć, że tak normalnie wyglądam na zewnątrz, choć w środku mam kompletną radość.

Pomógł mi w tym wszystkim Marek. Wspólnie, tym razem samochodem, pojechaliśmy na...trasę ultramaratonu Bałtyk Bieszczady Tour. W miejscowości Wyrzysk, ok. 235 km od domu, była tym razem część moich marzeń.

Tak więc stało się.
Dziś dla mnie nie jest ważne to, że mamy XXI wiek i coraz lepsze technicznie cywilizacje.
Co teraz ?
Teraz istnieje we mnie całe mnóstwo uczuć: miłość, radość, podekscytowanie, pożądanie, mimo wszystko wyrzuty sumienia...i żadnego z nich nie potrafię teraz kontrolować.
...Wigry 3 zabiorę w podróż na Księżyc.
moje Wigry 3
moje Wigry 3 © Robert1973 na swoim Wigry 3
na swoim Wigry 3 © Robert1973


WIGRY 3

Środa, 19 grudnia 2018 · dodano: 19.12.2018 | Komentarze 4

...to już może nastąpić jutro. To musi nastąpić jutro.
Bo już jest kolejny efekt uboczny zejścia z roweru. Kompletnie straciłem apetyt. Znowu jem mniej.
Na razie ratuję się tym, że jem tylko i wyłącznie swoje ulubione dania. Ale i to może przestać działać za jakiś czas.
Musi się więc coś wydarzyć nowego w moim życiu rowerowym, jakiś nowy impuls. 


WIGRY 3

Wtorek, 18 grudnia 2018 · dodano: 19.12.2018 | Komentarze 4

...mając na myśli powrót do samego siebie, do swoich niewinnych czasów, podwórka pełnych dzieci, jazdy na rowerze Wigry 3 na myśli mam...brak myśli o upływających kilometrach, o mijających godzinach i minutach, braku zapasowych akcesori, braku zapięcia, braku odpowiedniego stroju do jazdy.
Schodząc po raz kolejny do piwnicy po rower w rzeczywistości po raz kolejny nie dbałem o to, by podczas jazdy mieć ze sobą zapasową pompkę, a o zapięciu wtedy nie słyszałem w ogóle...bo nie było mi potrzebne. Idąc na obiad rower wielokrotnie opierałem o trzepak, no chyba, że koledzy akurat wtedy właśnie grali w piłkę nożną. Jadąc do sklepu po ulubioną czerwoną oranżadę również rower opierałem o budynek sklepu, do głowy nie przyszła mi myśl, by może rower wprowadzić do sklepu? Na rower wsiadałem ubrany normalnie, jak co dzień, nie musiałem też mieć specjalnego do tego obuwia. 
...najważniejsze jest to, że nikt, również i ja, nie liczył kilometrów, nikt nie patrzył na czas spędzony na rowerze. 
Jeśli Ktoś dzisiaj mnie naprawdę chce ukarać, to już nie wystarczy zabrać mi wszystkie moje rowery. Kiedyś było identycznie.
Karą bowiem było siedzenie w domu, wyjście na podwórko i spędzenie na nim czasu od rana do wieczora to nagroda, co dziś raczej jest na odwrót.
... ja pożyczałem swój rower kolegom, dawałem im się "przejechać".


WIGRY 3

Poniedziałek, 17 grudnia 2018 · dodano: 18.12.2018 | Komentarze 5

to nie jest tak, że w tak późnym wieku zacząłem intensywnie i w ogóle jeździć na rowerze.
Emocje związane z rowerem towarzyszą mi od wielu, bardzo wielu lat.
Tylko, że kiedyś było inaczej. Totalnie, całkowicie inaczej.
Dziś boli mnie to, że od kilkunastu dni nie mogę wsiąść na rower. Choć bardziej boli mnie to, że dopiero jutro, bo odzyskałem część sił, mogę zejść do piwnicy, by posiedzieć z rowerami, popatrzeć na nie, wyczyścić je.
Kiedyś było inaczej, patrząc na tamten czas boli mnie to, że...wtedy, jako mały chłopiec nie potrafiłem wyrażać radości z widoku roweru w taki lub podobny sposób, jak dziś to czynię.
Może dlatego, że wtedy nie byłem przekonany co do tego, że rower będzie przy mnie przez całe życie?
Nie zapomnę zapachu...w piwnicy, gdy schodziłem po rower. Tam zawsze było Wigry 3, czerwone. Na takim samym jeździłem podczas wycieczek rowerowych podczas wakacji na koloniach w górach. Nie myślałem o jakimś idealnym stroju rowerowym, czy zapasowych lub dodatkowych akcesoriach do niego. Trudno o to było, każdy "kapeć" wyłączał czasem z jazdy w domowych warunkach nawet na kilka dni. Jako kilkuletni chłopiec nie kojarzę sklepów rowerowych, serwisów. Części były jakoś trudne do zdobycia.
...teraz sobie tak, wyobrażam sobie tak, że gdyby ktoś na moim dziecinnym podwórku zatrzymał mnie wtedy jadącego sobie czerwonym Wigry 3 i powiedział: "chłopczyku, tak długo jeździsz na podwórku dzisiaj, to już pewnie z 40- te okrążenie, a nie jesteś zmęczony...teraz jeździsz tu, a kiedyś za wiele lat będziesz jechał na Księżyc...a potem znowu przyjedziesz do nas na swoje podwórko, na tym samym, swoim czerwonym rowerku"...to oczywiście bym go nie zrozumiał.
Ale takie właśnie uczucie tkwi we mnie już od dobrych kilku lat. Żałuję, że nikt w rzeczywistości takich słów do mnie nie wypowiedział.
Z pewnością już w życiu przejechałem więcej niż 400.000 km, miałem też szczęście jeździć na wielu wspaniałych mi rowerach.
Mimo to nie zapomniałem, ani zapachu w piwnicy, ani Wigry 3, ani mojego dziecięcego podwórka na ulicy Zagonowej w Elblągu, z którego to podwórka wręcz wtedy miałem zakaz wyjeżdżać.
Dziś jadę na Księżyc, choć w rzeczywistości ja...ciągle wracam od dawna do siebie. W drodze na Księżyc jednym z  pod celów właśnie było między innymi to, aby nadrobić zaległości kilometrowe z lat dzieciństwa i młodzieńczego okresu.

Obecna kontuzja trochę zmieniła moje plany na najbliższe miesiące...więc może dane mi będzie szybciej wsiąść na
Wigry 3 ?
Oczywiście to moje będzie czerwone, ale od Was wymarzone za Księżyc powinno być niebieskie. I na niebieskim Wigry 3 miło mi będzie stanąć na starcie ultramaratonu Bałtyk Bieszczady w 2020 roku. Taki czuję się silny rowerowo.

z czerwonym Wigry 3 mam inne marzenia. Bo na myśl o czerwonym czuję się silnie zakochany.
Dziś sobie myślę, że dumnie, z zadowoleniem i z podniesioną głową, po tak wielu latach i po tak wielu kilometrach, będę mógł wjechać ponownie na swoje dziecięce podwórko na czerwonym Wigry 3. 

takie są moje marzenia.