Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 665692.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



właśnie tworzy się KOSMOS

Sobota, 31 stycznia 2026 · dodano: 31.01.2026 | Komentarze 0

150 wheeler

W Kosmosie przejechałem już 665 tysięcy 692 kilometry
wszystkie moje rowery mają przejechane 706 tysięcy 003 kilometry

rowery:
1) szosowy GIANT tcr ma 200 tysięcy !! - 28,3%
2) szosowy WHEELER route ma 197 tysięcy 227 km - 28,0%
3) górski GIANT terrago ma 166 tysięcy 838 km - 23,6%
4) szosowy GIANT advanced ma 77 tysięcy 062 km - 10,9%
5) szosowy GIANT propel ma 31 tysięcy 284 km - 4,4%
6) górski GIANT anthem ma 15 tysięcy 596 km - 2,2%
7) kultowe WIGRY 3 ma 13 tysięcy 285 km - 1,9%
8) pierwszy GIANT Chicago 3 tysiące 418 km - 0,5%
9) miejski NEXTBIKE ma 1 tysiąc 293 km - 0,2%

dni tygodnia:
1) SOBOTA: 117.020 km- 17,6%
2) NIEDZIELA: 109.353 km- 16,4%
3) poniedziałek: 92.107 km- 13,8%
4) środa: 88.109 km- 13,2%
5) wtorek: 87.296 - 13,1%
6) czwartek: 86.135 km- 13,0%
7) piątek: 85.672 km- 12,9%

miesiące:
1) SIERPIEŃ: 65.349 km - 9,8%
2) MAJ: 61.827 km - 9,3%
3) czerwiec: 61.141 km - 9,2%
4) październik: 59.947 km - 9,0%
5) marzec: 59.494 km- 8,9%
6) lipiec: 58.977 km - 8,9%
7) kwiecień: 56.151 - 8,4%
8) wrzesień: 53.517 km- 8,0%
9) listopad: 51.829 km- 7,8%
10) styczeń: 48.876- 7,4%
11) luty: 45.488 km- 6,8%
12) grudzień: 43.096 km- 6,5%

pory roku:
1) LATO: 185.470 km - 27,9%
2) WIOSNA: 177.469 km - 26,7%
3) jesień: 165.293 km- 24,8%
4) zima: 137.460 km- 20,6%

konstelacja gwiazd 3998- 4811- 5972- 6435
asteryzm 7667
obszar nieba 17246
orbita 31348

1 miejsce) 2016 czerwiec - 10000 km
2 miejsce) 2018 listopad - 6224 km
3 miejsce) 2015 maj - 6032 km
4 miejsce) 2024 lipiec - 5700 km
5 miejsce) 2024 maj - 5634 km
6 miejsce) 2025 sierpień - 5608 km
7 miejsce) 2023 lipiec - 5536 km
8 miejsce) 2017 sierpień - 5533 km
9 miejsce) 2018 kwiecień - 5528 km
10 miejsce) 2018 październik - 5448 km
11) 2024 grudzień - 5410 km
12) 2018 maj - 5409 km
13) 2020 październik - 5332 km
14) 2021 sierpień - 5329 km
15) 2025 lipiec - 5264 km
16) 2023 grudzień - 5216 km
17) 2020 kwiecień - 5215 km
18) 2019 czerwiec - 5205 km
19) 2024 marzec - 5200 km
20) 2023 październik - 5116 km
21) 2019 maj - 5115 km
22) 2014 maj - 5114 km
23) 2018 marzec - 5040 km
24) 2025 styczeń - 5036 km
25) 2020 maj - 5031 km
26) 2024 sierpień - 5001 km
27) 2014 czerwiec - 5000 km
28) 2019 kwiecień - 4962 km
29) 2017 lipiec - 4936 km
30) 2020 marzec - 4905 km
31) 2017 październik - 4875 km
32) 2014 listopad - 4835 km
33) 2018 wrzesień - 4831 km
34) 2021 czerwiec - 4709 km
35) 2018 sierpień - 4707 km
36) 2019 marzec - 4695 km
37) 2017 marzec - 4666 km
38) 2022 lipiec - 4623 km
39) 2015 październik - 4584 km
40) 2024 kwiecień - 4577 km
41) 2014 marzec - 4566 km
42) 2015 czerwiec - 4520 km
43) 2017 styczeń - 4515 km
44) 2023 sierpień - 4505 km
45) 2024 luty - 4501 km
46) 2016 marzec - 4500 km
47) 2023 kwiecień - 4431 km
48) 2015 sierpień - 4402 km
49) 2014 październik - 4400 km
50) 2020 czerwiec - 4389 km
51) 2014 wrzesień - 4368 km
52) 2019 sierpień - 4329 km
53) 2025 maj - 4300 km
54) 2018 czerwiec - 4295 km
55) 2014 kwiecień - 4280 km
56) 2025 grudzień - 4261 km
57) 2017 luty - 4247 km
58) 2024 styczeń - 4238 km
59) 2014 sierpień - 4217 km
60) 2015 lipiec - 4213 km
61) 2025 październik - 4200 km
62) 2020 sierpień - 4186 km
63) 2012 maj - 4175 km
64) 2025 kwiecień - 4143 km
65) 2013 sierpień - 4142 km
66) 2014 lipiec - 4101 km
67) 2024 wrzesień - 4100 km
68) 2020 listopad - 4097 km
69) 2015 marzec - 4095 km
70) 2020 lipiec - 4088 km
71) 2016 luty - 4074 km
72) 2017 listopad - 4069 km
73) 2020 grudzień - 4047 km
74) 2025 czerwiec - 4043 km
75) 2018 luty - 4029 km
76) 2012 lipiec - 4026 km
77) 2012 czerwiec - 4018 km
78) 2018 styczeń - 4015 km
79) 2011 wrzesień - 4005 km
80) 2025 listopad - 4003 km
81) 2023 kwiecień - 4002 km
82) 2023 listopad - 4001 km
83) 2021 maj - 4000 km
84) 2016 kwiecień - 3965 km
85) 2016 maj - 3894 km
86) 2020 wrzesień - 3891 km
87) 2012 październik - 3845 km
88) 2016 grudzień - 3833 km
89) 2015 wrzesień - 3805 km
90) 2021 lipiec - 3745 km
91) 2012 kwiecień - 3739 km
92) 2013 maj - 3731 km
93) 2017 grudzień - 3727 km
94) 2019 lipiec - 3714 km
95) 2023 wrzesień - 3665 km
96) 2011 czerwiec - 3660 km
97) 2016 styczeń - 3642 km
98) 2021 kwiecień - 3640 km
99) 2025 marzec - 3636 km
100) 2025 wrzesień - 3606 km
101) 2017 wrzesień - 3593 km
102) 2014 luty - 3554 km
103) 2024 październik - 3547 km
104) 2022 marzec - 3530 km
105) 2016 sierpień - 3520 km
106) 2015 listopad - 3501 km
107) 2012 sierpień - 3500 km
108) 2013 październik - 3467 km
109) 2012 wrzesień - 3453 km
110) 2019 wrzesień - 3422 km
111) 2015 grudzień - 3319 km
112) 2019 luty - 3301 km
113) 2014 styczeń - 3300 km
114) 2011 lipiec - 3241 km
115) 2011 sierpień - 3239 km
116) 2011 maj - 3230 km
117) 2011 kwiecień - 3216 km
118) 2011 październik - 3205 km
119) 2024 listopad - 3200 km
120) 2022 wrzesień - 3195 km
121) 2021 marzec - 3193 km
122) 2019 październik - 3166 km
123) 2015 styczeń - 3163 km
124) 2022 sierpień - 3131 km
125) 2025 luty - 3100 km
126) 2012 marzec - 3084 km
127) 2015 luty - 3067 km
128) 2021 listopad - 3049 km
129) 2020 luty - 3048 km
130) 2023 marzec - 3030 km
131) 2016 listopad - 3029 km
132) 2021 październik - 3017 km
133) 2015 kwiecień - 3010 km
134) 2022 luty - 3009 km
135) 2024 czerwiec - 3004 km
136) 2023 styczeń - 3002 km
137) 2016 październik - 3000 km
138) 2013 kwiecień - 3000 km
139) 2012 listopad - 2900 km
140) 2022 styczeń - 2864 km
141) 2017 czerwiec - 2839 km
142) 2013 czerwiec - 2830 km
143) 2020 styczeń - 2800 km
144) 2011 marzec - 2764 km
145) 2022 październik - 2745 km
146) 2021 wrzesień - 2739 km
147) 2026 styczeń - 2670 km
148) 2021 grudzień - 2602 km
149) 2013 marzec - 2590 km
150) 2012 styczeń - 2577 km
151) 2016 wrzesień - 2576 km
152) 2022 listopad - 2500 km
153) 2011 listopad - 2470 km
154) 2012 luty - 2457 km
155) 2022 kwiecień - 2445 km
156) 2013 lipiec - 2427 km
157) 2019 styczeń - 2318 km
158) 2012 grudzień - 2302 km
159) 2013 wrzesień - 2268 km
160) 2021 styczeń - 2266 km
161) 2014 grudzień - 2265 km
162) 2021 luty - 2230 km
163) 2022 maj - 2160 km
164) 2023 luty - 2100 km
165) 2013 listopad - 2045 km
166) 2019 grudzień - 2022 km
167) 2019 listopad - 1906 km
168) 2022 czerwiec - 1712 km
169) 2018 lipiec - 1685 km
170) 2016 lipiec - 1678 km
171) 2011 styczeń - 1458 km
172) 2011 luty - 1438 km
173) 2022 grudzień - 1396 km
174) 2013 luty - 1333 km
175) 2013 grudzień - 1231 km
176) 2011 grudzień - 1074 km
177) 2013 styczeń - 1012 km
178) 2023 czerwiec - 917 km
179) 2018 grudzień - 391 km
180) 2017 kwiecień - 0 km
181) 2017 maj - 0 km


294 147 powodów, aby jechać dalej

Piątek, 30 stycznia 2026 · dodano: 30.01.2026 | Komentarze 2

103 góral

Każdemu życzę, żeby kiedyś poczuł satysfakcję z ukończenia
3200 km w 10 dni. To uczucie, którego nie da się zastąpić ani medalem,
ani opowieściami, ani przejazdem po czasie.
Limit jest po to, żeby był wyzwaniem i żeby finisherzy mogli nosić
swoje stroje z pełnym przekonaniem, że naprawdę na nie zapracowali.

Lubię rzeczy, które można zdobyć tylko jednym sposobem:
ciężką pracą i zmieszczeniem się w limicie.
To sprawia , że są wyjątkowe.

Jeszcze raz: trzeba zmieścić się w limicie.
Taki drobiazg, a jednak robi różnicę.




294 277 powodów, aby jechać dalej

Czwartek, 29 stycznia 2026 · dodano: 29.01.2026 | Komentarze 0

110 góral

Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.

Tak bardzo jej nienawidzę

DO KOŃCA zimy POZOSTAŁO 30 dni


294 387 powodów, aby jechać dalej

Środa, 28 stycznia 2026 · dodano: 28.01.2026 | Komentarze 0

100 góral

...po wypadku dochodzę do siebie, powoli, uparcie,
już jestem dość daleko od swojego łóżka.
Noga się regeneruje, głowa ma coraz mniej blokad, a rower...
cóż, rower po wypadku już przeszedł metamorfozę godną programu
"PIMP MY RIDE" - wersja księżycowa.

w wypadku uszkodzone zostało tylne koło...wszystko: obręcz, opona, dętka.
co z tylnym kołem ? Poszło w zapomnienie.
Rowerek ma dwie nowe obręcze, czerwone, tej samej firmy, dwie nowiuśkie
opony z obiema nowymi dętkami oczywiście, dwie nowe piasty ze szprychami  ( za które oczywiście zapłaci sprawca )
dlaczego czerwone ? a bo te obręcze kolega ze sklepu zamówił mi do pierwszego czerwonego
GIANT'a Chicago którego mi złożył Heniu w roku ubiegłym...a którego wolałem ubrać w czarne obręcze
z czerwonym nyplami :) zresztą tej firmy nowych obręczy do kół 26 nie mogłem znaleźć.

a skoro już wymieniamy, to czemu nie zaszaleć. Nowe opony, nowe dętki,
nowe koła - bo przecież symetria to podstawa. Korba z suportem ? Też świeżutka,
jakby dopiero co zeszła z rowerowego Olimpu.
A napęd ? ma dopiero dwa tygodnie, więc też chyba jest nowy...cichutki
jak szept i sprawny jak barista o poranku.


Mój rower również wraca do życia na nowo, myślę, że jest jeszcze
bardziej aerodynamiczny niż wcześniej.
A ja ? wraz z rowerem z każdym kilometrem jestem bliżej normalności.
I choć czasem coś jeszcze zgrzytnie ( w nodze, nie w napędzie ) to jadę dalej.
Musimy się trzymać razem, osobno do Miliona nie dojedziemy...
nie ma takiej możliwości.

i tak dla formalności przypominam tylko, że ten rowerek
GIANT terrago 3 przejechał ze mną ponad 166 tysięcy kilometrów,
czysty jest tylko przed kolejną jazdą. Dla niego taki ubiór to normalność.


294 487 powodów, aby jechać dalej

Wtorek, 27 stycznia 2026 · dodano: 27.01.2026 | Komentarze 1

140 góral

...jeszcze niedawno do domu po treningu
wracałem pieszo bo mam pod górkę - szedłem z jedną nogą
w trybie "turbo", a drugą w trybie "czy ja w ogóle istnieję?".

to wszystko, to wszystko już ma za sobą.

Wracam do domu na rowerze, a wcześniej jeżdżę dalej,
dłużej i w ogóle inaczej, płynniej bo coraz częściej
zapominam się i równomiernie kręcę obiema nogami.
dzisiaj kręciłem, kręciłem, aż poczułem zmęczenie,
nie tylko w tej zdrowej nodze- o nie !
Nawet ta druga, ta zbuntowana, ta, co do niedawna była bardziej ozdobą niż napędem...
też się zmęczyła. I to jak !.

zmęczenie symetryczne- nowy poziom mojego luksusu.



294 627 powodów, aby jechać dalej

Poniedziałek, 26 stycznia 2026 · dodano: 26.01.2026 | Komentarze 0

110 wheeler 

dziś północna Polska zamieniła się w lodowisko.
Ale ja ? Ja byłem sprytniejszy. Kiedy inni jeszcze się nawet nie obudzili ja już swoje przejechałem...do 5 nad ranem.
...potem to już tylko można było założyć łyżwy.


Bo każdy dzień zaczyna się o północy.
O północy, kiedy wszystko śpi, a świat jeszcze nie wie, co go czeka.



294 737 powodów, aby jechać dalej

Niedziela, 25 stycznia 2026 · dodano: 26.01.2026 | Komentarze 1

100 wheeler
50 góral

...wczoraj był opis mojego stawu kolanowego prawego sporządzony przez specjalistę...
a jak to ma się po prostemu ?

kolano moje jest spuchnięte od wewnętrznej strony, nie mogę 
zakładać na nogę spodni, które poruszają się wraz z poruszaniem się nogi bo wtedy
bardzo mnie boli bo ból wywoływany jest przez dotyk lub zwykłe ocieranie odzieży,
a więc tylko...spodnie rowerowe.

nie mogę biegać, nie mogę kucać, nie mogę nawet udawać,
że mogę. Po prostych powierzchniach chodzę normalnie, jednak kiedy chcę
chodzić po schodach to kolano mi mówi: "zrobisz krok, a pożałujesz".
Więc robię krok. I żałuję.

ale nie to jest najgorsze....

bo, oto ja, potem stoję przy rowerze jak rycerz przy smoku.
Patrzę na siodełko jak na Mount Everest. i kalkuluję, "czy jak podniosę
nogę to kolano się nie obrazi ?" A jak się obrazi, to czy tylko trochę ?"
w końcu próbuję....i bez znaczenia jest to, która nogę dam przez ramę -  kolano i tak mi powie:
" a nie mówiłem ?" a ja mu na to : "cicho tam, zimno jest :) "
Zsiadanie ? 
To już nie zsiadanie.
To ceremonialne osuwanie się z godnością,
zakończone jękiem, grymasem i próbą udawania, że tak miało być.



294 887 powodów, aby jechać dalej

Sobota, 24 stycznia 2026 · dodano: 24.01.2026 | Komentarze 1

150 wheeler

WYNIK BADANIA REZONANSU MAGNETYCZNEGO STAWU KOLANOWEGO PRAWEGO
z dnia 23 stycznia 2026 roku:

w tkance podskórnej w okolicy tylnej przyśrodkowej widoczny osełkowaty 
rozległy obszar płynowy o wymiarach 36 X 11 X 58 mm- ganglion w tkance podskórnej.
Zwiększona ilość płynu w stawie kolanowym - w zachyłku nadrzepkowym warstwa grubości do 5 mm.
Błona maziowa bez cech obrzęku.
Struktury kostne bez cech obrzęku szpiku.
Rzepka typ I wg Wiberga. Ustawienie rzepki prawidłowe.
Chrząstka rzepki o niejednorodnie podwyższonym sygnale z płytkim ubytkiem
nie przekraczającym połowy grubości  chrząstki - chondropatia II stopnia.

poza tym chrząstki stawowe stawu rzepkowo - udowego zmian nie wykazują.
Ścięgno mięśnia czworogłowego uda, więzadło właściwe i troczki rzepki
oraz pasmo biodrowo piszczelowe w normie.
Więzadło krzyżowe przednie o prawidłowym przebiegu i podwyższonym sygnale - 
zmiany przeciążeniowe, ciągłość zachowana prawidłowo.
Więzadło krzyżowe tylne o zachowanej ciągłości, prawidłowym sygnale i przebiegu. 
Chrząstki stawowe przedziału bocznego i przyśrodkowego zmian nie wykazują.

W rogu tylnym łąkotki przyśrodkowej i bocznej śródłąkotkowe pasemka podwyższonego
sygnału nie dochodzące do powierzchni stawowych - zmiany degeneracyjne I stopnia.
Poza tym obie łąkotki o prawidłowym kształcie i sygnale.
Więzadło boczne strzałkowe, ścięgno mięśnia dwugłowego uda oraz
ścięgno mięśnia podkolanowego w normie.
Więzadło poboczne piszczelowe oraz ścięgna tworzące "gęsią stopkę" w normie.
Ciało tłuszczowe Hoffy o prawidłowym sygnale.
Kaletka brzuchato - półbłotnista nieposzerzona.
Struktury dołu podkolanowego zmian nie wykazują.

WNIOSKI :
w obu łąkotkach śródłąkotkowe zmiany degeneracyjne.
Więzadło krzyżowe przednie o prawidłowym przebiegu i
podwyższonym sygnale - zmiany przeciążeniowe,
ciągłość zachowana prawidłowo.
Chrząstka rzepki o niejednorodnie podwyższonym sygnale z płytkim ubytkiem 
nie przekraczającym połowy grubości chrząstki - chondropatia II stopnia


- a teraz wybaczcie bo już leżę z lodem na kolanie.


295 037 powodów, aby jechać dalej

Piątek, 23 stycznia 2026 · dodano: 23.01.2026 | Komentarze 2

120 góral 


Niektórzy moi kibice napisali, że przesadziłem z tymi wczorajszymi -23 stopniami Celsjusza, Faktycznie, w miejscowości odległej o 10 km były dwa stopnie mniej...rzeczywiście, różnica dwóch stopni to science fiction.

Przepraszam, że nie zamarzalem z ich oczekiwaniami.


- 23,4 stopni Celsjusza, a moje ciało i tak wie lepiej niż termometr

Czwartek, 22 stycznia 2026 · dodano: 22.01.2026 | Komentarze 6

110 góral

...znowu mam ( prawie ) pełną możliwość codziennego korzystania z roweru.
więc jeżdżę. 
Niezależnie od pogody, a deszcz, śnieg, wiatr, mróz są tłem tego pięknego obrazu.
Sprawdzam pogody, tak. Nie interesuje mnie jednak to,
jaka podczas jazdy jest aktualna temperatura.
Nie pamiętam, kiedy na liczniku włączyłem sobie temperaturę...po co ?
będzie - 50, a ciało moje wie i tak lepiej niż termometr.

Od kilku dni czuję, że z dnia na dzień jest mi zimniej tam gdzie jeżdżę.
Nie potrzebuję do tego aplikacji, abym to wiedział.
Wystarczy mi kolor asfaltu, komin bardziej przymarznięty do brody,
dźwięk obracających się opon...zresztą to wszystko pierwsze zaczynają czuć moje dłonie.

Wczoraj było zimniej niż przedwczoraj, a dziś było mi jeszcze zimniej niż wczoraj.
Zimno było we mnie już tak głęboko, że musiałem się w pewnym miejscu zatrzymać.
Już byłem zamarznięty, całkowicie...no, nie zamarzła jedynie moja ciekawość, więc poprzez
nią spojrzałem na licznik garmina, który pokazał mi taki właśnie obraz.


...a potem, po chwili już byłem w sklepie.
to był jedyny sklep w Marzęcinie.
gdyby był zamknięty to wlazłbym komuś na chatę. tyle.
byłem dokładnie 25 km od domu.