Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 692366.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 131.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Stare Pole-Złotowo i z powrotem + Eg i okolice

Środa, 5 lutego 2014 · dodano: 05.02.2014 | Komentarze 0

Najpierw pojechałem do Złotowa zobaczyć, czy...faktycznie położono im asfalt na drodze.
Gdy była kostka brukowa można było zobaczyć tam ułożoną z niej swastykę- kiedyś pokazałem jej zdjęcie.
Asfalt jest, więc nigdy nie zobaczymy już tamtejszej swastyki.
Rano zimno, bardzo. Za to w południe...wiosna, jak na zimę oczywiście. Wyjąłem nawet szosowego wheelera,
w Nowakowie spotkałem kolegę Marka, wspólnie pojechaliśmy do Łęcza.
Dzień jak co dzień. M. Złotowo
M. Złotowo © Robert1973 Marek B
Marek B © Robert1973


  • DST 130.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-NDG-Lichnowy-NDG-Marzęcino-Kamionek Wlk-Łęcze-Milejewo-Eg + miasto

Wtorek, 4 lutego 2014 · dodano: 04.02.2014 | Komentarze 0

...mam urlop, ale też czas tylko do 15- tej.
Wizyta u Lucjana. Rano zimno, przenikliwie- w południe gorąco, jak na zimę oczywiście.
A tak poza tym, tak blisko wolałbym mieć do Chabówki...

Tablica info
Tablica info © Robert1973


  • DST 110.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg- Pasłęk i jego okolice + z powrotem

Poniedziałek, 3 lutego 2014 · dodano: 03.02.2014 | Komentarze 2

Dziś miałem extremalny wyjazd.
Ostrzeżenie
Ostrzeżenie © Robert1973

A tak poważnie, dzień jak co dzień. No poza tym, że trochę czułem wiosnę, wracając po 14-tej.
Odwilż totalna, nie było zimno. Jeżdżę góralem. Cały ubłocony byłem ja i oczywiście on.
Przyznacie, że trudno to zapamiętać w dwie, trzy sekundy
Przyznacie, że trudno to zapamiętać w dwie, trzy sekundy © Robert1973 Bez obrazy, ale to faktycznie dziura
Bez obrazy, ale to faktycznie dziura © Robert1973

Pełną parą robią trasę na odcinku Pasłęk- Orneta, przejechałem kilka km....szkoda tych wielu wyciętych drzew,
ale z drugiej strony szkoda mi też zniszczonych rowerów i moich nerwów po jeżdżeniu tą trasą- dowodem na to jest to, że ze dwa lata już tam mnie nie ma odkąd lepszy szosowy rower sobie kupiłem...bo mi go szkoda. 


  • DST 110.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-NDG-Nowy Staw- Lichnowy i z powrotem przez Marzęcino

Niedziela, 2 lutego 2014 · dodano: 02.02.2014 | Komentarze 2

Drugi dzień jazdy po Żuławach. Dziś udało mi się sfotografować psa z miejscowości Marynowy, który już kilkukrotnie...mnie nie gonił- on wpadał na mnie... Dziś bezpiecznie za płotem. To nie jest owczarek kaukaski lecz bernardyn. Teraz to widzę bo dziś widziałem go w dzień, jak nocą przejeżdżałem obok jego posesji to nie w głowie mi było przyglądanie się mu- po zobaczeniu jego sylwetki w mózgu miałem jeden kryptonim: UCIECZKA. A tak w ogóle to na trasie dziś mniej śniegu było niż wczoraj.
Wiało zdecydowanie mniej niż wczoraj. No i odwilż. Już wolę ten mróz niż wodę.
Nowe tablice info
Nowe tablice info © Robert1973 Dojście na przystanek
Dojście na przystanek © Robert1973 Sprawca podnoszenia średniej
Sprawca podnoszenia średniej © Robert1973 To zawsze mnie ciekawi
To zawsze mnie ciekawi © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-NDG-Stare Babki-Nowy Staw-NDG-Marzęcino-Eg

Sobota, 1 lutego 2014 · dodano: 02.02.2014 | Komentarze 0

Super, nie dość, że mocno wiało, no to jeszcze sobie pojeździłem po Żuławach, gdzie teren jest totalnie odkryty.
Nic szczególnego. No oprócz jednego. Gdy zdążyłem wyjechać z Marzęcina, już pod koniec trasy, zobaczyłem jakiegoś
rowerowego miejscowego, tak jakoś 2 km przede mną. Goniłem go z prędkością...16- 18 km/h, ciąłem i na siedząco i na stojąco.
Na tym odcinku wiało już extra. Biedak jechał nie wiele więcej niż 10 km/h, a widać było, że często jeździ.


  • DST 94.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Piątek, 31 stycznia 2014 · dodano: 31.01.2014 | Komentarze 4

Trzeci dzień jeżdżę na trasie od ul. Warszawskiej w Elblągu do miejscowości Bielnik Pierwszy.
Świadomie. Bo jak wracałem z Bielnika to...nie jechałem, ja po prostu trzymałem się roweru- cholernie mocno mi wiało w twarz.
Dziś też. To odcinek 4 km w jedną stronę- tak więc dziś np. 11 razy wjeżdżałem do Bielnika. 
Mało samochodów na tym odcinku, równy asfalt, w miarę odśnieżony.
Nie stawałem na pedały. Ciąłem ostro na siedząco...no i lewa stopa mnie boli w okolicy pięty.
Mam to serdecznie gdzieś- to jej problem. W ogóle nie lubię pisać o kontuzjach, których w roku mam multum, bo Ktoś
napisze, że przesadzam. Przeciwnie, to utwierdza mnie, że jednak jeszcze moje mięśnie nie są przyzwyczajone do ciężkiej jazdy skoro od czasu do czasu coś mnie boli. W połowie stycznia przy wywrotce jakiś mięsień w tyle głowy sobie nadwyrężyłem jak
broniłem się przed tragiczniejszym upadkiem. Przeszło mi jakieś kilka dni temu. Ból odczuwałem gdy jechałem po nierównej nawierzchni. Jadę dalej. To jest moje solo, to mój czas, nikt mnie już do tego rowerowego świata nie zaprosi drugi raz...


  • DST 106.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Czwartek, 30 stycznia 2014 · dodano: 30.01.2014 | Komentarze 2

Dziś super wiało w Elblągu, nie dość, że jest tu najzimniej w Polsce to jeszcze wiatr to zimno potęgował. Najważniejsze dla mnie, że suche asfalty można znaleźć w mieście i jego okolicach. Dzień bez historii. Wszystko do południa przed pracą.



  • DST 94.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Środa, 29 stycznia 2014 · dodano: 29.01.2014 | Komentarze 6

...nic szczególnego. Kiedyś złościłem się na wiatr...zapewniam, że już tak nie jest.


  • DST 106.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg miasto + Eg-Malbork-NDG-Elbląg

Wtorek, 28 stycznia 2014 · dodano: 28.01.2014 | Komentarze 6

dzisiejszy przejazd nie miał nic wspólnego z treningiem, wycieczką krajoznawczo poznawczą lub też wypadem dla poprawy samopoczucia. A jednak mi dał wiele. 
Jazda w silnym wietrze, w śniegu do Malborka- później zaś szukałem skrawków asfaltu na drodze z Malborka do Nowego Dworu Gdańskiego- później już w drodze na Elbląg asfalt był, owszem, ale nie było pobocza na którym zwykle jeżdżę /zaśnieżone /.
Jak ja uwielbiam od czasu do czasu takie dni- to sprawi, że być może już jutrzejszy dzień będę doceniał, a na pewno te bez śniegu.
W tym roku po raz pierwszy widziałem piaskarkę- o nie, nie czepiam się tych służb. Wierzę, że są. Dlaczego ?
Ja i rower wróciliśmy dziś cali biali. Tyle, że mój góral...zawsze jest biały, taki ma lakier.
Ja jednak cały zimowy strój mam czarny. Cały byłem w soli- wstyd było w takim stanie robić zakupy w sklepie od razu po powrocie do domu. Cztery godziny jechałem 84 km- za mocno wiało, za mało asfaltu na asfalcie.
22 km zrobiłem bardzo wczesnym rankiem przed pracą. Buty już wtedy miałem tak białe, że koledzy w pracy pomyśleli, że pewnie
dorabiam na ...budowie, gdzie mieszam wapno.


  • DST 100.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg miasto + Elbląg- Królewo i zpowrotem

Poniedziałek, 27 stycznia 2014 · dodano: 27.01.2014 | Komentarze 1

najpierw zrobiłem 30 km, by zorientować się, które drogi wylotowe z Elbląga są najbardziej odśnieżone i suche.
Wygrała droga K 22 na Malbork.
Nic szczególnego.