Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Sierpień1 - 0
- 2026, Lipiec31 - 26
- 2026, Czerwiec30 - 9
- 2026, Maj31 - 8
- 2026, Kwiecień30 - 13
- 2026, Marzec31 - 21
- 2026, Luty28 - 17
- 2026, Styczeń31 - 44
- 2025, Grudzień31 - 28
- 2025, Listopad30 - 10
- 2025, Październik31 - 13
- 2025, Wrzesień30 - 20
- 2025, Sierpień31 - 17
- 2025, Lipiec31 - 12
- 2025, Czerwiec30 - 5
- 2025, Maj31 - 0
- 2025, Kwiecień30 - 6
- 2025, Marzec31 - 12
- 2025, Luty28 - 1
- 2025, Styczeń31 - 22
- 2024, Grudzień31 - 17
- 2024, Listopad30 - 10
- 2024, Październik31 - 19
- 2024, Wrzesień30 - 14
- 2024, Sierpień31 - 20
- 2024, Lipiec31 - 10
- 2024, Czerwiec30 - 7
- 2024, Maj31 - 9
- 2024, Kwiecień30 - 14
- 2024, Marzec31 - 16
- 2024, Luty29 - 7
- 2024, Styczeń31 - 7
- 2023, Grudzień31 - 9
- 2023, Listopad30 - 6
- 2023, Październik31 - 7
- 2023, Wrzesień30 - 5
- 2023, Sierpień31 - 12
- 2023, Lipiec31 - 10
- 2023, Czerwiec30 - 1
- 2023, Maj31 - 5
- 2023, Kwiecień30 - 2
- 2023, Marzec31 - 8
- 2023, Luty28 - 21
- 2023, Styczeń31 - 7
- 2022, Grudzień31 - 5
- 2022, Listopad30 - 1
- 2022, Październik31 - 0
- 2022, Wrzesień30 - 6
- 2022, Sierpień31 - 14
- 2022, Lipiec31 - 13
- 2022, Czerwiec30 - 6
- 2022, Maj31 - 4
- 2022, Kwiecień30 - 5
- 2022, Marzec31 - 3
- 2022, Luty28 - 11
- 2022, Styczeń31 - 6
- 2021, Grudzień31 - 5
- 2021, Listopad30 - 7
- 2021, Październik31 - 8
- 2021, Wrzesień30 - 20
- 2021, Sierpień31 - 33
- 2021, Lipiec31 - 6
- 2021, Czerwiec30 - 9
- 2021, Maj31 - 18
- 2021, Kwiecień30 - 17
- 2021, Marzec31 - 21
- 2021, Luty28 - 8
- 2021, Styczeń31 - 26
- 2020, Grudzień31 - 25
- 2020, Listopad30 - 10
- 2020, Październik31 - 15
- 2020, Wrzesień30 - 28
- 2020, Sierpień31 - 62
- 2020, Lipiec31 - 28
- 2020, Czerwiec30 - 16
- 2020, Maj31 - 20
- 2020, Kwiecień30 - 55
- 2020, Marzec31 - 26
- 2020, Luty29 - 14
- 2020, Styczeń31 - 15
- 2019, Grudzień31 - 1
- 2019, Listopad31 - 79
- 2019, Październik31 - 84
- 2019, Wrzesień30 - 90
- 2019, Sierpień31 - 186
- 2019, Lipiec31 - 76
- 2019, Czerwiec30 - 35
- 2019, Maj31 - 86
- 2019, Kwiecień30 - 52
- 2019, Marzec31 - 32
- 2019, Luty28 - 48
- 2019, Styczeń31 - 71
- 2018, Grudzień31 - 178
- 2018, Listopad30 - 183
- 2018, Październik31 - 163
- 2018, Wrzesień30 - 129
- 2018, Sierpień31 - 118
- 2018, Lipiec31 - 107
- 2018, Czerwiec30 - 135
- 2018, Maj31 - 183
- 2018, Kwiecień30 - 184
- 2018, Marzec31 - 184
- 2018, Luty28 - 191
- 2018, Styczeń31 - 73
- 2017, Grudzień31 - 26
- 2017, Listopad30 - 39
- 2017, Październik31 - 29
- 2017, Wrzesień30 - 21
- 2017, Sierpień31 - 19
- 2017, Lipiec31 - 33
- 2017, Czerwiec30 - 75
- 2017, Maj32 - 33
- 2017, Kwiecień28 - 13
- 2017, Marzec31 - 50
- 2017, Luty28 - 30
- 2017, Styczeń31 - 75
- 2016, Grudzień31 - 29
- 2016, Listopad30 - 18
- 2016, Październik31 - 11
- 2016, Wrzesień30 - 9
- 2016, Sierpień31 - 3
- 2016, Lipiec31 - 5
- 2016, Czerwiec30 - 52
- 2016, Maj31 - 27
- 2016, Kwiecień30 - 34
- 2016, Marzec31 - 26
- 2016, Luty29 - 76
- 2016, Styczeń31 - 195
- 2015, Grudzień31 - 83
- 2015, Listopad30 - 91
- 2015, Październik31 - 72
- 2015, Wrzesień30 - 55
- 2015, Sierpień31 - 41
- 2015, Lipiec31 - 69
- 2015, Czerwiec30 - 22
- 2015, Maj31 - 40
- 2015, Kwiecień30 - 65
- 2015, Marzec31 - 39
- 2015, Luty28 - 54
- 2015, Styczeń31 - 62
- 2014, Grudzień31 - 160
- 2014, Listopad30 - 1
- 2014, Październik31 - 0
- 2014, Wrzesień30 - 0
- 2014, Sierpień31 - 0
- 2014, Lipiec31 - 0
- 2014, Czerwiec30 - 0
- 2014, Maj31 - 52
- 2014, Kwiecień30 - 26
- 2014, Marzec31 - 55
- 2014, Luty28 - 95
- 2014, Styczeń31 - 89
- 2013, Grudzień31 - 20
- 2013, Listopad30 - 0
- 2013, Październik31 - 0
- 2013, Wrzesień30 - 0
- 2013, Sierpień31 - 0
- 2013, Lipiec31 - 0
- 2013, Czerwiec30 - 0
- 2013, Maj31 - 0
- 2013, Kwiecień30 - 0
- 2013, Marzec31 - 0
- 2013, Luty28 - 0
- 2013, Styczeń31 - 0
- 2012, Grudzień31 - 1
- 2012, Listopad30 - 0
- 2012, Październik31 - 0
- 2012, Wrzesień30 - 0
- 2012, Sierpień31 - 11
- 2012, Lipiec31 - 37
- 2012, Czerwiec30 - 56
- 2012, Maj31 - 24
- 2012, Kwiecień30 - 51
- 2012, Marzec31 - 120
- 2012, Luty29 - 15
- 2012, Styczeń31 - 34
- 2011, Grudzień31 - 11
- 2011, Listopad30 - 14
- 2011, Październik31 - 2
- 2011, Wrzesień30 - 5
- 2011, Sierpień31 - 31
- 2011, Lipiec31 - 19
- 2011, Czerwiec30 - 36
- 2011, Maj31 - 34
- 2011, Kwiecień30 - 51
- 2011, Marzec31 - 31
- 2011, Luty28 - 34
- 2011, Styczeń31 - 0
- DST 100.00km
- Sprzęt GIANT TCR 1
- Aktywność Jazda na rowerze
Elbląg i okolice
Piątek, 16 maja 2014 · dodano: 16.05.2014 | Komentarze 0
ależ dziś wiało w Elblągu. Już po 25 km miałem serdecznie dosyć jazdy.Dobrze, że i tak więcej czasu nie miałem na rower, niż na to przeznaczyłem.
- DST 300.00km
- Sprzęt GIANT TCR 1
- Aktywność Jazda na rowerze
Elbląg i okolice
Czwartek, 15 maja 2014 · dodano: 15.05.2014 | Komentarze 3
trzydzieste trzecie TRZYSTA / w tym roku /.Wyjechałem o 6 nad ranem. Zimno, przenikliwie zimno. W Tczewie wchodząc do ciastkarni miałem jeszcze nadzieję, że trochę się ociepli. Przez pierwsze 80 km patrzyłem tylko na termometr: 8,5 Stopni, ale ten wiatr powodował cholerne zimno.
Nic z tego, mimo 10- tej temperatura nie szła do góry. Zawróciłem do Lucjana, by pożyczył jakąś wiatrówkę- skończyło się na kawie i ciastkach. Nie chciało mi się od Niego wychodzić, ale jak wyszedłem to się ociepliło, troszkę. Wiało już jednak tak mocno, że wiedziałem tylko to, że muszę to przetrwać. Nie miałem zamiaru chować się w las, ale co chwila zmieniałem kierunek jazdy- tylko raz tak naprawdę wiało w plecy- ze Stegny do NDG- i tu udało mi się wyprzedzić stertę wróbli, jednego nawet złapałem. Wiatr północny. Nie miałem zamiaru oddawać się do domu- nie byłem mocno ubrany, mimo to pociłem się podczas jazdy pod wiatr, to sprawiało że było mi jeszcze zimniej. W domu byłem na obiedzie po 228 km.
Dokręciłem resztę wieczorem- ciężko było, nie ze zmęczenia- w każdej kości czułem zimno, do teraz.
W Cedrach Wielkich jest ładny plac rowerowy / zamknięty /- w elblągu już takiego nie ma.
Trasa:Eg-Nowakowo-Kępa Rybacka-Marzęcino-NDG-Cedry Małe i Wielkie- Koźlany-Tczew-Lichnowy-Nowy Staw-Lubieszewo-Nowy Staw-Lichnowy-Ostaszewo-Drewnica-Przemysław-Izbiska-Przemysław-Jantar-Stegna-NDG-Marzęcino-Eg-Kępa Rybacka X3-Władysławowo-Eg-miasto.

Wróbel © Robert1973

M. Izbiska © Robert1973

Pierwszy raz w życiu tu byłem © Robert1973

W m. Ostaszewo © Robert1973

Kolejarze mówią na nią KROWA- mi kojarzy się z Republiką. Tczew © Robert1973

Plac rowerowy © Robert1973

Plac rowerowy © Robert1973

Plac rowerowy © Robert1973
- DST 300.00km
- Sprzęt GIANT TCR 1
- Aktywność Jazda na rowerze
Elbląg i okolice
Środa, 14 maja 2014 · dodano: 14.05.2014 | Komentarze 2
trzydzieste drugie TRZYSTA / w tym roku /.Wyjechałem o 6.00 na Brodnicę. Nie dojechałem. Wyjechałem nawet za miasto- o 6.45 byłem w Komorowie, jakieś 15 km od domu.
Wtedy to zadzwonił do mnie telefon. Synek zadzwonił z pytaniem gdzie jestem bo właśnie mu się przypomniało, że przed basenem, który jest o 11- tej, nie ma lekcji. Wróciłem. Nastąpiła więc nieoczekiwana przerwa.
O 11- tej nie chciało już mi się wyjeżdżać za miasto.
Postanowiłem tłuc kilometry na Wysoczyźnie Elbląskiej.
Cztery pętle- każda jakieś 55 km- pierwsze dwie od Milejewa przez Tolkmicko- kolejne dwie w odwrotną stronę.
Pierwsza- średnia 30,8 km/h,
Druga pętla- średnia 30,7 km/h
Trzecia pętla- średnia 30,1 km/h.
Czwarta pętla średnia 28, 7 km/h.
Pierwsze dwie jakby lżejsze- bo po wjechaniu na "górę" w Hucie Żuławskiej po 15 kilometrach już miałem średnią 30 km/h- później więc ją broniłem- jadąc od strony Kamionka przez Tolkmicko było inaczej- tu budowałem średnią- po wjechaniu na ostatni szczyt za Tolkmickiem miałem zaledwie 28 km/h i dopiero wtedy ją budowałem. Dość powiedzieć, że na ostatnim okrążeniu po godzinie jazdy miałem identyczny czas jak na trzeciej pętli- dopiero ostatnie jakieś 20 km na prostych nie byłem w stanie jechać ok. 35 km/h, by średnią z 28 na 30 podnieść. Ogólnie jednak i tak średnia za cztery pętle wyniosłą 30 km/h. Cieszy mnie to, że w miarę równą jazdę potrafię utrzymać na 200 km.
Czas jazdy w trzech to od 1h 47m do 1h 49 minut- czwarta to 1h 54 minuty.
Założenie było takie, by wszystkie podjazdy przejechać z prędkością 20 km/h- udało się. Najgorsze były oczywiście podjazdy z Suchacza w obie strony- średnia na nich wyniosła mi 40 km/h- czyli podjazd minimum 20 km/h zjazd zaś max 60 km/h.
Pozdrawiam Mareckiego, kiedyś właśnie podjeżdżając z Suchacza w stronę Elbląga powiedział, że trudno wjechać z prędkością zawsze większą od 20 km/h.
Pamiętam to, było tak z 6 lat temu. Wtedy to się nam nie udawało, teraz jest lepiej.
W Kadynach wylewali ostatni asfalt, więc dwie rundy musiałem przejechać bokiem przez miasto i 0,5 km odcinek szutru- średnia więc spadła- jak jeździłem w odwrotną stronę to asfalt już był wylany i był suchy.
Zapis trasy mam na endomondo- ale wiele rzeczy tam się nie zgadza. Pierwsze dwa kółka zaliczyło mi jako jedno choć czas mi dał za dwa i średnią...13,80 km/h- niesamowite. Była też informacja, że jechałem 7 metrów p.p.m- najwyżej zaś 225 m. n. p. m.
Wszystkie kilometry się nie wgrały- padła mi bateria w telefonie. Nie stać mnie na normalny sprzęt zapisujący trasę.
Wszystko wydaję na osprzęt, to jest najważniejsze- już ten mam do wymiany, a przecież kupiłem go w połowie ubiegłego roku. Zrobiłem na nim 30 tysięcy.
Dziś TCR Giant zrobiłem 256 km- reszta to po mieście- po pętlach brakowało mi 24 km. / zrobione wheelerm /.
- DST 100.00km
- Sprzęt GIANT TCR 1
- Aktywność Jazda na rowerze
Elbląg i okolice
Wtorek, 13 maja 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 10
najpierw 50 km przed śniadaniem- a potem uciekałem przed takimi chmurami, a potem mała jazda po mieście, przez jakieś dwie godziny. Albo nie ma wjazdu na ścieżkę, albo ktoś na niej stoi pieszo lub samochodem, albo...zresztą sami zobaczcie. Najlepsze są zakończenia DDR na najnowszych zrobionych skrzyżowaniach w Elblagu .
Czarne chmury © Robert1973

Numer 1 © Robert1973

Numer 2 © Robert1973

Numer 3 © Robert1973

Numer 4 © Robert1973

Numer 5 © Robert1973

Numer 6 © Robert1973

Numer 7 © Robert1973

Numer 8 © Robert1973

Numer 9 © Robert1973

Numer 10 © Robert1973

Numer 11 © Robert1973

Numer 12 © Robert1973

Numer 13 © Robert1973

Numer 14 © Robert1973

Numer 15 © Robert1973

Numer 16 © Robert1973

Numer 17 © Robert1973

Numer 18 © Robert1973

Numer 19 © Robert1973

Numer 20 © Robert1973

Numer 21 © Robert1973

Numer 22 © Robert1973

Numer 23 © Robert1973

Numer 24 © Robert1973

Numer 25 © Robert1973

Numer 26 © Robert1973

Numer 27 © Robert1973

A tu nie wiatr w twarz tylko sterta liści © Robert1973

Jedyny przyjemny dziś widok © Robert1973

Numer 28 © Robert1973 I tylko mi żal mi tej Pani niewidomej. reszta bez komentarza.
- DST 147.00km
- Sprzęt GIANT TCR 1
- Aktywność Jazda na rowerze
Elbląg i okolice
Poniedziałek, 12 maja 2014 · dodano: 12.05.2014 | Komentarze 5
trzydzieste pierwsze TRZYSTA / w tym roku /.W godz. 0-2 jazda po Elblągu- kontynuacja wczorajszej jazdy. Trochę czasowo więcej mi to zajęło niż zwykle bo przeznaczyłem ciut więcej czasu na gościnę. Warto było.
po południu zrobiłem 100 km. Jeździłem po Żuławach uciekając od chmur- w ten sposób byłem kilka razy w Kępie Rybackiej.
Trochę mimo to zmokłem, ale to nic w porównaniu do tego co by było gdybym jeździł pod deszczową chmurą.
Kocham rower.

Elbląg nocą- ul. Rawska © Robert1973
- DST 253.00km
- Sprzęt GIANT TCR 1
- Aktywność Jazda na rowerze
Elbląg i okolice
Niedziela, 11 maja 2014 · dodano: 12.05.2014 | Komentarze 1
Zacząłem od 11- tej. Bo przestało padać.Z Marco Pantani na Pasłęk i do m. Kiersity z wizytą u jego brata.
Nie chciało mi się wyjeżdżać bo miał dużo cukierków galaretkowatych.
Jazda w silnym wietrze, po dziurach i w pagórkach- starym wheelerem , więc było ciężko.
Z Pasłęka tylko do Rychlik jest nowy asfalt- 100 metrów za Rychlikami stare dziury i łaty na łatach.
Marco jeszcze nie dostał naprawionego widelca, więc jechał góralem, więc nie widziałem sensu brać lepszego Gianta.
Przez Dzierzgoń wylądowaliśmy w Adamowie, gdzie był festyn rowerowy.
W Folwarku Żułwaskim gratisowy kapuśniak / wyśmienity /- więc stąd też nie chciało mi się wyjechać.
Niestety po 16-tej byłem w domu- obiad i końcówka Giro Italia i w drogę.
Na festynie Marecki poprosił mnie, bym w najbliższym okresie sprawdził trasę Morąg-Pasłęk- to pod maraton 777.
No to pojechałem jeszcze dzisiaj.
Marecki, napiszę od razu- sam jestem zdziwiony. Śmiało można z Morąga jechać na Pasłęk i dalej na Elbląg.
Drogę naprawili, pewnie że nie w 100 procentach, ale jest OK.
Zacznę jednak od początku.
Z Marzewa na Sambród zły tylko 330 metrowy odcinek- potem w Sambrodzie ideał, choć z wyjątkiem- tu trzeba zwolnić bo jest ograniczenie do 50 km/h. Potem skręcamy na Morąg- droga też ideał, aż do Chojnika- potem jest skrzyżowanie:
na Nowy Dwór i na Królewo. Na ND dziury jak cholera- przejechałem 0,5 km i zawróciłem z powrotem skręcając na Królewo.
Okazało się, że tych dziur jest 2,5 km potem idealna przez Nowy Dwór do Morąga.
Po skręceniu na Królewo droga ok- po kilku km wpada się na główną trasę Pasłęk- Morąg. Stąd tylko 5 km, ale droga jest raczej zła.
Jeżdżąc raz po lewej raz po prawej a raz po środku- da się przejechać.
Są więc trzy wyjścia, ale śmiało z Morąga na Pasłęk można jechać. Na tej trasie zły jest krótki odcinek w okolicy m. Surowe- a tak jak na zdjęcie nówka asfalt w 98 %.
Wróciłem do Elbląga mając 226 km- po kolacji dokręciłem jeżdżąc sobie do 2 w nocy po mieście, by zaliczyć kolejne trzysta.

M. Sambród © Robert1973

Sambród-Chojnik © Robert1973

D. na Nowy Dwór © Robert1973

Nowy Dwór © Robert1973

Elbląg-Pasłęk © Robert1973

Kwitajny © Robert1973
- DST 150.00km
- Sprzęt GIANT TCR 1
- Aktywność Jazda na rowerze
Elbląg i okolice
Sobota, 10 maja 2014 · dodano: 10.05.2014 | Komentarze 0
Pobudka o 5- po dojściu do siebie oczywiście wsiadłem na rower.Cztery godziny non stop jeździłem po Żuławach- normalnie, dla pasji, by przez ten czas zrobić te 100 km.
Miałem chęci bo...nie padało. Obudziłem się bez względu na pogodę- gdyby padało to wróciłbym do łóżka.
Skoro nie padało to wyszedłem na rower, ale z tezą, że jeśli tylko zacznie padać to zjeżdżam na chatę.
Na jakiś czas straciłem motywację do dłuższej jazdy w deszczu.
50 km pozostałe zrobiłem zaś późnym wieczorem- zjeżdżając do domu o 21.30.
Zrobiłem tyle bo...nie padało. Ogólnie miało dziś lać w Elblągu cały dzień, ale jakoś prognostycy się pomylili.
Inni z tego skorzystali bo w środku dnia ja dla roweru nie miałem czasu.
- DST 100.00km
- Sprzęt GIANT TCR 1
- Aktywność Jazda na rowerze
Elbląg i okolice
Piątek, 9 maja 2014 · dodano: 09.05.2014 | Komentarze 0
z Krzysiem po Wysoczyźnie Elbląskiej, z Synkiem przy torach kolejowych.263 tys.798 km- pozostało 2428 dni.

Marco Pantani- Łęcze © Robert1973

Mój Synek © Robert1973
- DST 300.00km
- Sprzęt GIANT TCR 1
- Aktywność Jazda na rowerze
Elbląg-Małdyty-Ostróda-Olsztynek-Załuski i z powrotem
Czwartek, 8 maja 2014 · dodano: 08.05.2014 | Komentarze 11
trzydzieste TRZYSTA / w tym roku /. ...z pozdrowieniami dla MirekBiker 60.cały czas jechałem nową boczną 7- mając chwilę czasu wyjechałem z Elbląga do oddalonego o 100 km Olsztynka, by sprawdzić, czy da się obok objechać obwodnicę Olsztynka, gdzie jest spory odcinek drogi ekspresowej / zakaz dla rowerów /.
Do Olsztynka da się dojechać boczną 7 przez Miłomłyn.
Najpierw przed samym zakazem mam taki oto zjazd na nową boczną 7.

Zjazd na boczną 7 © Robert1973
I tak nie jest źle- to krótki odcinek, a zapowiada się ładna boczna siódemka. I była extra...przez jakieś trzy kilometry.Najpierw dojechałem do czegoś takiego

To pierwsza niespodzianka © Robert1973
potem po 200 metrach było już tylko gorzej. Oto co zobaczyłem ja i mój rower

To szczyt programu © Robert1973
Giant powiedział mi widząc taką boczną 7, że on nigdzie nie jedzie- rozumie, że tak go morduję przez cały rok, ale po trawie przez kilkadziesiąt kilometrów nie będzie jechać.
Zawróciłem więc do punktu wyjścia, czyli do początku obwodnicy Olsztynka. Pan z GDDKiA, którego przypadkowo spotkałem powiedział mi, że da się objechać zgodnie z przepisami obwodnicę. Trzeba tylko za 100 metrów od lewej strony a nie jak próbowałem od prawej- albo przejść jakieś 100 metrów po piachu, albo przenieść rower przez barierkę- i będę miał już boczną 7. Oto jest właśnie to miejsce:

Za wałem znowu boczna 7 © Robert1973

To jest połączenie zjazdu z expresowej 7 na boczną © Robert1973
No i od teraz przejechałem tą obwodnicę- piękny asfalt, kilkukrotnie przejeżdżałem drogę ekspresową górą- trzeba raz to przejechać by nie zabłądzić- co chwilę były ronda ze zjazdami do różnych wsi- były oznaczenia na Warszawę ekspresową, ale nie krajową- takie oznaczenie było dopiero na końcu odcinka w rejonie miejscowości Załuski-
Nie narzekam- piękny asfalt, mały ruch- łącznie 28 km odcinek, ale wjazd na nią żaden- w nocy nie dałbym rady to w miarę sprawnie przejechać.
teraz już wiem jak to zrobić.
A jazda? bez wydarzeń. deszcz złapał mnie w drodze powrotnej przed Ostródą i przed Małdytami.
Była ulewa, ale dużo nie zmokłem bo zdążyłem się schować. Szybko przeszła.
Efektem ulewy był wypadek na drodze ekspresowej w rejonie Marzewa.
Wszystko OK- czyli samochód rozbity, a kierowca cały, jedynie z małymi zadraśnięciami.
Wpadł w poślizg.
I jeszcze takie cośWypadek © Robert1973

Wypadek © Robert1973

Tu mój rower zażyczył sobie zdjęcie © Robert1973
A to ostatni odcinek- tu zakazu nie ma i już można jechać dalej na Warszawę.

To znowu stara 7 © Robert1973
- DST 100.00km
- Sprzęt GIANT TCR 1
- Aktywność Jazda na rowerze
Elbląg i okolice
Środa, 7 maja 2014 · dodano: 07.05.2014 | Komentarze 0
rano przez Kępę Rybacką i potem wieczorem- środek w mieście.Chyba jako pierwszy elblążanin zobaczyłem nowy asfalt wylany na odcinku łączącym Nowakowo z Kępą Rybacką.
Rankiem go nie było, o 18- tej już był- trochę wykończenie na skrzyżowaniach nie wygląda najlepiej, ale i tak jest nie źle.
Super by było, jakby jeszcze pół Nowakowa oblali jeszcze nowym asfaltem...
A na Wysoczyźnie nie byłem bo jak widać ciemne chmury tam były, wolałem być suchy.

Nufka funkiel...dzisiejsza © Robert1973

Tu wygląda gorzej © Robert1973

W tle wysoczyzna elbląska © Robert1973








