Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 703098.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



Daleko za Księżycem

Wtorek, 25 lutego 2025 · dodano: 25.02.2025 | Komentarze 0

105 góral

...od 5 nad ranem, samemu.

Proszę Państwa, dzisiaj, 25 lutego o godzinie 8:15 skończył się w moim góralu napęd :)

Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.
do końca zimy pozostały 3 dni.


Daleko za Księżycem

Poniedziałek, 24 lutego 2025 · dodano: 24.02.2025 | Komentarze 0

100 wheeler
84 góral

...od 5.30 nad ranem, samemu.
pół godziny później bo gości miałem :)
początkowo góralem, nie dlatego, że nadal jest ciemno,
dlatego, że była potężna mgła, aż do południa.
byłem mokry, ale za to ciepło mi było.
potem na wheelerze do Stegny, gdzie wszystko było pozamykane :)

no i znowu zaczyna robić się wspaniale.
zima to zima, nadal trwa, ale potężny plus jest taki, że już nie muszę 
jeździć po elblągu.
po elblągu, czyli po stercie dziur, wyrw, przez przejścia dla pieszych wymalowanych jedynie do połowy
i po piasku na drogach dla rowerów,
po piasku, który zniknie wtedy, gdy w mieście pojawią się nowe stojaki dla rowerów..
czyli w maju.

jednego tylko nie mogę zrozumieć...nie trzeba jeździć pięć tysięcy kilometrów miesięcznie,
aby to wszystko zobaczyć, nie trzeba jeździć ponad sto kilometrów dziennie, aby to przeszkadzało...
czy ja jestem sam w tym beznadziejnym mieście ? a może tak ma być ?
I żeby było jasne, za miastem wcale nie jest idealnie, niestety żyję w kraju w którym mówi się:
"trudno, nic z tym nie zrobimy"
- a wachlarz osób jest potężny, od rowerowego kolegi, aż po osobę komendanta miejskiego policji w elblągu.
mam już dość wypadków, kolizji, uszkodzeń rowerów i niemal ciągłego gapienia się  asfalt i ponowne stworzenie
prawidłowej odpowiedzi na pytanie agenta ubezpieczeniowego : "co zrobiłem, aby nie wpaść w wyrwę? "

A więc tak,
Nienawidze zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.
do końca zimy pozostały 4 dni.


Daleko za Księżycem

Niedziela, 23 lutego 2025 · dodano: 23.02.2025 | Komentarze 0

40 góral


...zima udaje, że zimuje.
ja udaję, że jeżdżę.

Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.
do końca zimy pozostało 5 dni


Daleko za Księżycem

Sobota, 22 lutego 2025 · dodano: 22.02.2025 | Komentarze 0

53 góral 

... klasyczny dzień bez roweru.
Klasyczne zwycięstwo nad zimą.

Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.
do końca zimy pozostało 6 dni.


Daleko za Księżycem

Piątek, 21 lutego 2025 · dodano: 21.02.2025 | Komentarze 0

156 góral 

...5 nad ranem, samemu.
Walka z wiatrem, w mieście i poza miastem.

Jazda w stylu "utrzymanie sprawności fizycznej".

Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.
do końca zimy pozostało 7 dni.


Daleko za Księżycem

Czwartek, 20 lutego 2025 · dodano: 20.02.2025 | Komentarze 0

110 góral

5 nad ranem, samemu, w zamarzającym zimnie.

o 6.40 na dworcu PKP w ELblągu przywitałem Kamila Kotkowskiego,
kolegę z Ultra, który odmiennie przesiadł się na szlak terenowy Green Velo,
a raczej White Velo.
wspólnie pojechaliśmy na początek trasy przy ul. Radomskiej, przejechaliśmy
miasto Elbląg, pożegnaliśmy się w Bażantarnii.
Mile spędzone chwile.



Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.
do końca zimy pozostało 8 dni.


Daleko za Księżycem

Środa, 19 lutego 2025 · dodano: 19.02.2025 | Komentarze 0

135 góral 

...od 5 nad ranem, samemu.
Chlapa, śnieg, śnieg, potem jeszcze więcej chlapy. A potem? 
Potem było sucho, jak zjeżdżałem do domu.

Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.
do końca zimy pozostało 9 dni.


Daleko za Księżycem

Wtorek, 18 lutego 2025 · dodano: 18.02.2025 | Komentarze 0

37 góral

...klasyczny dzień bez roweru.

a tak w ogóle to już ponad 7 tysięcy kilometrów w tym roku,
ani jednego nie przejechałem z Tobą, jak to możliwe ?

No cóż.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.
do końca zimy pozostało 10 dni.

Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.


Daleko za Księżycem

Poniedziałek, 17 lutego 2025 · dodano: 17.02.2025 | Komentarze 0

101 góral

...od 5 nad ranem, samemu.
dziś było najzimniej od grudnia ubiegłego roku chyba w całej Polsce.
Zamarzłem tylko dlatego, że wcześniej nie było tak niskich temperatur, 
więc nie mogłem się do takiego zimna przygotować.
Jak to dłużej potrwa to będę się normalnie gotował przy pełnych zeru stopniach.

a tak poważniej, pamiętam doskonale to, jak już dwa lata przed lądowaniem na Księżycu, gdy wykonałem już
większość tego potężnego projektu...
obiecywałem sobie wnikliwie to, że zimą nie będę jeździł w ogóle, może tylko do pracy,
do pracy po linii prostej oczywiście, albo na skróty.
Kiedyś było inaczej, mniej sił, mniej rowerów, słabsze myśli w głowie, śniegu po kolana i wiele dni ze szklanką...
każda zima nie tyle odbierała mi serce do roweru, co najważniejsze dla mnie było to, 
że nie mogłem sobie pozwolić na jakiekolwiek nawet najmniejsze kontuzje, a zima właśnie sprzyja temu, żeby mieć obolałe ciało.
Stabilność na asfalcie jest dla mnie najważniejsza. 

Wylądowałem, pojechałem dalej, efekt ?
Tej zimy już przejechałem ponad 12 tysięcy kilometrów.
Bo tak myślę, że teraz jestem jeszcze w trudniejszej sytuacji, niż w tej, w jakiej znajdowałem się przed lądowaniem na Księżycu.
Wtedy, na Księżycu,  mogłem się jeszcze zatrzymać...pojechałem dalej, więc
teraz w drodze na MILION muszę to wszystko utrzymać i obronić.
Dla siebie tylko oczywiście.
Bo w życiu należy robić to, co tylko dla Ciebie ma sens.
Inni nie muszą tego rozumieć wcale.

A przy okazji, te kilometry będą takim przygotowaniem się do przyszłych ultra, zwłaszcza do MRDP w roku 2029.
Bo do MRDP w roku bieżącym zacznę się przygotowywać dwa dni przed....przygotowania będą polegać na spakowaniu się,
do sakwy podsiodłowej przecież muszę coś włożyć.




Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.
do końca zimy pozostało 11 dni.





Daleko za Księżycem

Niedziela, 16 lutego 2025 · dodano: 17.02.2025 | Komentarze 0

138 góral 

...w śniegu, w śniegu, a potem w chlapie.
Tragedia, dla roweru najbardziej.
Wszystko na Zatorzu i Na Zawodziu w elblągu.


Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.
do końca zimy pozostało 12 dni.