Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 692366.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 50.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg

Środa, 8 lutego 2012 · dodano: 08.02.2012 | Komentarze 0

-6 stopni wieczorem. Czyli gorąco. 35 KM przy padającym śniegu. Nic szczególnego.


  • DST 50.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg

Wtorek, 7 lutego 2012 · dodano: 07.02.2012 | Komentarze 0

Jest taka ulica w Elblągu: Legionów. Od ronda do Ogólnej to raptem 500 metrowy podjazd. Normalne, że teraz to nic, ale kiedyś była to dla mnie zmora. Do domu w tym miejscu pozostawał 1 KM cały czas pod górkę, a ja jechałem na granicach wytrzymałości.
Dziś zrobiłem na tym odcinku blisko 50 KM, jakieś dwie godziny podjeżdżałem i zjeżdżałem ponad 40 razy. W godzinach 18.30- 20.30


  • DST 100.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg - siódemka i okolice

Poniedziałek, 6 lutego 2012 · dodano: 06.02.2012 | Komentarze 0

Jak można się dziwić temu, że Ktoś robi po mieście 100 Km, skoro połowę tego można przejeździć na jednej ulicy.
Do pracy z samego rana, po pracy do domu o 15-tej wracałem już okrężną drogą przez Nowakowo i Kępę Rybacką. O !8-tej zjechałem do domu mając 50 KM, w międzyczasie jeszcze zjadłem obiad. Ponownie wyjechałem o 19-tej. Nie chciało mi się, ale zachciało mi się jak usłyszałem w pogodzie, że będzie cieplej, ale za to mokro. Już wolę ten mróz. Drugie 50 KM zrobiłem na dwóch ulicach: Legionów i Piłsudskiego jeżdżąc w tą i z powrotem. To w ramach projektu ELBLĄG 1237- tak, żeby było nudno, choć jutro pewnie będzie jeszcze nudniej.


  • DST 100.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg - siódemka i okolice

Niedziela, 5 lutego 2012 · dodano: 05.02.2012 | Komentarze 0

No cóż, dzień jak co dzień. Jak robię stówę zimą to tak łącznie 4,5 godziny muszę na to przeznaczyć. Nie mogę codziennie robić takie odległości na maxa, nie chodzi mi o szybkość, a o wytrzymałość. Oczywiście nie wyjeżdżałem daleko za Elbląg i nie wszystko na raz. Jeszcze tak nie zwariowałem. Najgorzej jeździ mi się po mieście, światła stopują itd. Dziś się wyspałem i wstałem o 8- ej. Zimno rano tak na - 16 stopni, w południe widziałem - 14 stopni.
Przed śniadaniem przejechałem 27 KM, a potem wyjazd na Jelenią Dolinę, gdzie mieli kąpać się moi koledzy. No i się kąpali.
Mariusz poznajesz ? To Rafał !!
Rafał Wiśniewski © Robert1973

Oczywiście wpłynął do wody też Marek i Kudłaty.
Chłopaki są mocni, dali nie tylko mi miłe wrażenia.
Wracając z Jeleniej Doliny przed domem miałem 47 Km, wróciłem do domu okrężną drogą. Zjechałem z 70 KM. Ostatnie km zrobiłem po południu jadąc do Jegłownika.
Piękna zima © Robert1973

Tu też On jest © Robert1973

Po wyjściu przed wejściem © Robert1973

Kudłaty w wannie © Robert1973

Kudłaty z Markiem © Robert1973

To jeszcze Oni © Robert1973

elblążanie © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Stare Pole-Złotowo- Szaleniec - Zwierzeńskie Pole-Karczowiska Grn- Elbląg + okolice i miasto

Sobota, 4 lutego 2012 · dodano: 04.02.2012 | Komentarze 0

Wyjazd z domu o 5.45. O 6 rano wyjechałem z Mareckim obejrzeć swastykę w Złotowie. Kolega miał problem z jednym...pedałem. Tak więc doprowadzał go do pełnej sprawności na dworcu w Starym Polu
Naprawa roweru © Robert1973

A to zobaczyliśmy
swastyka w kostce brukowej © Robert1973

Było cudownie, zimno, ale coś dla czegoś trzeba poświęcić. Żuławy są gładkie jak stół, więc wiało. Od chaty na chatę zrobiłem 69 Km. O 10.30 siadłem do śniadania, po nim dojechałem do setki.
Marecki odchodził mi na śliskich nawierzchniach...ja chyba odchodzę mu latem na czarnym asfalcie pod górkę. Równowaga w przyrodzie zachowana.


  • DST 50.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg

Piątek, 3 lutego 2012 · dodano: 03.02.2012 | Komentarze 0

Wyjechałem po 19-tej. Sypnął mały śnieżek i już nie jest tępo na jezdniach.


  • DST 100.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg 4X dookoła miasta

Czwartek, 2 lutego 2012 · dodano: 02.02.2012 | Komentarze 0

Pierwsza godzina jazdy od 7.00 w temperaturze: - 21 stopni, potem jazda od 10- tej do 13- tej w temperaturze: - 14 stopni...oczywiście z przerwą. No i do pracy.
O 21.00 wyjechałem na ostatnie 23 KM w temperaturze - 20 stopni.
Jest mi zimno, bardzo. Ale jeszcze bardziej chce mi się jeździć na rowerze.
Chorwacja na Mazurach © Robert1973


  • DST 51.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg - siódemka

Środa, 1 lutego 2012 · dodano: 01.02.2012 | Komentarze 1

Wyjechałem o 19- tej na "siódemkę"- od Gronowa Górnego do Jazowa.
Na Nowodworskiej o 21- szej na termometrze było tak: - 18 stopni.
Jeżdżę z dwiema kominiarkami, mam dwie pary rękawiczek,dwie pary spodni.
Życie jest łatwiejsze niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia...i znosić rzeczy nie do zniesienia.


  • DST 119.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn-Łukta-Morąg-Pasłęk-Elbląg

Wtorek, 31 stycznia 2012 · dodano: 31.01.2012 | Komentarze 4

Dziś miałem wyjazd służbowy do Olsztyna. Musiałem się tam stawić o 7.30, no i byłem. Jeszcze tak bardzo nie zwariowałem, by na 7.30 jechać zimą 100 KM. Przecież było z -15 stopni. Pociągiem poturlałem się od 5.37. W Olsztynie pracowałem do 14.30.
Oto Starówka Olsztyna
starówka © Robert1973

Jak widać Kopernik też tej zimy jeździ na rowerze
Kopernik z rowerem © Robert1973

Kopernik © Robert1973

Do domu postanowiłem nie korzystać już z pociągu. Wyjechałem na trasę o 15.30
url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,242516,pozegnanie.html]
Pożegnanie © Robert1973
[/url]
Początkowo droga była nie zła, nie był cały asfalt czarny, ale śniegowe były małe pasy. Cyrk zaczął się po kilkunastu km. Przed Łuktą musiałem jechać już środkiem. Dało się bo ruch był bardzo mały, a tylko na środku jezdni był tępy asfalt. Na odcinku między Łuktą i Morągiem tylko chwilami jechałem bardzo wolno po ślizgiej nawierzchni.
W Morągu musiałem się nagrzać. Zawitałem do knajpki o nazwie KEBAB- nazwa nicy turecka, a jedzenie polskie niesamowite. Przy tym stoliku siedziałem kiedyś z Mareckim i Krzysiem podcza ulewnego powrotu z Jonkowa.
restauracja © Robert1973

Zimno było, ale z tego powodu dało się jescze jechać. Jak zdjąłem chustę to się okazało, że ma na niej kilkucentymetrowy sopel- od śliny
sopel na chuście © Robert1973

Moje przypuszczenia co do stanu drogi między Morągiem a Pasłękiem potwierdziły się. Dobrze było przez ok. 10 KM, a potem naprawdę jazda po lodzie. 4 KM przed Pasłękiem wyłożyłem się pierwszy raz w tym roku- k. Rogajn. Totalna ślizgawica.
Dobrze, że ruch samochodów prawie żaden. Czym bliżej Pasłęka, tym większa ślizgawica. Nie musiałem iść, ale jechałem poniżej 10 KM/ h chwilami.
W Pasłęku, w samym mieście już było normalnie. To znaczy normalnie było jak wpadłem na nową "siódemkę". Mirek pisał kilka dni temu, że ślizgawica jest na tej starej siódemce, więc uciekłem od niej. Dzięki dobrej, suchej drodze nie zatrzymałem się w Pasłęku. W domu byłem o 21- szej. I tak wyglądałem jak tylko wlazłem do klatki schodowej
to jestem ja © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg - siódemka i okolice

Poniedziałek, 30 stycznia 2012 · dodano: 30.01.2012 | Komentarze 0

Jazda na raty oczywiście. Tak od 13- tej po pracy. Nie wypuszczałem się daleko, by mnie przypadkiem całkiem nie skościło. Jak zjeżdżałem do domu o 20-tej było na termometrze na Nowodworskiej: - 11 stopni. I wiecie co jest najciekawsze w tym wszystkim ? To, że jestem największym zmarźluchem przynajmniej w Elblągu.
Nie jeżdżę na przymus, tak na prawdę potrzebowałem 99 KM, by pozałatwiać swoje sprawy, a kilometr dojechałem dla równego rachunku. Żartuję, ale więcej dziś to by było za dużo.
...przez trudy do gwiazd.