Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 692366.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 97.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Czwartek, 2 października 2014 · dodano: 02.10.2014 | Komentarze 0

nad ranem po pączki Rafiego. A po śniadaniu pojechałem sobie do Kadyn.
Już nie mogę się doczekać przyszłego roku- same podjazdy będą z myślą o trasie Przemyśl- Świeradów Daniela Śmieji.
Odcinek Kadyny -Łęcze: 5 km, nachylenie 5-8 %. Czas: nieco ponad 9 minut, średnia ponad 26 km/h.
Non stop pod górę, zatrzymany start. Końcówkę jechałem pod górę już 30 km/h.
Piszę to dla siebie, żeby porównać to w przyszłym roku.
Bodajże na początku tego roku ten sam odcinek zrobiłem w 25 km/h, ale stawałem na pedały, a dziś non stop na siedząco.
Dość napisać, że z 5 lat temu średnią miałem 21 km/h. Potem napiszę ile wynosi tu przewyższenie. Licznik rowerowy
Licznik rowerowy © Robert1973 Licznik rowerowy
Licznik rowerowy © Robert1973


  • DST 107.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Środa, 1 października 2014 · dodano: 01.10.2014 | Komentarze 0

...nie miałem dziś ochoty na więcej, kiepski dzień dla mnie, nie pogodowo oczywiście.
Ale i tak się uśmiałem. Most jest w Nowym Dworze Gdańskim.
Świadomie zrezygnowałem z dzisiejszej nocki. Za dużo. Na jazdę samemu nie miałem motywacji.Trzeba w dni jeździć.
Pierwsze wrażenie: śmiałem się
Pierwsze wrażenie: śmiałem się © Robert1973






  • DST 82.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Wtorek, 30 września 2014 · dodano: 30.09.2014 | Komentarze 0

Trudno. Dziś przegrałem niestety z infrastrukturą miasta Elbląg.
Dokładnie idealnie wjechałem w tą szczelinę, szosowym wheelerem.
Koło przednie mi zablokowało, jak łatwo się domyśleć...wywinąłem orła.
Oba koła scentrowane, hamulce też lekko się wygięły.
Jedyne pocieszenie to takie, że miałem lekkie lądowanie. Ale i tak się poobijałem.
Rano 30 km, reszta po zdarzeniu.
Elbląg ul.Kopernika 18
Elbląg ul.Kopernika 18 © Robert1973 Elbląg ul. Kopernika 18
Elbląg ul. Kopernika 18 © Robert1973


  • DST 148.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Poniedziałek, 29 września 2014 · dodano: 29.09.2014 | Komentarze 0

siedemdziesiąte dziewiąte TRZYSTA / w tym roku /.
Do domu zajechałem kilkanaście minut po północy. Oczywiście przerwa.
Nie wyjeżdżałem potem za Elbląg- najpierw 70 km po mieście, po piątej wyjechałem na Kępę Rybacką bo po mieście nie da się już o tej porze jeździć. Zrobiło się widno, skończyła się jazda. 
...a w południe do pracy.
Ciepło niesamowicie, jak na wrzesień- cieszy mnie, że po raz kolejny mam możliwość jazdy o 3 w nocy.
Nie wiem ile jeszcze nocek muszę zaliczyć dla celu, oby jak najmniej. Do września miałem taktykę:
jeżdżę nocą dopóki nie jest zimno. Teraz muszę psychicznie nastawić się na inną taktykę:
jeżdżę nocą / gdy jest zimno / póki nie pada.
potem, jeśli będzie taka potrzeba: będę jeździł nocą gdy będzie zimno i gdy będzie padało, ale będę jeździł póki...będę miał po czym
/ czyli nie będzie śniegu /



/, Przy minimum 30 tys km trzeba jeździć o 3 nad ranem lub o 3 w nocy. Inaczej się nie da
Przy minimum 30 tys km trzeba jeździć o 3 nad ranem lub o 3 w nocy. Inaczej się nie da © Robert1973 Cieplutko...znowu 13- tka
Cieplutko...znowu 13- tka © Robert1973


  • DST 170.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Malbork-Kwidzyn-Jeleń-Gniew-Tczew-Lichnowy-NDG-Elbląg

Niedziela, 28 września 2014 · dodano: 29.09.2014 | Komentarze 0

wyjechałem na kolejne TRZYSTA. Znowu mogę nocą, albo wcale.
Wyjechałem o 18- tej. Ciepło, i to bardzo mając na uwadze uprzednie chwilowe ochłodzenie.
Lubię tą trasę, niezbyt duży ruch- ciemno totalnie, muzyka wspaniała- jazda tak na 28- 29 km/h.
Niesamowity widokowo zjazd z okolic Kwidzyna na most- zdjęcia tego nie oddają.
Dalej też nie był znaczny ruch samochodów.
Do Elbląga wjechałem na 1 minutę przed północą. jazda znowu dała przyjemność.
Wiem, że można inaczej żyć, ale ja nie potrafię. jadę oczywiście sam. Nad Wisłą k. Kwidzyna
Nad Wisłą k. Kwidzyna © Robert1973 Gniew
Gniew © Robert1973 Nad Wisłą w Tczewie
Nad Wisłą w Tczewie © Robert1973 No to dojechałem do DK 7
No to dojechałem do DK 7 © Robert1973 Dwa tygodnie temu nie zdążyłem tą trasą przed północą
Dwa tygodnie temu nie zdążyłem tą trasą przed północą © Robert1973


  • DST 140.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-NDG-Malbork-Elbląg-Pasłęk-Elbląg +miasto

Sobota, 27 września 2014 · dodano: 27.09.2014 | Komentarze 0

wyjechałem o 4.30. Czas był tylko do 10- tej. Aparatu fotograficznego nie naprawili mi...dali mi nowy.
Nie było zimno- w Malborku bez historii- spał.
Pojechałem też na pączki Rafiego- przy okazji miałem nadzieję, że ukończyli drogę wjazdową do Pasłęka wraz z DDR.
Początek obiecujący- potem z górki nagłe hamowanie- widzicie dlaczego.
Nie było we mnie złośliwości- już się przyzwyczaiłem. Znalazłem kadrę kierowniczą.
Spytałem dlaczego mam już nakaz jazdy DDR skoro jej...jeszcze nie ma.
Nie powiem, bardzo mile mi odpowiedzieli i nawet przeprosili za to. Usprawiedliwiali się tym, że zbliża im się termin oddania, więc robią wszystko naraz a nawet szybciej. Normalnie ręce opadają, spojrzałem na licznik i zobaczyłem, jak średnia mi spada, więc...odjechałem.
Malbork jeszcze śpi
Malbork jeszcze śpi © Robert1973 Malbork zaraz się obudzi, ale mnie już wtedy nie będzie
Malbork zaraz się obudzi, ale mnie już wtedy nie będzie © Robert1973 Początek DDR w Pasłęku obiecujący
Początek DDR w Pasłęku obiecujący © Robert1973 ...nic z tego
...nic z tego © Robert1973 Przypominam, to nadal ta sama dobrze oznaczona DDR w Pasłęku
Przypominam, to nadal ta sama dobrze oznaczona DDR w Pasłęku © Robert1973 Tu jest najbardziej ciekawie- nakaz jazdy mam, tyle że jak jechać ?
Tu jest najbardziej ciekawie- nakaz jazdy mam, tyle że jak jechać ? © Robert1973 Na osłodę pączki Rafiego
Na osłodę pączki Rafiego © Robert1973 Elbląg wcale nie jest lepszy
Elbląg wcale nie jest lepszy © Robert1973 A to mi się podoba najbardziej
A to mi się podoba najbardziej © Robert1973 A to koniec DDR od parkingu ul. Stoczniowej do parkingu ul. Niskiej, jak chcesz możesz jechać dalej  na płot
A to koniec DDR od parkingu ul. Stoczniowej do parkingu ul. Niskiej, jak chcesz możesz jechać dalej na płot © Robert1973


  • DST 44.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg

Piątek, 26 września 2014 · dodano: 27.09.2014 | Komentarze 0

...bo nie miałem czasu.


  • DST 146.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Czwartek, 25 września 2014 · dodano: 25.09.2014 | Komentarze 0

siedemdziesiąte ósme TRZYSTA / w tym roku / .
...a więc jadę dalej, od wczoraj. Od godz. 21.00 poprzedniego dnia jeżdżę wyłącznie po mieście robiąc 25- cio kilometrowe
okrążenia. Na początku dziwna jazda bo jeszcze sygnalizacja działała. Samochodów jednak niezbyt dużo, no i myślę, że było cieplej w mieście niż poza nim. temperatura i tak jednak bliska zeru. Zimno mi było.
O 6 nad ranem jeszcze na chwilę wyjechałem z miasta...gdy wyszło słońce było już po wszystkim.
Czasowo długo to trwało bo po każdych 50- ciu kilometrach wchodziłem na kilkanaście minut napić się coś ciepłego.
Jestem cholerny zmarzluch- w nocy nie odjadę daleko sam od domu bo mi zwyczajnie zimno.
Dla celu wszystko zrobię. Teraz to dopiero zaczęła się cała zabawa.
Bo te TRZYSTA z normalnego punktu widzenia nie mają prawa dać nocą żadnej przyjemności, gdy jedzie się samemu.
Ale nie odpuszczę, taki jestem,  i nie zmienię się.
a w południe  do pracy.


  • DST 162.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Środa, 24 września 2014 · dodano: 25.09.2014 | Komentarze 0

Zacząłem jeździć po pracy- do domu wróciłem okrężną drogą. Zimno, mocno zimno mi było.
Nie było mokro, ale wiało, nieprzyjemnie. Wiedziałem, że te 100 km zrobię. Cały czas jednak "biłem" się
z myślami o 300 km. Czułem i sprawdziłem to, że dzisiejsza noc będzie najzimniejsza od wakacji.
Zdaje sobie sprawę, że czas mija, a w tym roku chcę przejechać...bo już oficjalnie to przyznaję- 100 sztuk TRZYSTA,
no i przejadę łącznie minimum 50.000 km, i ani jednego mam nadzieję więcej.
Grudnia nie biorę raczej pod uwagę, więc muszę jeździć teraz jeszcze dużo.
Zimno mi było jednak. W muzyce i myślach szukałem motywacji przez jakieś...80 km, by jeździć tej nocy i przejechać
kolejne TRZYSTA. 
Po 110 km zjadłem kolację i wyjechałem na trochę, by pojeździć do północy.
Pojeździłem więcej bo znalazłem motywację do dzisiejszej nocnej jazdy. Trudno mi było bo byłem sam.
Do północy zrobiłem 162 km.


  • DST 104.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Nowakowo-Marzęcino-Nowy Dwór Gdański-Nowy Staw-Lichnowy i z powrotem przez Jazowo

Wtorek, 23 września 2014 · dodano: 23.09.2014 | Komentarze 0

Wyjechałem do Lucjana po południu. Wiało jak cholera, od Nowakowa to walczyłem o prędkość 20 km/h i nawet lepiej jak jechałem pod wiatr bo jechałem wolno ale jechałem, a jak miałem boczny wiatr to walczyłem też żeby nie spaść z roweru.
Po 15- tu kilometrach zaczęło lać...krople na twarz leciały tak ostre jak żyletki. Potem?...przestało padać, ale ręce
i w ogóle cały byłem już skostniały. 
Z powrotem niby z wiatrem. W Nowym Dworze jednak tradycyjnie zaczęło lać- potem chwilę sucho i przed samym Elblągiem znowu ulewa. Niesamowicie przyjemnie, że w ogóle jeszcze jeżdżę. Dlaczego to piszę?
Bo od dzisiaj Marco Pantani jak chce ze mną jeździć to tylko w takich warunkach.
Zawsze towarzyszę mu gdy prosi mnie o jazdę. Dziś po raz kolejny, enty,....mówię, dawaj pojedziemy do Lucjana.
Nigdy nie pojedzie wieczorem, nigdy w deszcz, nigdy pod wiatr, nigdy gdy ma złe samopoczucie...ani raz, i tylko głupoty wymyśla.
A jutro zadzwoni rano gdy słońce będzie świecić i przestanie wiatr wiać. A ja telefonu nie odbiorę. Bo mnie nie szanuje.