Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 680884.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 174.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiślinka-Przejazdowo-Gdańsk-Sopot-Gdynia-Sopot-Gdańsk-Pruszcz Gdański-Kiezmark- Ostaszewo-NDG-Marzęcino- Elbląg

Sobota, 17 stycznia 2015 · dodano: 18.01.2015 | Komentarze 3

2175 dni i tylko...229.451 km do Księżyca.

No to jadę nadal...od północy, wraz z Krzysiem i Mareckim. Bo Trójmiasto z roweru najlepiej podziwiać nocą.
Przez Starówkę i Centrum dojechaliśmy nad morze. Nadmorską DDR oczywiście przez Sopot dojechaliśmy do Gdyni, także lasem.
W Gdyni spędziliśmy więcej czasu podziwiając port, niesamowity nocą.
Byłem przygotowany na nieustanny deszcz bo tak zapowiadano. Było mokro, ale padać i to nieznacznie zaczęło tylko od rana.
Trochę czasu spędziliśmy też w Gdańsku na zwiedzaniu dzielnicy Szadółki.
Niesamowite były łakocie w cukiernio-piekarni w Pruszczu Gdańskim po 6 nad ranem.
W większości droga była z asfaltu- na nim jechaliśmy nieustannie w granicach 30 KM/h. Miałem rower MTB.
W efekcie Wszyscy wróciliśmy mokrzy, ale było super. Wiatr ogólnie chyba nie przeszkadzał.
Super wyjazd, tej nocy nie warto było spać.

Krzyś na Starówce w Gdańsku
Krzyś na Starówce w Gdańsku © Robert1973 Gdańsk
Gdańsk © Robert1973 Na molo w Brzeźnie
Na molo w Brzeźnie © Robert1973 Ulica Świętojańska w Gdyni
Ulica Świętojańska w Gdyni © Robert1973 Gdynia
Gdynia © Robert1973 Gdynia
Gdynia © Robert1973 Gdańsk Dworzec PKP
Gdańsk Dworzec PKP © Robert1973 W drodze przed Marzęcinem- od tyłu
W drodze przed Marzęcinem- od tyłu © Robert1973 W drodze przed Marzęcinem- od przodu
W drodze przed Marzęcinem- od przodu © Robert1973


  • DST 126.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice + Eg-Bielnik Drugi-Marzęcino-NDG-Kiezmark-Błotnik-Wiślinka

Piątek, 16 stycznia 2015 · dodano: 18.01.2015 | Komentarze 0

2176 dni i tylko...229.625 km do Księżyca.
Najpierw wcześnie rano przed pracą 30 km, potem późnym wieczorem 40 km.
O 21.30 wyjechałem na Plac Jagiellończyka na spotkanie z Mareckim i Krzysiem. Razem pojedziemy do Trójmiasta, na całą noc. Elbląg Pl. Jagiellończyka
Elbląg Pl. Jagiellończyka © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Czwartek, 15 stycznia 2015 · dodano: 15.01.2015 | Komentarze 2

2177 dni i tylko...229.751 km do Księżyca.
...100 km bliżej.


  • DST 100.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Środa, 14 stycznia 2015 · dodano: 14.01.2015 | Komentarze 0

2178 dni i tylko...229.851 km do Księżyca.
jakoś się turlam. Jeżdżę rowerem szosowym bez geometrii. O dziwo mi nie padało. Dziś miałem cztery wolne godziny, każdą o innej porze. Wykorzystałem je wszystkie. Wykorzystam tą szansę jazdy bo coś takiego mi się nigdy już nie powtórzy. Jezioro Drużno
Jezioro Drużno © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Eg Miasto + Eg-Kępa Rybacka-Marzęcino-NDG i z powrotem

Wtorek, 13 stycznia 2015 · dodano: 13.01.2015 | Komentarze 1

2179 dni i tylko...229.951 km do Księżyca.
no to wiosna jest w Elblągu. Wczesnym rankiem jeździłem jeszcze góralem, ale późnym wieczorem nie dość że nie padało to jeszcze ciepło mi było niesamowicie. Tak więc jazda była szosowym Wheelerem.
Dojechałem do Nowego Dworu Gdańskiego bo ostatnio chciałem aby ktoś wytłumaczył mi na czym polega różnica pomiędzy
Dareckim a Mareckim, a w NDG podobno dobrze tłumaczą...niestety nikogo nie zastałem, i się nie dowiedziałem.
Biuro tłumaczeń
Biuro tłumaczeń © Robert1973


  • DST 98.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Poniedziałek, 12 stycznia 2015 · dodano: 12.01.2015 | Komentarze 2

2180 dni i tylko 230.051 km do Księżyca.
wczoraj tak nabrałem apetytu na jazdę rowerem szosowym, że dziś go też wziąłem z samego rana.
i to był błąd. wyjechałem 11 km od domu i ciągle asfalt falownie był zamarznięty.
Cofnąłem się więc po górala. 
Trochę przed pracą reszta po pracy, udało się dojechać do równej liczby.
Ciężko mi myśleć o tych liczbach, o tych mniejszych. Nie chcę już trzymać się tych stów, trzysetek bo zarówno z ilością 100 km oraz 300 km sobie poradziłem i nie muszę w tej kwestii już niczego sobie udowadniać. Nie muszę także udowadniać sobie, że w ciągu roku ziemię można śmiało objechać. Muszę dużo jeździć, ale czas już na to, abym powoli zaczął się tym wszystkim bawić bo inaczej nie dojadę na Księżyc.
Jak na razie pracuję, nad sobą, nad rowerem, nad liczbami, nad drogą. Muszę powoli zacząć przestać patrzeć na licznik, nie kalkulować gdzie jechać i kiedy, no i nieustannie jeździć w swoje ulubione miejsca. Tęsknię za liczbami w kwocie 500-ciu set i jazdami dwu dobowymi. 
Powiem tak: będzie ciekawie w tym roku, wymyślę trochę jazd niesamowitych, ciekawych, godnych uwagi.
Ja nie jestem wyjątkowy, wyjątkowe jest tylko to, co robię.


  • DST 101.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Eg-Milejewo-Młynary-Eg-Kępa Rybacka-Eg miasto

Niedziela, 11 stycznia 2015 · dodano: 11.01.2015 | Komentarze 3

2181 dni i tylko...230.149 km do Księżyca.
Dziś poczułem wiosnę z samego rana. No to wziąłem rower szosowy. Brak śniegu, suchy asfalt, niezbyt zimno. Wszystko fajnie, tylko za mocno wiało mimo wszystko. Nie chodziło mi o to, by szybciej jechać, tylko o to, by nie spaść z roweru. Nie przesadzam. Boczny wiatr był najgorszy. Jazda na 2 X 50 km. Bez historii jazda, bez emocji. Takie dni jak dzisiaj muszą być- dla odmiany, by później doceniać te normalne. ...w Młynarach
...w Młynarach © Robert1973 Elbing
Elbing © Robert1973


  • DST 165.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Łęcze-Milejewo-"Berlinka boczna "- Frombork-Pogrodzie-Tolkmicko-Eg- Nowakowo-Marzęcino-Starocin i z powrotem

Sobota, 10 stycznia 2015 · dodano: 10.01.2015 | Komentarze 3

2182 dni i tylko...230.250 km do Księżyca.
wyjazd równo o północy. Z Mareckim pojeździłem sobie całą noc. Niby nie lało, ale jednak padało. Po za tym jadąc z wiatrem techniczną drogą Berlinki z prędkością 40 km/h skutecznie całą wodę z kałuż i tak wlewałem na siebie.
Ale nie ma co, najważniejsze że sobie pojeździliśmy. Nie było mocno zimno, więc dało się jechać z przyjemnością.
atrakcje?- przebiegające sarny przed nami oraz nisko przelatujące ciekawsze ptaki / orły, sowy, jastrzębie...nie wiem /- po dwa razy solidarnie.  Miasta Frombork i Tolkmicko ładne nocą.
W Elblągu byłem cały mokry, ale pogodnie nastawiony do kolejnych dni.
Potem późnym wieczorem wyjechałem dokręcić do tysiąca. Początkowa była jazda pod wiatr. teraz sobie myślę, że jednak wolę deszcz od wiatru...od takiego wiatru. nie pamiętam kiedy jechałem ulicą od prawej strony do jej środka- no bo gdybym non stop trzymał się prawej strony to pewnie wpadłbym do rowu. Mnóstwo razy zatrzymywał mnie czołowy wiatr do kilku km/h, ale nie stanąłem. Śmiałem się, że natura tak może zniechęcić . trochę męczy mnie to dokręcanie, powoli muszę z tym skończyć, ale tak ładnej liczbie nie byłem w stanie odmówić. We Fromborku
We Fromborku © Robert1973 Katedra Kopernika
Katedra Kopernika © Robert1973 W porcie z Mareckim
W porcie z Mareckim © Robert1973 A to już Tolkmicko
A to już Tolkmicko © Robert1973 W końcu dojechałem do Starocina
W końcu dojechałem do Starocina © Robert1973


  • DST 60.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Piątek, 9 stycznia 2015 · dodano: 10.01.2015 | Komentarze 0

2183 dni i tylko...230.415 km do Księżyca.
normalnie nie chce mi się jeździć. dzisiaj, tylko.


  • DST 63.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Czwartek, 8 stycznia 2015 · dodano: 08.01.2015 | Komentarze 0

2184 dni i tylko...230.475 km do Księżyca.
no cóż. nie mam czasu, mam za to lenia. Fason jednak trzeba trzymać.
Już wolę mega mróz, od chlapy która była dzisiaj na ulicach Elbląga i w jego okolicach.
Jazda bez historii, byle bliżej było do mety.