Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Maj17 - 2
- 2026, Kwiecień30 - 13
- 2026, Marzec31 - 21
- 2026, Luty28 - 17
- 2026, Styczeń31 - 44
- 2025, Grudzień31 - 28
- 2025, Listopad30 - 10
- 2025, Październik31 - 13
- 2025, Wrzesień30 - 20
- 2025, Sierpień31 - 17
- 2025, Lipiec31 - 12
- 2025, Czerwiec30 - 5
- 2025, Maj31 - 0
- 2025, Kwiecień30 - 6
- 2025, Marzec31 - 12
- 2025, Luty28 - 1
- 2025, Styczeń31 - 22
- 2024, Grudzień31 - 17
- 2024, Listopad30 - 10
- 2024, Październik31 - 19
- 2024, Wrzesień30 - 14
- 2024, Sierpień31 - 20
- 2024, Lipiec31 - 10
- 2024, Czerwiec30 - 7
- 2024, Maj31 - 9
- 2024, Kwiecień30 - 14
- 2024, Marzec31 - 16
- 2024, Luty29 - 7
- 2024, Styczeń31 - 7
- 2023, Grudzień31 - 9
- 2023, Listopad30 - 6
- 2023, Październik31 - 7
- 2023, Wrzesień30 - 5
- 2023, Sierpień31 - 12
- 2023, Lipiec31 - 10
- 2023, Czerwiec30 - 1
- 2023, Maj31 - 5
- 2023, Kwiecień30 - 2
- 2023, Marzec31 - 8
- 2023, Luty28 - 21
- 2023, Styczeń31 - 7
- 2022, Grudzień31 - 5
- 2022, Listopad30 - 1
- 2022, Październik31 - 0
- 2022, Wrzesień30 - 6
- 2022, Sierpień31 - 14
- 2022, Lipiec31 - 13
- 2022, Czerwiec30 - 6
- 2022, Maj31 - 4
- 2022, Kwiecień30 - 5
- 2022, Marzec31 - 3
- 2022, Luty28 - 11
- 2022, Styczeń31 - 6
- 2021, Grudzień31 - 5
- 2021, Listopad30 - 7
- 2021, Październik31 - 8
- 2021, Wrzesień30 - 20
- 2021, Sierpień31 - 33
- 2021, Lipiec31 - 6
- 2021, Czerwiec30 - 9
- 2021, Maj31 - 18
- 2021, Kwiecień30 - 17
- 2021, Marzec31 - 21
- 2021, Luty28 - 8
- 2021, Styczeń31 - 26
- 2020, Grudzień31 - 25
- 2020, Listopad30 - 10
- 2020, Październik31 - 15
- 2020, Wrzesień30 - 28
- 2020, Sierpień31 - 62
- 2020, Lipiec31 - 28
- 2020, Czerwiec30 - 16
- 2020, Maj31 - 20
- 2020, Kwiecień30 - 55
- 2020, Marzec31 - 26
- 2020, Luty29 - 14
- 2020, Styczeń31 - 15
- 2019, Grudzień31 - 1
- 2019, Listopad31 - 79
- 2019, Październik31 - 84
- 2019, Wrzesień30 - 90
- 2019, Sierpień31 - 186
- 2019, Lipiec31 - 76
- 2019, Czerwiec30 - 35
- 2019, Maj31 - 86
- 2019, Kwiecień30 - 52
- 2019, Marzec31 - 32
- 2019, Luty28 - 48
- 2019, Styczeń31 - 71
- 2018, Grudzień31 - 178
- 2018, Listopad30 - 183
- 2018, Październik31 - 163
- 2018, Wrzesień30 - 129
- 2018, Sierpień31 - 118
- 2018, Lipiec31 - 107
- 2018, Czerwiec30 - 135
- 2018, Maj31 - 183
- 2018, Kwiecień30 - 184
- 2018, Marzec31 - 184
- 2018, Luty28 - 191
- 2018, Styczeń31 - 73
- 2017, Grudzień31 - 26
- 2017, Listopad30 - 39
- 2017, Październik31 - 29
- 2017, Wrzesień30 - 21
- 2017, Sierpień31 - 19
- 2017, Lipiec31 - 33
- 2017, Czerwiec30 - 75
- 2017, Maj32 - 33
- 2017, Kwiecień28 - 13
- 2017, Marzec31 - 50
- 2017, Luty28 - 30
- 2017, Styczeń31 - 75
- 2016, Grudzień31 - 29
- 2016, Listopad30 - 18
- 2016, Październik31 - 11
- 2016, Wrzesień30 - 9
- 2016, Sierpień31 - 3
- 2016, Lipiec31 - 5
- 2016, Czerwiec30 - 52
- 2016, Maj31 - 27
- 2016, Kwiecień30 - 34
- 2016, Marzec31 - 26
- 2016, Luty29 - 76
- 2016, Styczeń31 - 195
- 2015, Grudzień31 - 83
- 2015, Listopad30 - 91
- 2015, Październik31 - 72
- 2015, Wrzesień30 - 55
- 2015, Sierpień31 - 41
- 2015, Lipiec31 - 69
- 2015, Czerwiec30 - 22
- 2015, Maj31 - 40
- 2015, Kwiecień30 - 65
- 2015, Marzec31 - 39
- 2015, Luty28 - 54
- 2015, Styczeń31 - 62
- 2014, Grudzień31 - 160
- 2014, Listopad30 - 1
- 2014, Październik31 - 0
- 2014, Wrzesień30 - 0
- 2014, Sierpień31 - 0
- 2014, Lipiec31 - 0
- 2014, Czerwiec30 - 0
- 2014, Maj31 - 52
- 2014, Kwiecień30 - 26
- 2014, Marzec31 - 55
- 2014, Luty28 - 95
- 2014, Styczeń31 - 89
- 2013, Grudzień31 - 20
- 2013, Listopad30 - 0
- 2013, Październik31 - 0
- 2013, Wrzesień30 - 0
- 2013, Sierpień31 - 0
- 2013, Lipiec31 - 0
- 2013, Czerwiec30 - 0
- 2013, Maj31 - 0
- 2013, Kwiecień30 - 0
- 2013, Marzec31 - 0
- 2013, Luty28 - 0
- 2013, Styczeń31 - 0
- 2012, Grudzień31 - 1
- 2012, Listopad30 - 0
- 2012, Październik31 - 0
- 2012, Wrzesień30 - 0
- 2012, Sierpień31 - 11
- 2012, Lipiec31 - 37
- 2012, Czerwiec30 - 56
- 2012, Maj31 - 24
- 2012, Kwiecień30 - 51
- 2012, Marzec31 - 120
- 2012, Luty29 - 15
- 2012, Styczeń31 - 34
- 2011, Grudzień31 - 11
- 2011, Listopad30 - 14
- 2011, Październik31 - 2
- 2011, Wrzesień30 - 5
- 2011, Sierpień31 - 31
- 2011, Lipiec31 - 19
- 2011, Czerwiec30 - 36
- 2011, Maj31 - 34
- 2011, Kwiecień30 - 51
- 2011, Marzec31 - 31
- 2011, Luty28 - 34
- 2011, Styczeń31 - 0
- DST 113.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
KOD APOLLO 1.069
Środa, 24 lipca 2019 · dodano: 24.07.2019 | Komentarze 6
Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go coraz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 12.507 km.początek tradycyjnie, potem to samo co...7 lat temu o tej porze. Konsekwentnie.
No, troszkę więcej. Bo musiałem pojechać na ósmą w tym miesiącu kontrolę u lekarza.
Jest lepiej, ale mimo mojego błagania...nie cofnięto mi zakazu spożywania czekolady.
Ta czekolada już jest na co dzień wokół mnie, na wyciągnięcie ręki, ja już wszystko na co patrzę, widzę w czekoladzie.
Czekolado, kusisz mnie, a wiem, że nie mogę cię spróbować.
Tak sobie myślę, że do tego lekarza przyślę...lekarza, który zalecał mi jeść czekoladę. Bo na gardło jest dobra.
Już nawet w markecie pracownicy są zaniepokojeni. O nie, to nie jest tak, że jej nie kupuję wcale.
Bo gdyby tak było to...normalnie tragedia. Kupuję małe ilości czekolady i...rozdaję rodzinie, znajomym, symbolicznie, prezentowo.
Fajnie ją potrzymać.
najlepszym lekarzem, co leczy i bada... jest czekolada
nową nadzieją, gdy stara upada... jest czekolada
nieważne kłamstwa, nieważna zdrada...jest czekolada
kiedy na problem potrzebna ci rada...jest czekolada
gdy rzeczywistość to degrengolada...jest czekolada
dlatego co dzień pytanie to pada...jest czekolada ?
wsiadam, jadę, schodzę i robię swoje. To od początku była tylko kwestia czasu.
- DST 113.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
KOD APOLLO 1.071
Wtorek, 23 lipca 2019 · dodano: 23.07.2019 | Komentarze 8
Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go coraz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 12.620 km.W obrazie moich myśli, każdy rower, każdy na ostatnim odcinku do Fromborka.
Te zaledwie, może nawet 40 ostatnie kilometrów powinno być dla każdego z nich, po równo.
I tak będzie.
Tak sobie myślę, że pewnie rowerki będąc teraz same, wszystkie w jednym miejscu ( oprócz Wigry 3, które jest w domu ), kłócą się pomiędzy sobą o to, które powinno z nich najwięcej kilometrów do Księżyca przejechać. Z tym, to sobie jeszcze poradzę.
Jednak już jestem pytany o...wybór roweru na ostatnie kilometry.
Pewnie każdy z nich mam ogromnie solidne podstawy do tego, by twierdzić, że to on jest ze wszystkich najważniejszy.
Tak jest, wierzę w to. Ja tego jednak nie rozstrzygnę.
Każdy ma dla mnie identyczną, jakże wielce różniącą się od siebie mimo wszystko...wartość.
więc może to Wy zdecydujecie o tym, którym rowerem...na którym wyląduję ostatecznie na Księżycu ?
Może się uda to rozstrzygnąć?
To co ? Startujemy ?
Każdy może dziennie oddać jeden głos, głosować można na dzień z opóźnieniem tylko co do jednego dnia.
Głosować można do końca października.
a oto mała ściągawka:
1) szosowy GIANT TCR 1: nie jest ze mną najdłużej, ale to on bezsprzecznie jest NUMBER ONE...mając na uwadze ilość przejechanych kilometrów. Przejechałem na nim łącznie 5 z 9 ultramaratonów. Uczestniczył w kilku wypadkach.
Ma przejechane ponad 150 tysięcy kilometrów, to on jest budzony najczęściej o 5 nad ranem. Dzięki niemu ukończyłem MRDP'13, które było przepustką do mojego świata rowerowego. To ten rower niejako rozpoczął drogę na Księżyc. Urodzony w Warszawie.
2) szosowy WHEELER: ma przejechane zaszczytne 100 tysięcy kilometrów, także uczestnik wypadków.
Najważniejsze: pierwszy mój szosowy rower...to tak jakby od niego to wszystko się zaczęło, ten szosowy rowerowy świat. To na nim właśnie przejechałem pierwszy ultramaraton ( jedyny ), w 2010 roku. Skromny techniczny rower dał mi do zrozumienia, że ten rodzaj roweru jest właściwym dla mnie kierunkiem. Urodzony w Elblągu.
3) szosowy GIANT PROPEL: wymarzony, pod każdym względem, rower bajka. Przejechałem na nim wyjątkowy BB Tour w roku 2016, czyli w dwie strony. I to był jego jedyny wyścig. Uczestnik najpoważniejszego mojego wypadku. Przez długi czas spał w mojej sypialni. Stworzył mi wiele marzeń w głowie. Rozważałem bardzo poważnie przejechanie na nim 130 tysięcy kilometrów w czasie dwunastu miesięcy. Dzięki niemu było to realne. Urodzony w Anglii.
4) górski GIANT Terrago: no cóż. Rower wykorzystywany do najtrudniejszych warunków atmosferycznych. Nie brał udziału w żadnym z ultramartonów, ale...za to inni nie widzieli zimy takiej jaką on widział. Ani błota, ani deszczu. Były takie dni, że był czyszczony niemal codziennie. W tym okresie nie odstępował nawet ilością kilometrów rowerom szosowym jeżdżącym w okresie letnim. Także może pochwalić się dystansem minimum 100 tysięcy kilometrów.
Uczestnik kolizji. Urodzony w Gdyni.
5)szosowy GIANT Advanced: zastępca Propela. Nadal wywiązuje się prawidłowo z tej roli. Uczestnik MRDP' 17 oraz BB Tour' 18.
Ustanowił moje nowe rekordy na tych trasach. Ostatnio na nim towarzyszyłem moim kolegom na Pierścieniu Tysiąca Jezior. Gdy wjechałem na posesję Roberta Janika...od razu spotkałem między innymi Marka i jego przyjaciółkę Dorotę. Dorotka widząc mój rowerek powiedziała...ale on jest ładny. Zastępca Propela. Urodzony we Francji.
6) Giant FULL: nigdy tego nie ukrywałem, że nie posiadam żadnego talentu do terenowej jazdy. Giant Terrago nie spełniał się w tej roli, ale to nie był jego minus bo nie miał bowiem ku temu warunków. A Full ma takie właśnie z urzędu, od dnia zakupu.
Jadąc na nim w...procentach wygląda to tak: 0% mojego talentu, 20% mojego wysiłku, a dzięki pozostałym 80% możliwości roweru nareszcie nikt mi nie odjeżdża w terenie. No i jest wygodny, zwłaszcza w Warszawie...czuję się jakbym oglądał Stolicę z punktu siedzenia na kanapie. Urodzony w Elblągu.
7) WIGRY 3: dzieciństwo. Każdy mój dotychczasowy nim wyjazd rozpoczyna się od dzielnicy na którym spędziłem dzieciństwo.
To powinno dać Wam do myślenia, jak ważny jest dla mnie ten rower. Rower ma 40 lat. Urodzony w Wałczu.
Możliwość powyższego wyboru to ukłon z mojej strony w Waszym kierunku za to, że Jesteście ze mną.
START !!
- DST 120.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
KOD APOLLO 1.073
Poniedziałek, 22 lipca 2019 · dodano: 22.07.2019 | Komentarze 2
Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go coraz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 12.733 km....ile niewypowiedzianych słów przepadło na zawsze ?
Słowa więc są, bo nie chcę być jak inni, gdzieś tylko w sobie.
- DST 170.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
KOD APOLLO 1.081
Niedziela, 21 lipca 2019 · dodano: 21.07.2019 | Komentarze 3
Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go coraz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 12.853 km.Warszawa miasto.
Ostróda- Pasłęk- Elbląg.
Czyli dom.
...może będzie coś o mnie napisane w jutrzejszym wydaniu gazety Wyborczej.
- DST 127.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
KOD APOLLO 1.131
Sobota, 20 lipca 2019 · dodano: 20.07.2019 | Komentarze 1

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go coraz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 13.023 km.
wczesnym rankiem przez Leszno pojechałem sobie do Kampinoskiego Parku Narodowego.
a potem?
oczywiście Centrum Nauki Kopernik.
serdeczne podziękowania dla Dyrekcji za zaproszenie mnie do siebie w tak kosmicznym dniu.
wiele rozmów, wywiadów... wspaniale.
to był owocnie spędzony czas.
a potem?
oglądanie lądujących samolotów na Okęciu.
mam mocne szanse być... trzynastym człowiekiem na Księżycu.

- DST 166.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
KOD APOLLO 1.145
Piątek, 19 lipca 2019 · dodano: 20.07.2019 | Komentarze 0
Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego.Jest ode mnie w odległości zaledwie 13.150 km
dziś jestem w Warszawie.
Jutro Księżyc.
- DST 113.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
KOD APOLLO 1.190
Czwartek, 18 lipca 2019 · dodano: 18.07.2019 | Komentarze 1
Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go coraz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 13 tysięcy 316 kilometrów.jutro wyjeżdżam do Warszawy.
Otrzymałem zaproszenie od Dyrekcji Centrum Nauki Kopernik na...wspólne lądowanie na Księżycu.
oczywiście nie będę widzem, będę jedną z wielu Osób aktywnie w tym programie uczestniczącą.
Będę miał swoje stanowisko. Będzie można do mnie podejść, porozmawiać, dotknąć... by przekonać się, że jednak istnieję.
Będę starał się przekonać do tego, że i na Księżyc można dojechać rowerem, choć to trudne jest, a nawet niemożliwe.
Księżyc to ja. Warszawa to moje miasto
- DST 113.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
KOD APOLLO 1.191
Środa, 17 lipca 2019 · dodano: 17.07.2019 | Komentarze 0
Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go coraz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 13 tysięcy 429 kilometrów.Lecę sam.
Wszystko takie obce, wszystko takie zimne, odległe.
Dopóki Księżyc nie spojrzy mi w oczy.
Wtedy wszystko się zmienia.
W tej chwili rodzą się we mnie emocje, konkretne.
- DST 114.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
KOD APOLLO 1.192
Wtorek, 16 lipca 2019 · dodano: 16.07.2019 | Komentarze 1
Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go coraz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 13 tysięcy 542 kilometrów.wiedzieć, że jest Księżyc to jedno.
Widzieć Go, to całkiem inna sprawa.
50 lat temu rozpoczęła się misja kosmiczna Apollo 11.
Jutro start z m. Kępki.
- DST 113.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
KOD APOLLO 1.194
Poniedziałek, 15 lipca 2019 · dodano: 15.07.2019 | Komentarze 0
Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go coraz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 13 tysięcy 656 kilometrów.pobudka, ta właściwa już, dziś wyjątkowo po trzeciej nad ranem. To znaczy o trzeciej w nocy.
Bo o czwartej nad ranem byłem w szpitalu. SOR.
Znowu kłopoty, znowu ból. Dojechałem sam, samochodem. Tylko dlatego, że kolega merola zostawił na moim parkingu.
Oboje mamy do niego kluczyki.
Po wyjściu z samochodu do szpitala lazłem już na czworaka. Tak mnie bolało.
no cóż. Na łóżku leżałem od 4.30 do 6.00.
Tym razem podwójna dawka kroplówki.
Po podaniu mi 100 mg Tramalu i 1g Pyralginy dolegliwości ustąpiły. Wypisany do domu.
( tak napisał chirurg ogólny w skróconej historii choroby ).
a potem?
o 6.10 wyszedłem ze szpitalnego budynku.
o 7.00 jechałem już rowerem. skromne 50 km przed śniadaniem, pozostała część przed pracą.
cały mój świat kręci się wokół roweru, ale to nie rower jest w moim życiu najważniejszy.
Nie mam prawa cokolwiek teraz o tym myśleć, rozmyślać jakąkolwiek chwilę, która już minęła.
bo nie dojadę.
Znowu, ponownie jest dobrze. No, może nie za dobrze, bo nie wiem jak długo wytrzymam jeszcze bez czekolady.
No i w dodatku Ania znowu nie dzwoni.
Ostatni punkt kontrolny już dawno minąłem. Teraz, chcę czy nie...muszę dawać radę.
Po tych dziwnych pierwszych 50- ciu kilometrach znowu poprawiłem sobie koronę i...znowu jadę, tak jak wczoraj.
We wszystko z tym związane wierzę, bez prób, bez zniechęcenia.
I tylko w jednym przypadku mam nadzieję. Że koniec tej drogi będzie początkiem czegoś nowego.
Że to właśnie te zakończenie da mi szansę na przeżycie czegoś dotąd nieznanego.
Bez względu na to, ile jeszcze razy spotka mnie coś nieprzyjemnego nadal będzie we mnie ta cząstka, która mi powie...
że to jeszcze nie koniec. Że po szpitalu trzeba wrócić do domu i ponownie wsiąść na rower.
Nie katuję organizmu, nie wyniszczam swojego ciała.
Stanąłem na nogi, więc jadę dalej. Hola hola, po tak tytanicznej wieloletniej pracy mam prawo więcej wymagać od swojego organizmu, mam prawo mieć pewność, że potrafi on coś więcej bo on musi więcej znieść.
Robię to, co chcę robić.
Mam tylko ten jeden, 2019 rok na to, by móc wylądować na Księżycu.
Jak nie w tym roku to, kurwa, kiedy ?
..." gdy ktoś ocenia Twoją drogę, pożycz mu swoje buty".








