Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 681044.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 126.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miłomłyn i okolice + Miłomłyn-Małdyty-Pasłęk- Elbląg

Piątek, 23 maja 2014 · dodano: 23.05.2014 | Komentarze 0

Wczesnym rankiem okolice Miłomłyna. Dopiero dziś trafiłem na bardzo dobre asfalty:
Ostróda- Łukta, Ostróda-Morąg.
Od południa powrót do domu- 70 km w czasie 2 godzin- średnia 35 km/h...z super wiatrem w plecy. Białka...szkoda, że nie Tatrzańska
Białka...szkoda, że nie Tatrzańska © Robert1973


  • DST 131.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miłomłyn i okolice

Czwartek, 22 maja 2014 · dodano: 23.05.2014 | Komentarze 0

z samego rana w rejonie Małdyt- późnym wieczorem w rejonie Ostródy. Ostróda nocą
Ostróda nocą © Robert1973 Miejsce noclegu
Miejsce noclegu © Robert1973


  • DST 170.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Eg-Miłomłyn i okolice

Środa, 21 maja 2014 · dodano: 23.05.2014 | Komentarze 0

Służbowo do Miłomłyna, za bardzo nie było czasu od niego się oddalać, więc objechałem wszystkie wioski w rejonie Miłomłyna i Ostródy.
Śluza Miłomłyn...w remoncie
Śluza Miłomłyn...w remoncie © Robert1973 Ostróda
Ostróda © Robert1973 I kto mówił, że szosowym nie da się jeździć po lesie ?
I kto mówił, że szosowym nie da się jeździć po lesie ? © Robert1973 Śluza w Międzylesiu
Śluza w Międzylesiu © Robert1973 Info bazy noclegu
Info bazy noclegu © Robert1973 Przystań w Miłomłynie żeglugi elbląsko ostródzkiej
Przystań w Miłomłynie żeglugi elbląsko ostródzkiej © Robert1973


  • DST 92.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Wtorek, 20 maja 2014 · dodano: 20.05.2014 | Komentarze 0

nic szczególnego.


  • DST 83.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Poniedziałek, 19 maja 2014 · dodano: 19.05.2014 | Komentarze 0

...tych drzew jest już dużo, ale nie stanowią one jeszcze ogrodu.


  • DST 125.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Niedziela, 18 maja 2014 · dodano: 18.05.2014 | Komentarze 0

po śniadaniu 75 km, reszta późnym wieczorem przy zachodzący słońcu, które bynajmniej nie zachodzi dla mnie.
262.023 km i jeszcze 2419 dni.


...słońce
...słońce © Robert1973


  • DST 300.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Młynary-Pieniężno-Górowo Iławeckie-Lidzbark Warmiński-Dobre Miasto-Orneta-Godkowo-Pasłęk-Elbląg + eg i okolice.

Sobota, 17 maja 2014 · dodano: 17.05.2014 | Komentarze 7

trzydzieste czwarte TRZYSTA / w tym roku / 
Wyjechałem z Mareckim o północy- jak na maj zimno, ale ogólnie nie było źle mając na uwadze choćby kwiecień.
Stara znana trasa, fajnie, że już tak szybko się widno robi.
Marek pojechałem z myślą przejechania ładnego odcinka ścieżki rowerowej na byłym odcinku kolejowym od Lidzbarka do Ornety- ja objechałem ten odcinek trochę naookoło przez Dobre Miasto- asfalt wyśmienity.
Nic szczególnego- pojechaliśmy, pogadaliśmy, wróciliśmy- o 11 tej, miałem 222 km- resztę dokręciłem późnym popołudniem.





Marecki na zamku w Lidzbarku Warmińskim
Marecki na zamku w Lidzbarku Warmińskim © Robert1973 Lidzbark Warm
Lidzbark Warm © Robert1973 Lidzbark Warmiński
Lidzbark Warmiński © Robert1973 Marecki- tu sam pojechał
Marecki- tu sam pojechał © Robert1973 Tablo info
Tablo info © Robert1973 Orneta- tu zaś ja wjechałem sam
Orneta- tu zaś ja wjechałem sam © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Piątek, 16 maja 2014 · dodano: 16.05.2014 | Komentarze 0

ależ dziś wiało w Elblągu. Już po 25 km miałem serdecznie dosyć jazdy.
Dobrze, że i tak więcej czasu nie miałem na rower, niż na to przeznaczyłem.


  • DST 300.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Czwartek, 15 maja 2014 · dodano: 15.05.2014 | Komentarze 3

trzydzieste trzecie TRZYSTA / w tym roku /.
Wyjechałem o 6 nad ranem. Zimno, przenikliwie zimno. W Tczewie wchodząc do ciastkarni miałem jeszcze nadzieję, że trochę się ociepli. Przez pierwsze 80 km patrzyłem tylko na termometr: 8,5 Stopni, ale ten wiatr powodował cholerne zimno.
Nic z tego, mimo 10- tej temperatura nie szła do góry. Zawróciłem do Lucjana, by pożyczył jakąś wiatrówkę- skończyło się na kawie i ciastkach. Nie chciało mi się od Niego wychodzić, ale jak wyszedłem to się ociepliło, troszkę. Wiało już jednak tak mocno, że wiedziałem tylko to, że muszę to przetrwać. Nie miałem zamiaru chować się w las, ale co chwila zmieniałem kierunek jazdy- tylko raz tak naprawdę wiało w plecy- ze Stegny do NDG- i tu udało mi się wyprzedzić stertę wróbli, jednego nawet złapałem. Wiatr północny. Nie miałem zamiaru oddawać się do domu- nie byłem mocno ubrany, mimo to pociłem się podczas jazdy pod wiatr, to sprawiało że było mi jeszcze zimniej. W domu byłem na obiedzie po 228 km.
Dokręciłem resztę wieczorem- ciężko było, nie ze zmęczenia- w każdej kości czułem zimno, do teraz.
W Cedrach Wielkich jest ładny plac rowerowy / zamknięty /- w elblągu już takiego nie ma.
Trasa:Eg-Nowakowo-Kępa Rybacka-Marzęcino-NDG-Cedry Małe i Wielkie- Koźlany-Tczew-Lichnowy-Nowy Staw-Lubieszewo-Nowy Staw-Lichnowy-Ostaszewo-Drewnica-Przemysław-Izbiska-Przemysław-Jantar-Stegna-NDG-Marzęcino-Eg-Kępa Rybacka X3-Władysławowo-Eg-miasto. Wróbel
Wróbel © Robert1973 M. Izbiska
M. Izbiska © Robert1973 Pierwszy raz w życiu tu byłem
Pierwszy raz w życiu tu byłem © Robert1973 W m. Ostaszewo
W m. Ostaszewo © Robert1973 Kolejarze mówią na nią KROWA- mi kojarzy się z Republiką. Tczew
Kolejarze mówią na nią KROWA- mi kojarzy się z Republiką. Tczew © Robert1973 Plac rowerowy
Plac rowerowy © Robert1973 Plac rowerowy
Plac rowerowy © Robert1973 Plac rowerowy
Plac rowerowy © Robert1973


  • DST 300.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Środa, 14 maja 2014 · dodano: 14.05.2014 | Komentarze 2

trzydzieste drugie TRZYSTA  / w tym roku /.
Wyjechałem o 6.00 na Brodnicę. Nie dojechałem. Wyjechałem nawet za miasto- o 6.45 byłem w Komorowie, jakieś 15 km od domu.
Wtedy to zadzwonił do mnie telefon. Synek zadzwonił z pytaniem gdzie jestem bo właśnie mu się przypomniało, że przed basenem, który jest o 11- tej, nie ma lekcji. Wróciłem. Nastąpiła więc nieoczekiwana przerwa.
O 11- tej nie chciało już mi się wyjeżdżać za miasto.
Postanowiłem tłuc kilometry na Wysoczyźnie Elbląskiej.
Cztery pętle- każda jakieś 55 km- pierwsze dwie od Milejewa przez Tolkmicko- kolejne dwie w odwrotną stronę.
Pierwsza- średnia 30,8 km/h,
Druga pętla- średnia 30,7 km/h
Trzecia pętla- średnia 30,1 km/h.
Czwarta pętla średnia 28, 7 km/h.
Pierwsze dwie jakby lżejsze- bo po wjechaniu na "górę" w Hucie Żuławskiej po 15 kilometrach już miałem średnią 30 km/h- później więc ją broniłem- jadąc od strony Kamionka przez Tolkmicko było inaczej- tu budowałem średnią- po wjechaniu na ostatni szczyt za Tolkmickiem miałem zaledwie 28 km/h i dopiero wtedy ją budowałem. Dość powiedzieć, że na ostatnim okrążeniu po godzinie jazdy miałem identyczny czas jak na trzeciej pętli- dopiero ostatnie jakieś 20 km na prostych nie byłem w stanie jechać ok. 35 km/h, by średnią z 28 na 30 podnieść. Ogólnie jednak i tak średnia za cztery pętle wyniosłą 30 km/h. Cieszy mnie to, że w miarę równą jazdę potrafię utrzymać na 200 km.
Czas jazdy w trzech to od 1h 47m do 1h 49 minut- czwarta to 1h 54 minuty.
Założenie było takie, by wszystkie podjazdy przejechać z prędkością 20 km/h- udało się. Najgorsze były oczywiście podjazdy z Suchacza w obie strony- średnia na nich wyniosła mi 40 km/h- czyli podjazd minimum 20 km/h zjazd zaś max 60 km/h.
Pozdrawiam Mareckiego, kiedyś właśnie podjeżdżając z Suchacza w stronę Elbląga powiedział, że trudno wjechać z prędkością zawsze większą od 20 km/h.
Pamiętam to, było tak z 6 lat temu. Wtedy to się nam nie udawało, teraz jest lepiej.
W Kadynach wylewali ostatni asfalt, więc dwie rundy musiałem przejechać bokiem przez miasto i 0,5 km odcinek szutru- średnia więc spadła- jak jeździłem w odwrotną stronę to asfalt już był wylany i był suchy.
Zapis trasy mam na endomondo- ale wiele rzeczy tam się nie zgadza. Pierwsze dwa kółka zaliczyło mi jako jedno choć czas mi dał za dwa i średnią...13,80 km/h- niesamowite. Była też informacja, że jechałem 7 metrów p.p.m- najwyżej zaś 225 m. n. p. m.
Wszystkie kilometry się nie wgrały- padła mi bateria w telefonie. Nie stać mnie na normalny sprzęt zapisujący trasę.
Wszystko wydaję na osprzęt, to jest najważniejsze- już ten mam do wymiany, a przecież kupiłem go w połowie ubiegłego roku. Zrobiłem na nim 30 tysięcy.
Dziś TCR Giant zrobiłem 256 km- reszta to po mieście- po pętlach brakowało mi 24 km. / zrobione wheelerm /.