Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 680884.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 302.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Warszawa-Legionowo-Nasielsk-Ojrzeń-Ciechanów-Olsztynek-Podlejki-Łukta- Morąg-Pasłęk-Eg

Niedziela, 26 lipca 2015 · dodano: 26.07.2015 | Komentarze 2

pozostało 1985 dni i 203574 km do Księżyca.
z Warszawy do domu wróciłem sam, Krzyś pojechał pociągiem.
Wyjechałem z hotelu przed 7-mą i przed 19-tą byłem w Elblągu.
Wiało z boku i w twarz, na przemian, od samego początku, zimno.
Najpierw w Nasielsku byłem pół godziny przed otwarciem ciastkarni, potem 1,5 godziny przed otwarciem baru na stacji paliw na rogatkach Ciechanowa. Nie udało się, niedziela. Śniadanie więc zjadłem dopiero na 142 km na trasie E7 za Mławą, w swoim barze oczywiście. Jem nieustannie w tych samych miejscach, żadnych wynalazków. Jak zamknięte to jadę dalej.
Od Nidzicy kilka razy falowo zmokłem, nic strasznego. Gorszy był ten przenikliwie zimny wiatr.
Trasa bez emocji, wiele razy przejeżdżona, bez ciekawostek.
W miejscowości Podlejki przy okazji wyprawiłem 99- te urodziny rowerkowi.


Urząd miasta Ciechanów
Urząd miasta Ciechanów © Robert1973 Ja byłem wiele tu razy
Ja byłem wiele tu razy © Robert1973 Licznik Giant TCR
Licznik Giant TCR © Robert1973 To m. Gołąbki oczywiście
To m. Gołąbki oczywiście © Robert1973


  • DST 263.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Łukta-Podlejki-Olsztynek-Nidzica-Mława-Ciechanów-Ojrzeń-Nasielsk-Legionowo- Warszawa + miasto

Sobota, 25 lipca 2015 · dodano: 26.07.2015 | Komentarze 1

pozostało 1986 dni i 203876 km do Księżyca.
no to jadę od północy nadal z Krzysiem...do Warszawy.
Krzyś na koncert AC DC, ja do swojego miasta.
Tempo jakoś na 25 km/h bo Krzyś ma górala. Ja oczywiście propela nie wziąłem, no bo by było bez sensu, wziąłem jednak szosowego TCR Gianta bo istniało ryzyko, że Krzyś do Elbląga z Warszawy wróci jednak pociągiem,a ja sam rowerem.
Od 16-tej do północy jeździłem rowerem po stolicy czekając na Krzyśka, aż wróci z koncertu.
Jakoś około 18- tej istne oberwanie chmury, godzinę przeczekałem schowany pod dachem.
Stolica wieczorem niesamowicie przepiękna.
Do Warszawy wiało mocno, a już na ostatniej prostej 60 km niesamowicie mocno w twarz. Krzyś dzielnie schowany jechał za mną swoim góralem- też bym wziął górala, gdyby dał mi pewność, że nim wróci. Ja wiedziałem, że nie wsiądę w pociąg.
Noc minęła spokojnie, zimno nie zimno, bez tragedii. Od okolic południa bardzo gorąco. W Warszawie w centrum byliśmy o 11- tej
Krzyś w Mławie
Krzyś w Mławie © Robert1973 Jechało nas pięcioro Krzyś, ja + Kasia, Basia i Asia
Jechało nas pięcioro Krzyś, ja + Kasia, Basia i Asia © Robert1973 Moje miasto, a w nim
Moje miasto, a w nim © Robert1973 Na tle stadionu narodowego
Na tle stadionu narodowego © Robert1973 Symbol stolicy
Symbol stolicy © Robert1973 Zaraz będzie lało
Zaraz będzie lało © Robert1973 Ja na placu zamkowym
Ja na placu zamkowym © Robert1973 Pomysłowe
Pomysłowe © Robert1973 60 lat PK i N
60 lat PK i N © Robert1973


  • DST 169.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice + Eg-Pasłęk-Łukta

Piątek, 24 lipca 2015 · dodano: 26.07.2015 | Komentarze 0

pozostało 1987 dni i  204139 km do Księżyca.
Rankiem Propelem przejechałem 56 km na wysoczyźnie elbląskiej- trasa: eg- Huta Żuławska-Brzeziny-Pogrodzie-Tolkmicko-Suchacz-Kamionek Wlk-Eg. Średnia 32 km/h, zwykle robiłem TCR- em 30 km/h. Na razie o dziwo więcej z niego wyciskam od TCRa na prostej niż na dużym wzniesieniu. Z domu jadąc w Milejewie po jeździe w większości pod górę miałem już średnią 29 km/h. Zdjęcia propela innym razem porobię. Muszę nauczyć się nim jeździć. O nim też później napiszę.
W południe okrężnie wheelerem do pracy pojechałem. Po pracy Krzyś namówił mnie na wyjazd do Warszawy.
No to wyjechaliśmy o 21.00. Do północy zajechaliśmy do m. Łukta.
Krzyś w Morągu
Krzyś w Morągu © Robert1973


  • DST 68.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Czwartek, 23 lipca 2015 · dodano: 23.07.2015 | Komentarze 1

1988 dni i 204308 km do Księżyca.



  • DST 151.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

MAM NOWY ROWER !!! GIANT PROPEL ADVANCED PRO 1

Środa, 22 lipca 2015 · dodano: 22.07.2015 | Komentarze 26

pozostało 1989 dni i 204376 km do Księżyca.
wczesnym rankiem wheelerem zrobiłem 27 km, przed pracą.
A w pracy otrzymałem telefoniczną wiadomość, że mój rower z Anglii jest już w Gdyni, złożony i czeka na mnie.
No to od razu po pracy wsiadłem w pociąg i pojechałem do Gdyni do salonu Żuchlińskiego.
Popełniłem błąd i z pociągu SKM wysiadłem w centrum Rumii zamiast na wcześniejszej rumińskiej stacji PKP- sklep Żuchlińskiego znajduje się bowiem na granicy Gdyni i Rumii. Jechałem odebrać marzenie, a byłem trochę zły...bo było już po 18-tej, sklep czynny do 19- tej, a ja musiałem przejść jeszcze  jakieś 4- 5 km.
Wpadłem do sklepu, gdy był czynny. Początkowo obsługa była zdziwiona, że za chwilę to ja odbiorę tak wspaniały rower, mina bowiem na to nie wskazywała. Czekałem przed ladą.....nagle przyprowadzili go, odwróciłem się, a gdy spojrzałem na niego to od razu powiedziałem: " zajebisty".
Po raz pierwszy kupiłem rower nie widząc go wcześniej na żywo. I po raz pierwszy tak bardzo cieszę się z roweru.
Dojechałem do domu robiąc 124 km trasą Gdynia-Bojano-Tuchom-Rębiechowo-Gdańsk-NDG-Marzęcino-Nowakowo.
Jazda tym rowerem to dla mnie poezja, ogólnie trasę przejechałem ze średnią 30,1 km/h. W większości jechałem pod silny wiatr.
Muszę nauczyć się wyciskać z tego roweru soki bo jest co wyciskać, przejście z fazy 30 do 45 km/h nie było dziś dla mnie problemem, przyspiesza delikatnie i szybko, nawet pod wiatr, odjeżdża niesamowicie, jak jeszcze się w tych momentach poszpanuje to jedzie przepięknie. No i ten kolor...
Sam oczywiście nie pojedzie. Myślę, że po tak przepracowanych rowerowo latach zasłużyłem na niego.


Moje marzenie spełniające marzenia
Moje marzenie spełniające marzenia © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg, Kamionek Wielki, Kępa Rybacka, Adamowo

Wtorek, 21 lipca 2015 · dodano: 21.07.2015 | Komentarze 2

pozostało 1990 dni, no i oczywiście 204527 km. 
chcę być kojarzony z rowerem, chcę być kojarzony z Księżycem.
To dla mnie nadal miłe uczucie być w tym świecie.


  • DST 118.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Murawki-Samborowo-Ostróda-Miłomłyn-Małdyty-Eg + miasto

Poniedziałek, 20 lipca 2015 · dodano: 20.07.2015 | Komentarze 0

pozostało 1991 dni i 204627 km do Księżyca.
dzisiaj powrót do domu. niestety.
Pochmurno, ale nie padało...trochę przed Elblągiem.
Wracałem początkowo w przeciwną stronę...do Ostródy. Przejechałem ponownie, jak w sobotę odcinek między Ostródą, a Miłomłynem.
To kilkanaście km. Korek niesamowity, i dobrze. Ja nie musiałem czekać. 
A tak w ogóle tą drogę powrotne do domu to już chyba z tysiąc razy przejechałem, nie ma co pisać.
Rowerem jeździłem sam. Nowego mi jeszcze nie ściągnięto, więc byłem Giant em TCR.

Rezydencja m. Murawki
Rezydencja m. Murawki © Robert1973 Piławki
Piławki © Robert1973 Piławki
Piławki © Robert1973 Piławki
Piławki © Robert1973 Piławki
Piławki © Robert1973 Piławki
Piławki © Robert1973


  • DST 178.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Murawki-Iława-Siemiany- jezioro Jeziorak-Murawki

Niedziela, 19 lipca 2015 · dodano: 20.07.2015 | Komentarze 0

pozostało 1992 dni i 204745 km do Księżyca.
dzisiejszy dzień to Iława i jej okolice oraz okolice Jezioraka.
Wieczorkiem dojechałem nawet do Siemian. Jak widać powstała tu nowa wieża widokowa, rok temu jej nie było, przynajmniej w lipcu.
Okolice przepiękne, okolice dla mnie do wspominania, asfalty w większości tragiczne.
Powrót z Siemian do rezydencji- 30 km- w totalnym deszczu, motocykliści chowali się na przystankach z podziwem patrząc jak jadę.
Deszcz raczej ciepły był, więc dało się jechać przyjemnie, tyle że byłem całkowicie mokry, a ciuchów na zmianę nie miałem.
Nie popsuło to oczywiście mojego humoru.
Byłem w Jażdżówkach, Karasiu. Nocleg ponownie w Murawkach.

Iława
Iława © Robert1973 Iława
Iława © Robert1973 Iława
Iława © Robert1973 Siemiany
Siemiany © Robert1973 Siemiany
Siemiany © Robert1973 Siemiany
Siemiany © Robert1973


  • DST 202.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Eg-Małdyty-Rychnowo-Grunwald-Reszki-Samborowo-Urowo-Murawki i okolice

Sobota, 18 lipca 2015 · dodano: 20.07.2015 | Komentarze 3

pozostało 1993 dni i 204923 km do Księżyca.
O 8 rankiem wyjechałem sobie na Pola Grunwaldu obejrzeć inscenizację Bitwy. I cel zrealizowałem.
Już po drodze miałem bitwę...non stop 108 km pod silny wiatr, pod górę.
Na polach Grunwaldu mnóstwo ludzi. Inscenizacja niesamowita, atmosfera także. To trzeba zobaczyć na żywo.
Lało przez kilkanaście minut po 14-ej, a inscenizacja rozpoczęła się o 15.00. ale fart, sam nie wiem czy czasem bym z pola nie uciekł, istne oberwanie chmury było.
Według mnie trochę atmosferę popsuł latający helikopter nad bitwą- kilkaset lat różnicy.
No a potem ...w miejscowości Reszki przywitano mnie szampanem. Dojechałem wieczorem do rezydencji w Murawkach, gdzie spędziłem noc. 


Pomnik
Pomnik © Robert1973 Grunwald
Grunwald © Robert1973 Nakollanniki i zaraz wsiądzie na rower
Nakollanniki i zaraz wsiądzie na rower © Robert1973 Grunwald
Grunwald © Robert1973 Grunwald
Grunwald © Robert1973 Grunwald
Grunwald © Robert1973 Grunwald
Grunwald © Robert1973 Grunwald
Grunwald © Robert1973 Grunwald
Grunwald © Robert1973 Grunwald
Grunwald © Robert1973 Grunwald
Grunwald © Robert1973 Grunwald
Grunwald © Robert1973 M. Glazmoty
M. Glazmoty © Robert1973 To na moją cześć
To na moją cześć © Robert1973 Śluza miłomłyn
Śluza miłomłyn © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg, Kamionek Wielki, Kępa Rybacka, Adamowo

Piątek, 17 lipca 2015 · dodano: 17.07.2015 | Komentarze 2

1994 dni i 205125 km.
To dobrze, że nie myślę o Plutonie. Trochę bym musiał zer powstawiać.
Ale Księżyc jest dla mnie realny.
Dziś też jeździłem wheelerem- przez niego setne urodziny TCR-a i 50- te górala będę musiał przełożyć na sierpień.
To właśnie sierpień będzie dla mnie w tym roku najbardziej emocjonalny cyfrowo. 
Dziś dzień jak co dzień.