Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 680654.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



KSIĘŻYC

Czwartek, 6 grudnia 2018 · dodano: 06.12.2018 | Komentarze 6

Siedzę w domu, noga się leczy, śmiało można mnie odwiedzać.
Dziś przekazuję najnowsze wyniki co do miejsca mojego lądowania.

1 miejsce- Frombork - 637 pkt.
2 miejsce- Francja - 102 pkt.
3 miejsce- Elbląg - 90 pkt.
4 miejsce - Osiedle Wilga - 72 pkt.
5 miejsce - Warszawa - 57 pkt.
6 miejsce- Wielanowo - 53 pkt.
7 miejsce- Lutowiska - 31 pkt
8 miejsce - Włochy- 9 pkt.
9 miejsce - Gołąb - 7 pkt.
                    Księżyce - 7 pkt.
11 miejsce - Poznań - 5 pkt
12 miejsce - Puchaczówka- 4 pkt
                     Watykan - 4 pkt
                      Nordkapp - 4 pkt.
15 miejsce - Hańcza - 3 pkt
                   Skiroławki - 3 pkt.
                    Wisła- 3 pkt.
18 miejsce: Stańczyki - 2 pkt
                    Chorzów - 2 pkt
                     Żabia Wola- 2 pkt.
                    Gosań - 2 pkt.
                   Szrenica - 2 pkt
23 miejsce - Gdańsk - 1 pkt
                    Wierzenica - 1 pkt
                   Radość - 1 pkt.
                   USA - 1 pkt.
                   Zdrowa - 1 pkt.
                   Tolkmicko - 1 pkt.
                   Emilcin - 1 pkt.
                   Bałtyk - 1 pkt.
                    Ełk - 1 pkt.
                    Rudawy Śląskie - 1 pkt.



NIC

Środa, 5 grudnia 2018 · dodano: 24.01.2023 | Komentarze 0

nic


NIC

Wtorek, 4 grudnia 2018 · dodano: 24.01.2023 | Komentarze 0

nic


NIC

Poniedziałek, 3 grudnia 2018 · dodano: 24.01.2023 | Komentarze 0

nic


NIC

Niedziela, 2 grudnia 2018 · dodano: 24.01.2023 | Komentarze 0

nic


  • DST 152.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

WYPADEK

Sobota, 1 grudnia 2018 · dodano: 03.12.2018 | Komentarze 24

...to znowu nie była moja wina.
01 grudnia na byłej drodze krajowej nr 7 w miejscowości Kazimierzowo, obecnie na drodze rzadko uczęszczanej przez samochody, od tyłu centralnie wjechał we mnie samochód. Straciłem przytomność, ale w wyniku przenikliwego zimna szybko ją odzyskałem.
Na miejscu zdarzenia jednak nikogo już wtedy nie było. Bolało mnie cało ciało, od razu się również zorientowałem, że jechać dalej się nie da z uwagi na rozwalone tylne koło. Uszkodzeniu uległa również kurtka, która była u mnie ostatnią warstwą, i kieszenie bluzy, które wystawały spod tej kurtki ( pewnie długo leciałem po asfalcie ). Ogólne potłuczenia, ale i ból w lewej kostce odczuwałem.
Później okazało się, że zwichnąłem nogę w kostce, w efekcie założono mi gips.
No cóż. Księżyc, wyląduję na Księżycu, ale nie w najbliższym czasie. Nie będzie lądowania w lipcu. To nie możliwe.
Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.
Kask spełnił swoją rolę, na głowie nie mam żadnym  obrażeń.

A więc tak. Kocham rower, nie zmienię się, i jeśli tylko wrócę do zdrowia ponownie wjadę we właściwą dla siebie drogę.
Jestem w domu, trudny to dla mnie czas bo kolejny ranek pod rząd budzę się o 4 nad ranem, a wiem, że nie mogę wyjść z domu.
Przetrwam ten okres z bliskimi dla mnie Osobami. Oczywiście, że żałuję iż taka zmiana nastąpiła, ale też wierzę w to, że nic nie dzieje się bez powodu. Przypominam, że moje życie nie kręciło się wokół roweru.
Do Księżyca mam czas, chciałem wcześniej, nie udało się, ale to zrealizuję. 

Dziękuję za uwagę i dotychczasowe kibicowanie.
tak wygląda tylne koło
tak wygląda tylne koło © Robert1973 tu nastąpiło uderzenie
tu nastąpiło uderzenie © Robert1973 ułamana prawa część kasku
ułamana prawa część kasku © Robert1973 część z kasku
część z kasku © Robert1973 a to oczywiście efekt końcowy
a to oczywiście efekt końcowy © Robert1973


  • DST 201.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

KOD APOLLO 17.86.19

Piątek, 30 listopada 2018 · dodano: 30.11.2018 | Komentarze 4

- Księżyc,
- co?
- czekaj na mnie, zbliżam się do Ciebie.

pozostało 41.618 km, Księżyc widzę więc już 9,23 razy większy.

ważna data: 24 grudnia 2018 roku. Perygeum- Księżyc tego dnia znajdować się będzie w odległości zaledwie 361.050 km od Ziemi.

jestem już 342 tysiące 785 km od Ziemi. Średnia na dzień do końca projektu ( 762 dni )  spadła do 54 km 617 metrów na dzień.
w rytmie PATATAJ będę lądował na Księżycu w dniu 20 stycznia 2020 roku,
aby wylądować w 50 jubileuszową rocznicę lądowania na Księżycu ...powinienem jeździć 1251 km tygodniowo.

kiedyś, kilka lat temu we wrześniu 2011 roku w jednym miesiącu każdego dnia przejechałem minimum 100 km,
robiąc 10.000 km w jednym miesiącu- czerwiec 2016 rok...każdego dnia przejechałem minimum 300 km,
a w tym listopadzie każdego dnia przejechałem minimum 200 km. Jakie to fajne.

wszystkie moje rowery przejechały łącznie 383 tysiące 754 km

1) szosowy GIANT TCR ma 141 tysięcy 107 km
2) górski GIANT ma 104 tysiące 239 km
3) szosowy WHEELER ma 100 tysięcy 105 km
4) szosowy Giant advanced ma 18 tysięcy 068 km
5) szosowy GIANT propel ma 17 tysięcy 735 km
6) górski ANTHEM ma 2 tysiące 500 km

miesiące:
1) CZERWIEC: 37.162 km- 10,8 %
2) SIERPIEŃ : 33.260 km
3) październik: 32.824 km
4) maj : 31.585 km
5) marzec: 31.305 km
6) listopad: 29.073 km
7) wrzesień: 28.899 km
8) kwiecień: 26.732 km
9) lipiec: 26.307 km
10) luty: 24.199 km
11) styczeń: 23.682 km
12) grudzień: 17.751 km- 5,2 %

dni tygodnia:
1) SOBOTA: 65.185 km- 19,0 %
2) NIEDZIELA: 59.083 km
3) poniedziałek: 47.983 km
4) środa: 46.953 km
5) czwartek: 46.323 km
6) piątek: 39.050 km
7) wtorek: 38.208 km- 11,1 %

pory roku:
1) LATO: 96.729 km- 28,2 %
2) JESIEŃ: 90.796 km
3) WIOSNA: 89.628 km
4) ZIMA: 65.632 km- 19,1 %

nadal płacę dużą cenę za to wszystko.
Za każdy kilometr, dzień, godzinę i myśli. Myśli o tym, jak to wszystko utrzymać.
Bo zbudowane to wszystko jest ładnie, bardzo ładnie.
I to jest Kosmos, mój Kosmos.
Dziś jeździłem w odległości zaledwie 20 km od domu, fullem i góralem. Wiało mocno przez cały dzień.
Przez pierwsze 50 km nawet tego nie zauważyłem.
To nie żadna rewelacja przejechać w takich warunkach 50 km lub 100 km.
Nic szczególnego nie jest również ilość 150 km, a nawet 200 km, które ja dziś zrobiłem.
Bo 200 km można przejechać szybciej, albo wolniej. Bo wcześniej można przez cały dzień kalkulować.
Jedziesz najpierw 50 km, potem kolejne i potem kolejne i cały czas myślisz, od samego początku...czy jedziesz dalej, czy przerywasz.
I albo robisz to, albo tego nie robisz. I obojętnie co zrobisz, jesteś dumny z siebie.
A ja jestem dumny z siebie, że o tym, iż dziś przejadę 200 km wiedziałem już miesiąc temu, wychodziłem więc dziś z domu jedynie z jedną myślą. I to jest trudne, to jest jedyną drogą do utwierdzenia mnie w przekonaniu, że wiem co chcę, że czyni mnie to lepszym człowiekiem bo to ma również przełożenie na moje życie codzienne.
Będzie szklanka to będę jeździł po trawie, będzie śnieg po kolana to będę jeździł w śniegu po kolana przez cały dzień.
Pogoda zła jest trudna, ale nie robi na mnie żadnego wrażenia bo na pewno nie będzie decydować o tym, co mam robić.
Ogólnie jest dobrze, panuję nad wszystkim, ale dziś emocji nie potrafiłem utrzymać.
Po trzecim wyjściu na rower zamykając drzwi od piwnicy nie wyjąłem kluczy z zamka ( co nigdy dotąd mi się nie zdarzyło ) kierując swój wzrok nieustannie ku rowerowi.
Natomiast po oddaniu Fishowi górala, aby wyregulował mi go jeszcze lepiej, podczas wracania do domu po kolejny rower, wstąpiłem na chwilę do piekarni...stałem za matką swojego dziecka nie poznając jej w ogóle ( co nigdy dotąd mi się nie zdarzyło ) .
Nie myślę o rowerach za dużo, a jednak wypełniają one całe moje dnie. Mógłby to zmienić Filip, gdyby tylko zadzwonił.

100 km każdego dnia, 300 km każdego dnia, 200 km każdego dnia.
minimum 400 km w każdym dniu jakiegoś miesiąca będzie podczas powrotu z Księżyca na Ziemię...jeśli tylko Ktoś przekona mnie do powrotu. Bo już sam nie wiem, czy wracać, czy jechać dalej, czy zostać tam, gdzie i tak nikt do mnie nie przyjedzie.


  • DST 229.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

51.000 kilometrów !!

Czwartek, 29 listopada 2018 · dodano: 29.11.2018 | Komentarze 9

- Księżyc,
- co?
- czekaj na mnie, zbliżam się do Ciebie.

pozostało 41.819 km, Księżyc widzę więc już 9,19 razy większy.

ważna data: 24 grudnia 2018 roku. Perygeum- 361.050 km Księżyca od Ziemi.

uzupełniłem uprzednie dni zdjęciami.

trasa: Włocławek - Lipno - Golub Dobrzyń - Łasin - Gardeja - Kwidzyn - Sztum - Kalwa - Żuławka Sztumska - Stare Pole - Elbląg.
Wróciłem do domu. Asfalt suchutki, ale za to totalnie zimno. Zimno potęgował potężny wiatr, tylko w połowie wiał mi w plecy, ten słabszy do południa. Boczny był taki sam potem mocny, jak ten w twarz. Niesamowite, że da się jechać w takiej pogodzie. Od Sztumu do Tropów Sztumskich z górek zjeżdżałem już na hamulcach 15km/h bo zwalało mnie normalnie z drogi. No i na Krajówce nr 22 było trudno utrzymać się na drodze, jak wiało mi w bok.
Dojechałem z obiadem...dla Gianta. Nawet nie zauważył, że mnie nie było w domu kilka dni.
Temperatura w jego domku nie spadła mu... poniżej 30 stopni Celsjusza.

No i pobiłem swój własny rekord.
Liczby są wspaniałe. Ale nie o liczby tu chodzi.
Chodzi tylko i wyłącznie o Księżyc. zamek w Radzyniu Chełmińskim za dznia
zamek w Radzyniu Chełmińskim za dznia © Robert1973 zamek w m. Golub Dobrzyń za dnia, z Mareckim tu też byłem nocą
zamek w m. Golub Dobrzyń za dnia, z Mareckim tu też byłem nocą © Robert1973


  • DST 210.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

ulica Księżycowa nr 224... BRZEZINY.

Środa, 28 listopada 2018 · dodano: 28.11.2018 | Komentarze 5

- Księżyc,
- co?
- czekaj na mnie, zbliżam się do Ciebie.

pozostało 42.048 km, Księżyc widzę więc już 9,14 razy większy.

trasa: Tomaszów Mazowiecki - Koluszki - Brzeziny - Piątek - Kutno - Kowal - Włocławek.

samemu oczywiście. 
Z samego rana bardzo zimno, no i ślisko. 
W kulminacyjnym momencie o 6 nad ranem po raz pierwszy po lecie zobaczyłem śnieg, w Koluszkach. Dało się jechać, ale wolno. Potem było bajkowo bo tylko był mróz.
Byłem w tradycyjnym środku Polski w m. Piątek, no i w tym najnowszym w Nowej Wsi k. Kutna na prywatnej posesji, ale gościnnej.
Ulica Księżycowa w Brzezinach dopiero powstaje, już nie pole, ale jeszcze nie asfalt. Zdjęcia potem będą.
Nocleg we Włocławku. Stała miejscówka... wychodzę na balkon, a pod nim trasa BB Tour.
Włocławek cudowny, i nocą i za dnia.
Jutro wracam do domu. 
Wrócę oczywiście jak nie zamarznę.

wiem, że to jeszcze nie mocne mrozy, ale chodzi o trudność ich przyjmowania każdego dnia ze średnią jakichś 10 godzin. brzeziny
brzeziny © Robert1973 księżycowa w Brzezinach bez tabliczki
księżycowa w Brzezinach bez tabliczki © Robert1973 to dotychczasowy Środek Polski w m. Piątek
to dotychczasowy Środek Polski w m. Piątek © Robert1973 i najdalej wysunięte od niego miejscowości
i najdalej wysunięte od niego miejscowości © Robert1973 no i jest
no i jest © Robert1973 druga strona
druga strona © Robert1973 kolejny bok
kolejny bok © Robert1973 i jeszcze jeden
i jeszcze jeden © Robert1973 tak wygląda na prywatnej posesji
tak wygląda na prywatnej posesji © Robert1973 wisła we Włocławku
wisła we Włocławku © Robert1973 ładne co nie ?
ładne co nie ? © Robert1973 zielony most
zielony most © Robert1973


  • DST 233.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

ulica Księżycowa nr 223...RADOM

Wtorek, 27 listopada 2018 · dodano: 27.11.2018 | Komentarze 10

- Księżyc,
- co?
- czekaj na mnie, zbliżam się do Ciebie.

pozostało 42.258 km, czyli Księżyc widzę już 9, 09 razy większy.

trasa: Warszawa - Grójec - Białobrzegi - Radom - Opoczno - Tomaszów Mazowiecki.

... już samemu.
Nocleg na Starówce. Bezcenne uczucie rozpocząć jazdę spod Kolumny Zygmunta o 5 nad ranem. 
potem jechałem siódemką i starą trasą BB Tour aż do Radomia.
na ulicy księżycowej w Radomiu byłem.
potem krajową 12 tką do Opoczna.
nocleg zaplanowałem i zrealizowałem w Tomaszowie Mazowieckim nie na Mazowszu. Mam sentyment do tego miasta.
z tego co pamiętam to Mazowsze ma za to Sokołów Podlaski.

sucho, ale mroźniej niż wczoraj. Szybciej jadąc nie marznę tylko jest mi trochę zimno. Czyli znowu jest bajkowo.
Warszawę kocham, ziemię łódzką lubię, dobrze się tu czuję. radom
radom © Robert1973 księżycowa w Radomiu
księżycowa w Radomiu © Robert1973 w tym mieście była tabliczka
w tym mieście była tabliczka © Robert1973