Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 687414.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



...pozostało 205 kilometrów

Czwartek, 11 czerwca 2026 · dodano: 11.06.2026 | Komentarze 0

100 propel

ponad 6 lat temu wylądowałem na Księżycu.
Nie pytaj, jak tam dojechałem - na rowerze...ponad 384 tysiące kilometrów.
ciągle tylko ja, rower i tysiące kilometrów, które zostawiłem za sobą, jak ślady opon na piasku.

co najbardziej pamiętam z tamtych chwil, w tamtym przejmującym dla mnie dniu ?...
zeskoczyłem z siodełka, odwracając się spojrzałem natychmiast na Ziemię
wiszącą nad horyzontem jak lampka nocna i pomyślałem wtedy to jedno,
tylko to jedno zdanie, którego nigdy nie zapomnę...., że : "to dopiero początek".
Wiedziałem jedno - nie wrócę na Ziemię...
Bo to nie był finał.
To był start.



Od tamtej chwili jadę dalej.
W samotności, która potrafi być cięższa niż grawitacja.
W ciemnościach, które nie mają końca.
W zimnie, które potrafi wejść pod skórę i zostać tam na długo.
Wśród gwiazd, których jest tak wiele, że aż robi się pusto.

Najtrudniejsze nie było lądowanie.
Najtrudniejsze jest to, że jestem sam.
najtrudniejsze jest to, że nie mogę się zatrzymać.
że każdego dnia muszę wstać, że codziennie muszę sobie coś obiecać, za cały rowerowy dzień,
wymyślić taką małą nagrodę za cały dzień jazdy...bo mało mam już sił i coraz mniej motywacji.
Kosmos nie zna pauzy - tylko ruch, tylko ciągłość, tylko kolejne obroty korby,
które brzmią jak bicie serca.

Jadę.
Z pasją, która mimo wszystko nie gaśnie.
Z możliwościami, które czasami mnie samego zaskakują.
Z przekonaniem, że właśnie tu powinienem być - w tej otchłani,
w tym bezkresie, w tej ciszy, która czasem krzyczy głośniej niż tłum.

Jutro zamawiam tort bo do odległości bycia 300.000 tysięcy kilometrów za Księżycem pozostało mi 
tych kilometrów zaledwie ...205.
Zamawiam tort bo takie chwile trzeba wywyższać , pielęgnować, dbać o nie jak o rzadkie
minerały znalezione na obcej planecie. 
A w takich chwilach trzeba być blisko tych, którzy w Kosmosie są daleko ode mnie, a na Ziemi najbliżej.
Bo to jest bezcenne

A ja ? Jadę dalej.
Nie wracam ani na Księżyc, ani na Ziemię.
Nie wracam nigdzie.
Lecę przed siebie, w stronę czegoś, czego jeszcze nie znam, ale co już na mnie czeka.
I to jest właśnie najpiękniejsze.

Dzieje się coś, co się nigdy nie powtórzy.



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!