Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 681455.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 202.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Marzęcino-Orliniec-Elbląg + Łęcze + Elbląg-Malbork i z powrotem

Poniedziałek, 22 października 2012 · dodano: 22.10.2012 | Komentarze 0

Zwykły dzień. Pierwsze 50 KM od piątej rano, potem 50 KM na torze wrotkarskim. Potem po pracy po obiedzie przejechałem trasę wokół Elbląga przez Łęcze. Do Malborka na ostatnie 70 KM wyjechałem o 19-tej. Ciągnę do przodu.
Niestety zdjęć nadal nie mogę załadować. Musze znaleźć inny sposób bo ten normalny jest nienormalny- ale oczywiście autor napisze, że to wina mojego komputera.


  • DST 200.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Pasłęk-Małdyty-Ostróda-Łukta-Kretowiny-Morąg-Sambród-Pasłęk-Elbląg + miasto

Niedziela, 21 października 2012 · dodano: 21.10.2012 | Komentarze 0

Taki sobie zwykły wyjazd. Na razie bez zdjęć bo nie chcą się załadować. jedno jest bardzo interesujące.


  • DST 200.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Pasłęk-Nowy Dwór- Elbląg-Jegłownik-Nowy Dwór Elbląski-Elbląg-Nowy Dwór Gd-Nowy Staw-Lichnowy-N D Gd-Elbląg-Bielnik Pierwszy- Elbląg

Sobota, 20 października 2012 · dodano: 20.10.2012 | Komentarze 0

Dziś same Nowe Dwory.
Rano do Pasłęka na pączki Rafiego. Po obiedzie wyjazd do Lucjana.
Sympatycznie spędzony dzień.
I jak widać wszystko na góralu.

Nowy Dwór © Robert1973

Nowy Dwór Gdański © Robert1973

Nowy Dwór Elbląski © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Marzęcino-Orliniec-Elbląg + miasto

Piątek, 19 października 2012 · dodano: 19.10.2012 | Komentarze 0

No to kolejny dzień mniej.
Guz nie urósł, więc głowa nie spuchła na fioletowo. Czuje się jednak połamany tak, jakbym miał zakwasy. Bolą mnie mięśnie. W dodatku do służby w trybie natychmiastowym powołałem "górala" bo szosowym nie da się jeździć. Nie jest wesoło. I nie chodzi o to, że góral jest wolniejszy. Nie mam w nim dobrego napędu- łańcuch mi przeskakuje, miałem go przygotować na zimę w listopadzie. Jeżdżę, ale jest to męczarnia rowerowa.
Tyle,że ja wiedziałem o tym doskonale, że rok będzie ciężki.Brałem jednak co innego pod uwagę. Na razie okoliczności mam niesprzyjające. Na razie.
Rano tradycyjnie jeździłem od 5 rano.


  • DST 101.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Marzęcino-Orliniec-Elbląg + Elbląg-Bogaczewo-Elbląg + miasto

Czwartek, 18 października 2012 · dodano: 18.10.2012 | Komentarze 0

Dziś miałem wypadek. Zacząłem od piątej rano, a skończyłem po południu. Oczywiście jazdę już kończyłem jeżdżąc po mieście. I tak załatwiając sprawy jechałem prawidłowo ścieżką rowerową. Chłopiec ok 10-12 lat szedł z ojcem chodnikiem blisko ścieżki na ul. Grunwaldzkiej. Nagle chłopak się zatrzymał i patrząc w dół stał na skraju ścieżki i chodnika. Gdy znajdowałem się idealnie przy nim- dał krok w bok centralnie zagradzając mi drogę- nie widział mnie wcale bo ciągle patrzył w dół. Gdybym nie skręcił to bym centralnie w niego uderzył- skręciłem, więc zahaczyłem o jego ciało barkiem i z impetem się przewróciłem.
Jemu nic się nie stało- ja wstawałem jak po nokaucie. Dosłownie. Czułem się tak jakbym walnął w twardy słupek.
Potem to już tylko policja, karetka. Prześwietlenie nie wykazało groźnych zmian.
Tylko poobijany jestem.
Ja się trzymam- rower szosowy już nie. Oba koła scentrowane.
To świecące się to rosnący i tak już nie mały guz.
rany moje © Robert1973

spuchlizna © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Marzęcino-Orliniec-Elbląg + Elbląg-Łęcze-Milejewo i z powrotem.

Środa, 17 października 2012 · dodano: 17.10.2012 | Komentarze 0

To co zawsze. Początek od 5 rano.


  • DST 100.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Marzęcino-Orliniec-Elbląg i z powrotem

Wtorek, 16 października 2012 · dodano: 16.10.2012 | Komentarze 0

50 KM od piątej rano- reszta od 19-tej.
Druga połowa na mokro. Znowu padał mały deszcz, ale znowu byłem cały mokry.Nie wiele zostało, a już powoli się sypię. jak nie brzuch, plecy to dziś rano obudziłem się z małym bólem gardła- samopoczucie do kitu. Tak myślę, że jednak mam tą przewagę nad niesprzyjającymi okolicznościami bo najzwyczajniej w świecie wpadłem już w trans tych setek- w końcu to już 150-ta "goła" setka w tym roku. One procentują, przynajmniej w moim przypadku. Na Bałtyk Bieszczady w roku bieżącym nie zatrzymywałem się w ogóle między punktami kontrolnymi, a jak wiadomo to znaczne odległości. Rok i dwa lata temu stawałem, w tym roku więc różnica jest oczywista.
Jadę dalej. Nic mnie już nie zatrzyma.


  • DST 200.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Marzęcino-Orliniec-Elbląg + miasto + Elbląg-Braniewo-Nowa Pasłęka i z powrotem

Poniedziałek, 15 października 2012 · dodano: 15.10.2012 | Komentarze 0

Rano 50 KM od piątej tradycyjnie- potem od 13- tej tradycyjnie 50 km na torze wrotkarskim. Reszta od 17-tej. A plecy bolą i mam to głęboko w d...
Ciepło mi jakoś, więc trzeba wykorzystać tą pogodę.
A ta Nowa Pasłęka to jak dla mnie...koniec świata. Przynajmniej koniec Unii Europejskiej bo...asfalt jest tylko do Braniewa.
nowa pasłęka © Robert1973


  • DST 100.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Kępa Rybacka-Marzęcino-Nowy Dwór Gdański-Malbork-Elbląg

Niedziela, 14 października 2012 · dodano: 14.10.2012 | Komentarze 0

To samo co wczoraj, tyle że w odwrotnym kierunku. W godz.18.30-22.00


  • DST 113.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Malbork-Nowy Dwór Gdańsk-Marzęcino-Nowakowo-Elbląg

Sobota, 13 października 2012 · dodano: 13.10.2012 | Komentarze 0

tragedia. I nie chodzi o to, że znowu mało spałem bo wyjechałem o 5.30. Nie chodzi też o to, że na 30 KM w Malborku złapał mnie nie duży, ale jednak deszcz, a potem w powiązaniu z wiatrem cały zmarzłem.
Jak nie grypa żołądkowa przez kilka dni, tak od wczoraj tradycyjnie z okresem jesiennym odezwał się kręgosłup, albo "korzonki". Prawda jest taka, że jeździć mogę bo mam pozycję siedzącą. Są jednak dwa warunki: najpierw muszę wdrapać się z podłogi na rower, a potem nie zatrzymywać się bo nie mogę wyprostować.
średnia 27 KM/h- w Elblągu byłem po 9- tej rano.
I rozpoczynam rodzinny dzień bo wszyscy już się obudzili.
A jednak jeszcze pojeździłem...z synkiem