Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 681044.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 101.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Malbork-Nowy Dwór Gdański-Elbląg + miasto

Środa, 12 lutego 2014 · dodano: 12.02.2014 | Komentarze 3

Dziś otrzymałem odpowiedź z Centrum Nauki Kopernik:
Odległość Księżyca od Ziemi jest równa 384.400 km.
Reasumując. Obecnie pozostało mi do przejechania 276 tys. 292 km w 2512 dni.
Średnia ?: 109,989 km dziennie. Fajnie.
Od 01 stycznia 2011 roku do dnia dzisiejszego przejechałem ciekawy dystans: 108 tys. 108 km.


  • DST 86.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Wtorek, 11 lutego 2014 · dodano: 11.02.2014 | Komentarze 1

...ze wszystkich moich rowerów najbardziej cenię Giant TCR 1.
Daje mi najwięcej radości. Jego nie obchodzi na ilu rowerach wcześniej jeździłem...


  • DST 13.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg

Poniedziałek, 10 lutego 2014 · dodano: 10.02.2014 | Komentarze 8

Proszę się nie obrażać na moim blogu. Pozdrwiam Cię monicaaa.
W moim przypadku tak właśnie jest. Nie jestem zawodowcem, ba nawet się nie zachowuję tak jak on.
Nie mam takiego sprzętu jak on, nie zażywam odżywek, ba, jem śniadanie po przejechaniu 100 km.
Zawodowiec pewnie je najpierw śniadanie. Dlatego w moim przypadku monicaaa ma rację.
Lepsze średnie mam na zróżnicowanym terenie, niż na tych cholernych Żuławach.
Płasko ? Tak, ale tylko nieliczni wiedzą jak tu wieje. Po drugie, na chwilę przestanę pedałować i już rower się
zatrzymuje. Dość mam ciągłego pedałowania, a stawanie na pedałach na prostej jest śmieszne.
Trudno mi ciągle pedałować przez ponad 10 godzin. Ponadto na podjazdach mam większe motywacje do jazdy.
Dowodem na to jest to, iż w ultramaratonie Bałtyk Bieszczady- dwukrotnie poprawiałem swoje rekordy właśnie
od Rzeszowa po przejechaniu 800 km- przez 200 górzysztych km finiszowałem rok w rok osiągając lepszy czas.
Bardzo żałuję, że tak daleko mieszkam od gór, nie zmienię tego, proszę mi jednak nie pisać, że nie wiem
co to są góry.
A tak z innej strony- w sobotę wcale tak płasko nie było- odcinek od Malborka do Grudziądza / ok. 70 km /jest zróżnicowany.
A i tak ważniejsza jest dla mnie sama znajomość trasy- dziury, wypuklenia itp.
W Dąbrowie przed Elblągiem jest zjazd krótki, wystarczy jednak do osiągnięcia 70 km/h- kiedyś była tam na dole
jedna dziura. Żal mi było tych, którzy zjeżdżali nie wiedząc o niej. W końcu ją załatali.
Dla złośliwych: mam rodzinę, mam także wymagającą pracę, rowerowi poświęcam każdą wolną chwilę. Każdą.
...mam swój cel i go zrealizuję. Taki już jestem. Wymyślę sobie, by robić 10 km dziennie- to tyle będę robił.
Więc wymyśliłem średnią 100 km/ dzień.
A teraz muszę się przegramować na 110 km na dobę, bo tylko to przybliży mnie do Księżyca.
Bo tylko księżyc jest moją inspiracją.


  • DST 300.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Niedziela, 9 lutego 2014 · dodano: 09.02.2014 | Komentarze 7

czwarte TRZYSTA / w tym roku /.
Zrobiłem okolice Elbląga bo miało padać....nie padało. Wczorajszą trasę jakoś zapisałem na endomondo,
dziś tego nie robiłem bo mi bateria telefonu tego nie wytrzymuje.
Wyjechałem po 8 nad ranem- najpierw Sztutowo- dojazd przez NDG- powrót przez NDG i Marzęcino.- 97 km.
Potem pojechałem do Pasłęka pokazać nieczynną cukiernię, moją kultową, w niedzielę. Czy jest jeszcze inna w Polsce
nieczynna w niedzielę? Wróciłem znowu do domu naładować MP3- miałem już 159 km.
Następnie o 15- tej wyjechałem do Sztumu na obiad przez Malbork. Dojechałem o 17-tej mając 215 km.
O 18 wróciłem w drogę powrotną przez Nowy Dwór Gdański- Marzęcino- Nowakowo. jeszcze trochę po Elblagu musiałem pojeździć
do równych 300 km. To wszystko.
W związku z tym, że za daleko od Elbląga nie odjechałem...spotkałem kilku elbląskich bikerów z których 
najsłynniejszy jest Mirek. I byłem pewien, że na Nogacie nie zastanę już wędkarzy, czy rybaków. 
Ależ się pomyliłem. Taka odwilż, a oni łowią.
...przed śniadaniem
...przed śniadaniem © Robert1973 ...nieczynna bo jest niedziela
...nieczynna bo jest niedziela © Robert1973 ...podziwiam ich, według mnie oni siedzą na wodzie
...podziwiam ich, według mnie oni siedzą na wodzie © Robert1973 Kościółek w Sztumie
Kościółek w Sztumie © Robert1973


  • DST 300.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Eg-NDG-Malbork-Kwidzyn-Grudziądz-Nowe-Gniew-Gdańsk-NDG-Elbląg

Sobota, 8 lutego 2014 · dodano: 08.02.2014 | Komentarze 31

trzecie TRZYSTA / w tym roku /.
Bez historii. Wyjechałem o 8 rano, wróciłem o 21.
Jechałem sam, tylko 20 km przed Grudziądzem na trasie zobaczyłem tajemniczego szosowca.
Nie rozmawialiśmy, tylko dawaliśmy sobie zmiany bo mocno wiało. Fajne ma siedzenie.
Nie wiedział, że mu robię zdjęcie bo robił stójkę na czerwonym świetle.
Niby ciepło- w południe nawet jechałem bez rękawiczek, rano i wieczorem jednak chłodno.
Fajnie się jedzie szosowym, ale jednak sterta ubrań na sobie robi swoje.
Tęsknię za wspólną jazdą z Lucjanem- mam dość trochę samotnej jazdy- tęsknię też za wiosną bo mam już dość wszystkich
dróg w promieniu 100 km od Elbląga- niby jest już w fajnie, ale nie na tyle, by usiąść w rowie, wypić litr mleka i zjeść czekoladę.
DK nr 91...najgorsza jak zawsze- w okolicach Tczewa i w Gdańsku.
...na mnie też mówią Roberto
...na mnie też mówią Roberto © Robert1973 Most w Grudziądzu
Most w Grudziądzu © Robert1973 Neptun
Neptun © Robert1973 Gdańska Starówka
Gdańska Starówka © Robert1973


  • DST 122.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg i okolice

Piątek, 7 lutego 2014 · dodano: 07.02.2014 | Komentarze 0

...przepraszam ale nie bardzo mi się chce pisać, jeszcze mniej chce mi się czyścić moje rowery, a już na pewno
najmniej- naprawiać je. Chce mi się tylko jeździć i nikt mnie pod tym względem nie musi kontrolować.



  • DST 153.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg okolice+ Eg-Pasłęk-Godkowo- Orneta i zpowrotem

Czwartek, 6 lutego 2014 · dodano: 06.02.2014 | Komentarze 4

Przed śniadaniem 30 km, by zrobiło się cieplej.
Wyjechałem do Ornety po 10- tej szosowym Wheelerem w...cieńszym ubraniu, lżejszych butach i cieńszych rękawiczkach.
Bo normalnie jest w okolicach południa wiosna.
Pojechałem sprawdzić stan drogi do Ornety, remontowanej. Nie wiem kto ją buduje- żadnego z pracowników dziś nie zobaczyłem.
Ale nic, buduje się.
Z tego co kojarzę, tu było mnóstwo drzew M. Anglity
M. Anglity © Robert1973
Bardzo dużo słupków na poboczach dróg
Wszędzie tylko słupki i słupki
Wszędzie tylko słupki i słupki © Robert1973
W każdej z miejscowości- przy wjeździe i wyjeździe są "wysepki" zmniejszające prędkość
Dużo jest tych wysepek
Dużo jest tych wysepek © Robert1973 To jest w Godkowie- Marecki napisze dokładnie co to jest. Marecki wie co to jest- m. Godkowo
Marecki wie co to jest- m. Godkowo © Robert1973 a to już cel mojego wyjazdu- byłem tu dokładnie 9 sekund M. Orneta
M. Orneta © Robert1973 Były jeszcze nierówności na trasie- oraz sterta wyrw, choćby w m. Krykajny, ale w większości był piękny gładki asfalt, taki jak ten Ładny asfalt
Ładny asfalt © Robert1973 Zakaz ruchu przez 1 km i potem można jechać? Ciekawy znak drogowy
Ciekawy znak drogowy © Robert1973 Ogólnie jadąc tą drogą powinienem dostać mandat. No bo nie byłem pojazdem budowy,ani mieszkańcem, ani zaopatrzeniowcem, nie byłem też służbą komunalną, ani...komunikacją zbiorową, no byłem sam. Znak drogowy
Znak drogowy © Robert1973 Ogólnie trochę samochodów mnie minęło.


  • DST 131.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Stare Pole-Złotowo i z powrotem + Eg i okolice

Środa, 5 lutego 2014 · dodano: 05.02.2014 | Komentarze 0

Najpierw pojechałem do Złotowa zobaczyć, czy...faktycznie położono im asfalt na drodze.
Gdy była kostka brukowa można było zobaczyć tam ułożoną z niej swastykę- kiedyś pokazałem jej zdjęcie.
Asfalt jest, więc nigdy nie zobaczymy już tamtejszej swastyki.
Rano zimno, bardzo. Za to w południe...wiosna, jak na zimę oczywiście. Wyjąłem nawet szosowego wheelera,
w Nowakowie spotkałem kolegę Marka, wspólnie pojechaliśmy do Łęcza.
Dzień jak co dzień. M. Złotowo
M. Złotowo © Robert1973 Marek B
Marek B © Robert1973


  • DST 130.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-NDG-Lichnowy-NDG-Marzęcino-Kamionek Wlk-Łęcze-Milejewo-Eg + miasto

Wtorek, 4 lutego 2014 · dodano: 04.02.2014 | Komentarze 0

...mam urlop, ale też czas tylko do 15- tej.
Wizyta u Lucjana. Rano zimno, przenikliwie- w południe gorąco, jak na zimę oczywiście.
A tak poza tym, tak blisko wolałbym mieć do Chabówki...

Tablica info
Tablica info © Robert1973


  • DST 110.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg- Pasłęk i jego okolice + z powrotem

Poniedziałek, 3 lutego 2014 · dodano: 03.02.2014 | Komentarze 2

Dziś miałem extremalny wyjazd.
Ostrzeżenie
Ostrzeżenie © Robert1973

A tak poważnie, dzień jak co dzień. No poza tym, że trochę czułem wiosnę, wracając po 14-tej.
Odwilż totalna, nie było zimno. Jeżdżę góralem. Cały ubłocony byłem ja i oczywiście on.
Przyznacie, że trudno to zapamiętać w dwie, trzy sekundy
Przyznacie, że trudno to zapamiętać w dwie, trzy sekundy © Robert1973 Bez obrazy, ale to faktycznie dziura
Bez obrazy, ale to faktycznie dziura © Robert1973

Pełną parą robią trasę na odcinku Pasłęk- Orneta, przejechałem kilka km....szkoda tych wielu wyciętych drzew,
ale z drugiej strony szkoda mi też zniszczonych rowerów i moich nerwów po jeżdżeniu tą trasą- dowodem na to jest to, że ze dwa lata już tam mnie nie ma odkąd lepszy szosowy rower sobie kupiłem...bo mi go szkoda.