Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 680654.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 180.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

ZIEMIA - KSIĘŻYC

Sobota, 18 sierpnia 2018 · dodano: 19.08.2018 | Komentarze 4

KSIĘŻYC JEST MOJĄ INSPIRACJĄ. Pozostało: 60.128 km i 866 dni.

80 km samemu. A potem ?
Wycieczka do Stegny nad Zatokę Gdańską w doborowym towarzystwie.
Marzenka, Marcin i Marek. w drodze na Księżyc...na moście w Nowakowie
w drodze na Księżyc...na moście w Nowakowie © Robert1973 w Stegnie
w Stegnie © Robert1973


  • DST 174.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

ZIEMIA - KSIĘŻYC

Piątek, 17 sierpnia 2018 · dodano: 17.08.2018 | Komentarze 4

KSIĘŻYC JEST MOJĄ INSPIRACJĄ. Pozostało: 60.308 km i 867 dni.

dzisiaj i samemu, i z Marco Pantanim, i samemu, i z Mario, i ze Sławkiem, i samemu, i....i się nazbierało kilometrów, a nie oddaliłem się od domu bardziej od 20 km. Głównie Wysoczyzna Elbląska.
Na uwagę zasługuje dziewiczy przejazd kilku kilometrowym odcinkiem z Kamiennika do Milejewa.
To była na pewno droga z najgorszą nawierzchnią przez wiele lat. Teraz jest asfalcik nówka, Marco nie wierzył, ale uwierzył jak przejechał.
Tak sobie myślę... bo teraz właśnie jest noc, że teraz będę wspominać sobie dotychczasowe dni i marzyć. Od tego jest noc.
Jutro będzie dzień. Jutro wstanę i nadal będę marzenia spełniać. nówka funkiel asfalcik
nówka funkiel asfalcik © Robert1973


  • DST 136.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

ZIEMIA - KSIĘŻYC

Czwartek, 16 sierpnia 2018 · dodano: 16.08.2018 | Komentarze 3

KSIĘŻYC JEST MOJĄ INSPIRACJĄ.
Pozostało: 60.482 km i 868 dni.

do ogromnej asteroidy BENNU pozostało mi zaledwie...1000 km.
W rowerze mam od dziś nowe koła, nowy napęd, nowe opony z dętkami, hamulce itp.- w jej strefie muszę przejechać w trybie non stop, więc wszystko musi być sprawne, nowe. BENNU jest ogromna: ma pół kilometra średnicy i waży sobie zaledwie 77 miliardów ton. W drodze na Księżyc stanowi dla mnie zagrożenie, w jej strefie mogę przebywać zaledwie 45 godzin.
Takie mam widoki, emocje, że trudno to wszystko opisać. Księżycowo, gwiezdnie, planetarnie. 
Jadę sobie samotnie...niebo jest moje. ziemskie zdjęcie...bo tam w oddali jest...Krzyś
ziemskie zdjęcie...bo tam w oddali jest...Krzyś © Robert1973


  • DST 202.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

ZIEMIA - KSIĘŻYC

Środa, 15 sierpnia 2018 · dodano: 15.08.2018 | Komentarze 6

KSIĘŻYC JEST MOJĄ INSPIRACJĄ.
Pozostało: 60.618 km i 869 dni.

Z Marco Pantani 170 km, 
z Lucjanem 80 km,
z Marcinem 70 km,
samemu 32 km.

na trasie Malbork- Grzymały- Budzisz- Dzierzgoń- Waplewo- Tropy Sztumskie- Kalwa- Nowa Wieś Malborska- Malbork jechaliśmy razem, na 90% trasy z prędkością w przedziale 35- 40 km/h. Dla mnie najtrudniejsze było to aby...Marco Pantani nie uciekł nam z trasy. Co chwilę chciał skręcać w lewo na Elbląg, a My uparcie w prawo.
Po zjedzeniu pysznego obiadu, a potem po przyjeździe do Elbląga był zadowolony z jazdy, więc się udało.
jadąc samemu trochę zmokłem.
To nie sprawiedliwe, że ja po obiedzie nadal muszę kręcić, i dziś i jutro, i po jutrze, a mój Pyton od wczoraj leży, nie rusza się z otwartymi oczami na przemian ze spaniem bo ...trawi obiad.

mam nadzieję, że Wiecie Kto jest Kto ?zaczynamy zabawę
zaczynamy zabawę © Robert1973


  • DST 130.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

ZIEMIA - KSIĘŻYC

Wtorek, 14 sierpnia 2018 · dodano: 14.08.2018 | Komentarze 4

KSIĘŻYC JEST MOJĄ INSPIRACJĄ.
Pozostało: 60.820 km i 870 dni.

Lądowanie na pewno się odbędzie, więc zachęcam do dalszego głosowania. To tylko kwestia czasu...kiedy ?
Może później zrobimy głosowanie odnośnie terminu lądowania?  Musi być Was jak najwięcej.
Taki normalny dla mnie termin to nawet październik przyszłego roku, może trochę szybciej, jeśli lekarze oczywiście nie będą mnie zabierać do szpitala. Potem jest zima. A gdybym miał lądować na wiosnę 2020 roku to trochę bym musiał mniej jeździć.
No chyba, że zima nikomu nie będzie przeszkadzać. No bo czemu ? przecież na Księżycu jest zimniej niż u nas.
Cały czas jadę na czas maksymalnie 8 lat 11 miesięcy i 30 dni. To tak jak MRDP przejechać w poniżej 9 dni.
Trochę jestem jednak uziemniony, nie na wszystko mam wpływ.
Zobaczymy, jak to się skończy.

dziś samemu, pierwsze 70 km w fantastycznym deszczu.



Wyniki na dzień 12 sierpnia:

1 miejsce- Frombork - 403 pkt.
2 miejsce- Elbląg - 89 pkt.
3 miejsce- Francja - 64 pkt.
4 miejsce - Wielanowo - 51 pkt.
5 miejsce- Osiedle Wilga - 44 pkt.
6 miejsce - Włochy - 9 pkt.
7 miejsce - Księżyce - 7 pkt.
8 miejsce - Poznań - 5 pkt
                  Warszawa- 5 pkt.
                   Lutowiska - 5 pkt.
11 miejsce - Nordkapp- 4 pkt
12 miejsce - Watykan - 3 pkt.
                     Skiroławki - 3 pkt.
                    Wisła- 3 pkt.
                    Gołąb - 3 pkt.
16 miejsce: Puchaczówka - 2 pkt
                    Żabia Wola- 2 pkt.
                    Gosań - 2 pkt.
                     Szrenica - 2 pkt.
20 miejsce - Gdańsk - 1 pkt
                    Wierzenica - 1 pkt
                     Radość - 1 pkt.
                    USA - 1 pkt.
                    Zdrowa - 1 pkt.
                     Tolkmicko - 1 pkt.
                      Emilcin - 1 pkt.
                      Bałtyk - 1 pkt.
                        Ełk - 1 pkt.
                       Rudawy Śląskie - 1 pkt.
                      Chorzów - 1 pkt


  • DST 200.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

ZIEMIA - KSIĘŻYC

Poniedziałek, 13 sierpnia 2018 · dodano: 13.08.2018 | Komentarze 4

KSIĘŻYC JEST MOJĄ INSPIRACJĄ.
Pozostało: 60.950 km i 871 dni.

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku.
Tydzień temu "straszono" mnie szpitalem. Dziś jakoś przeszedłem pozytywnie kontrolę stanu zdrowia oka.
No bo to jest tak: oko się leczy, widzę już nim dużo, biorąc pod uwagę fakt, że początkowo widziałem jedynie palce pielęgniarki stojącej kilka centymetrów obok mnie- jest duża zmiana. Widzę już szósty, siódmy rząd liter od góry.
Tyle, że jest jeden problem, i to najważniejszy. Nadal mam światłowstręt, więc oka chorego nie otwieram bo mnie szczypie, razi itp.

Najważniejsze, że wróciłem do domu i na razie nie muszę kontynuować leczenia w szpitalu.
To jest dla mnie ważne, bo jeszcze chcę w tym roku spotkać się z moimi i bliskimi ze świata rowerowego.
Trudno, postaram się przetrwać tak trudny dla mnie okres.

Za tydzień ponowna kontrola.

Pozdrawiam Wszystkich, którzy przejmująco myślą o mnie. To dla mnie ważne. 
Bo i w tym przypadku i w całej drodze na Księżyc samemu przejechać, bez myśli innych, po prostu nie da się.
Jest mi trudno.




  • DST 30.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

ZIEMIA - KSIĘŻYC

Niedziela, 12 sierpnia 2018 · dodano: 12.08.2018 | Komentarze 3

KSIĘŻYC JEST MOJĄ INSPIRACJĄ.
Pozostało: 61.150 km i 872 dni.

...jeszcze sobie jakoś z tymi uczuciami radzę, ale teraz będzie gorzej.
Bo wróciłem do rzeczywistości, więc nie wiem jak to będzie.
Czasami sobie wmawiam, że tak już musi być, że ten stan musi trwać już do końca, więc muszę go nie tyle zaakceptować co przyjąć za normalność. 
Oko nie leczy się, a nawet wręcz jest gorzej.
Jutro kolejna, przyspieszona kontrola, w Klinice w Gdańsku.
Jutro więc będzie wyrok.
To nie jest tak, że jestem zły bo choroba przeszkadza mi w jeździe na rowerze.
To nie o rower chodzi. Księżyc jest już mój, zbyt wiele czasu mam na ten cel. Pewnie, że jest mi smutno, że teraz tak powoli jadę.
Bo nie na rowerze najgorzej znoszę tą chorobę.
Najgorzej jest podczas innych prostych czynności życiowych, kulminacją zaś pobudka.
...miało być trudno, ale nie wiedziałem, że z taką chorobą będę musiał walczyć.

Mogę jeździć, mogę żyć normalnie i podejmować wszelakie wysiłki.
W najbliższych dniach muszę znowu wyjechać z Elbląga. Bo to codziennie otoczenie nie poprawia mi zdrowia.
W domu na przekór jest mi trudniej, nie mogę o tym zapomnieć.

Jest mi bardzo trudno. 
Jest mi bardzo trudno.
Jest mi bardzo trudno.
Jest mi bardzo trudno.




  • DST 100.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

ZIEMIA - KSIĘŻYC

Sobota, 11 sierpnia 2018 · dodano: 11.08.2018 | Komentarze 3

KSIĘŻYC JEST MOJĄ INSPIRACJĄ.
Pozostało: 61.180 km i 873 dni.   ( przejechałem już 84% drogi )


rowerem po Zakopanem i jego okolicach, pieszo nad Morskie Oko.
Uwierzycie, że dzisiaj widziałem tylko zaledwie...jednego szosowca ?
Fakt, że lało aż do popołudnia, ale przecież to Zakopane.

Ziemia- Księżyc - 384.403 km
Księżyc- Ziemia - 384.403 km
Poniedziałek- Piątek - 5 dni
Piątek- Poniedziałek - 4 dni



  • DST 130.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia- Księżyc

Piątek, 10 sierpnia 2018 · dodano: 10.08.2018 | Komentarze 4

KSIĘŻYC JEST MOJĄ INSPIRACJĄ.
Pozostało: 61.280 km i 874 dni.

II dzień Tour de Pologne.
Dziś z Zakopanego pojechałem od razu do Bukowiny...i w jej rejonie tylko jeździłem.
Tam był i start i meta ostatniego etapu TDP.
Kolarzom kibicowałem na Gliczarowie...udało mi się zrobić zdjęcie Kwiato, który przejechał bliziutko obok mnie.
Potem stałem 150 metrów przed metą oglądając finisz.
Przed wyścigiem kibicowałem amatorom, byłem na Słowacji i jeździłem ciągle pod górę i na dół.
Organizacyjnie TDP wypadł super, kibice nie zawiedli. Czuć było emocje wyścigu.
Na całej trasie można było jeździć bez przeszkód, jeśli tylko dany odcinek przejechali zawodowcy.
Dzieci, a nawet dorośli często "nas" mylili i klaskali tak jak zawodowcom.
Tak więc...mile spędziłem czas. Szkoda tylko, że oko się nie goi.

z Hostessą
z Hostessą © Robert1973 start ostry
start ostry © Robert1973 czesiu Lang
czesiu Lang © Robert1973 Gliczarów oczekuje kolarzy
Gliczarów oczekuje kolarzy © Robert1973 KWIATO ....podjeżdża Gliczarów
KWIATO ....podjeżdża Gliczarów © Robert1973 Yates finiszuje
Yates finiszuje © Robert1973 byłem też na Słowacji
byłem też na Słowacji © Robert1973


  • DST 150.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia- Księżyc

Czwartek, 9 sierpnia 2018 · dodano: 09.08.2018 | Komentarze 3

KSIĘŻYC JEST MOJĄ INSPIRACJĄ.
Pozostało: 61.410 km i 875 dni.

od rana sterta podjazdów. Najpierw do Bukowiny Tatrzańskiej, a później w jej rejonie z Gliczarem na czele, samemu.
Dziś potkałem mnóstwo kolarzy na trasie...i amatorzy i zawodowcy oczywiście byli.
Kibicowałem kolarzom TDP na odcinku kilku km od Zakopanego, a potem na ścianie Harnasia przed Łapszanką i w Brzegach na 3 km przed metą. Wielu kibiców wspaniale dopingujących...jak na Tour de France.
Bardzo dużo emocji dziś przeżyłem. 
Taka impreza powinna być w wielu polskich miastach...nie tylko w górach. Gliczarów oczywiście
Gliczarów oczywiście © Robert1973 meta w całej okazałości
meta w całej okazałości © Robert1973 5 km od startu
5 km od startu © Robert1973 ten sam HARNAŚ
ten sam HARNAŚ © Robert1973 zaraz będą
zaraz będą © Robert1973 HARNAŚ podjechany
HARNAŚ podjechany © Robert1973 KWIATO 3 km prze metą...Brzegi
KWIATO 3 km prze metą...Brzegi © Robert1973