Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 679203.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



283 161 powodów, aby jechać dalej

Poniedziałek, 20 kwietnia 2026 · dodano: 20.04.2026 | Komentarze 2

114 advanced
16 nextbike

jeżdżę codziennie.
Jeżdżę codziennie, ale z boku tak, jakbym wcale nie miał na to ochoty.
Zima niby minęła, ale tylko w kalendarzu. Rankiem powietrze wciąż mnie szczypie, jakby
chciało mi przypomnieć, że nic nie przychodzi łatwo. Nawet wiosna.

kiedyś wierzyłem, że po zimowych kilometrach przyjdzie nagroda - 
ciepło, lekkość, ta prosta radość z jazdy. A jak jest teraz ?
Teraz czuję tylko jak wiatr wbija się w moje kości, a przymrozek wgryza w dłonie 
mimo założonych podwójnych rękawic. Paradoksalnie marznę bardziej niż w styczniu.
Bo wtedy całym ciałem byłem na to przygotowany, a teraz czuję się oszukany.
co mi daje te kilka stopni każdego dnia ? Nic, bo wiatr to wszystko obniża i tak o kilkanaście stopni.
Jeden taki dzień jest nawet fajny bo wyjedziesz rozgrzany, a jak zmarzniesz to
się ogrzejesz i wszystko wróci do normy. Sytuacja jest zupełnie odmienna, kiedy musisz to przeżyć każdego dnia.
to już dwudziesty dzień kwietnia, a u mnie nie wiało tylko przez trzy dni.

droga też mi nie pomaga. Dziury, wyrwy, samochody mijające mnie tak blisko,
jakby testowały mój refleks. Kiedyś myślałem, że wystarczy wybrać spokojniejszą trasę.
teraz wiem, że nie ma bezpiecznych dróg - są tylko te, które muszę przejechać.

mimo to jeżdżę. Bo mam cel. Bo zatrzymanie się oznaczałoby rezygnację.
Kosmos sam się przecież nie zbuduje, marzenia same się nie spełnią. Więc jadę dalej,
choć w środku jest mi zimno tak samo, jak na zewnątrz.
Ciepło mam tylko w domu.

nikt mnie codziennie nie widzi, nikt nie czuje tego, co ja czuję,
nikt nie wie ile mnie kosztuje nie tyle poranek, co już cały dzień.
Nie miało być tylko łatwo, ale mimo wszystko wierzyłem, że kiedyś przyjedzie do mnie wiosna.
Nie przyjechała.



Komentarze
robert1973
| 19:47 wtorek, 21 kwietnia 2026 | linkuj Przyjedziesz... no to muszę jeździć:)
BUS
| 23:34 poniedziałek, 20 kwietnia 2026 | linkuj Nie ma bezpiecznych dróg.
Jest szczęście albo jego brak.
Jest 100% koncentracji albo wypadki.
Przyjadę na Twój MILION.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!