Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 673150.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



WHEELER route 21

Piątek, 20 marca 2026 · dodano: 20.03.2026 | Komentarze 0

chicago 70
góral 50
nextbike 12

KONIEC, KTÓRY NIE JEST KOŃCEM

w dniu wczorajszym zdjąłem garnitur z mojego rowerku.
Z tego, który przejechał ze mną 200 tysięcy kilometrów.
Z tego, który widział więcej wschodów słońca, niż jeden człowiek.
Z tego, który znał moje tempo, moje kryzysy, moje ucieczki i powroty.

Zrobiłem to honorowo, bez pośpiechu, z szacunkiem.
Kiedy odkręcałem pierwszą śrubkę, poczułem coś, czego się
nie spodziewałem. Jakby każdy ruch klucza odkręcał nie tylko metal, ale też wspomnienia.
Każdy element, który odkładałem na bok brzmiał jak echo przejechanych kilometrów.
Heniu tez wiele rzeczy odkręcił...co czuł w tym czasie, nie wiem :)

Ten rower widział mnie w momentach, kiedy świat był za ciężki,
a jedynym sposobem żeby to udźwignąć było ruszyć przed siebie.

Teraz jest ze mną w domu - nie jako sprzęt, ale jako część historii,
jak album pełen chwil, których nie da się powtórzyć...
wreszcie nareszcie może sobie odpocząć.
I napiszę szczerze: jest inaczej. Coś się we mnie przesunęło.
W piwnicy zrobiło się więcej miejsca, ale we mnie jest trochę...mniej.
To dziwne uczucie, kiedy kończy się coś, co trwało tak długo,
że stało się oczywistością.
Cieszę się z tego sukcesu - bo tyle kilometrów to wiele lat mojego życia.
To przecież tak wiele lat konsekwencji, pasji, uporu.
To historia, którą napisałem nogami, sercem i odrobiną szaleństwa.

ale jednocześnie czuję pustkę, jakby codzienna melodia nagle ucichła.
mimo wszystko radość jest potężna. Bo wiem, że to nie jest koniec.
to tylko zmiana formy.
Wheeler już nie będzie mnie woził, ale zostanie ze mną - 
jako symbol wytrwałości, pasji i wszystkich tych chwil, które
przeżyłem tylko dzięki niemu...Wheeler stał się częścią mnie.

Może tak właśnie wygląda pożegnanie, kiedy nikt nie mówi "żegnaj",
może tak wygląda wdzięczność, kiedy nie da się jej wypowiedzieć ?
Może tak wygląda koniec, który wcale końcem nie jest...?

Zostały ze mną trzy rzeczy: rama, kierownica i siodełko.
reszta mogła odejść, ale te trzy rzeczy musiały zostać.
Jak trzy zdania, których nie da się wykreślić z książki, choćby chciało
się napisać nowy rozdział.



moment, kiedy wyjeżdżałem z nim z domu po raz ostatni
to chwila, której nie zapomnę nigdy.




Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!