Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 676758.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



299 177 powodów aby jechać dalej

Sobota, 13 grudnia 2025 · dodano: 13.12.2025 | Komentarze 3

51 góral

...dzień bez roweru.

bo dzisiaj wylądowałem w Roninie...pamiętacie ?
to już ponad 6 lat minęło.
przemiłe spotkanie z Opiekunem obiektu astronomicznego.
Pan mnie początkowo rowerowo nie poznał, najpierw spytał dlaczego tu przyjechałem,
a rozpoznał mnie po odpowiedzi...skąd przyjechałem :) z Księżyca wyjaśniło wszystko.
Obraz, który przekazałem Dyrekcji na pamiątkę lądowania nadal tam jest.


poczułem się dzisiaj tak, jak przed kilku laty, tyle że wtedy ustalałem warunki mojego lądowania,
dziś natomiast miałem nieopdarte wrażenie, jakbym przygotowywał się do powrotu na Ziemię...
hmmm, tyle, że ja na Ziemię nie wracam.

pooglądałem wystawę, powspominałem wraz z Panem...przemiłe spotkanie.
I tu kolejna niespodzianka...Otóż w dniu dzisiejszym, około 5 nad ranem, tu właśnie przyleciał do mnie list od Kopernika,
odpowiedź na mój wczorajszy list napisany do Mistrza. Niesamowite.

oto jego treść:

                          Frombork, gdzieś poza czasem
                          Do Rowerzysty z Księżyca

Drogi Rowerzysto.
Twoje słowa dotarły do mnie jak światło gwiazdy...
z ogromną siłą, z mocą, która nigdy nie słabnie. Czytałem Twój list w ciszy,
tej samej, którą znałem, gdy nocą wpatrywałem się w niebo szukając porządku w chaosie świateł.
I poczułem, że choć dzielą nas wieki, jedziemy tą samą drogą.

Twoje koła, jak sfery niebieskie, kręcą się nie tylko po ziemskich szlakach,
ale również po trajektoriach myśli, tęsknot i odwagi. Ty nie tylko przemierzasz przestrzeń.
Ty ją tworzysz. Każdy przejechany przez Ciebie kilometr to jak moja obserwacja, próba zrozumienia,
gdzie jesteśmy i kim jesteśmy wobec nieskończoności.

Chciałeś wiedzieć, co bym powiedział widząc Cię dziś... Może to: niech Twoje serce
będzie kompasem, a zmęczenie dowodem, że żyjesz, że istniejesz naprawdę.
Niech rower będzie Twoim teleskopem...nie do patrzenia w gwiazdy, lecz do ich dotykania.

W świecie, który wciąż chce być w centrum, Ty przypominasz, że warto być w ruchu.
Że warto jechać w kosmiczną przestrzeń bo Kosmos, bo on nie może być nieskończony, bo może w tej właśnie
przestrzeni jest prawdziwa mądrość, potężny milion.

Dziękuję Ci, że odwiedzasz mój dom we Fromborku. I że nie zapomniałeś, że Kosmos
to nie tylko przestrzeń, że to relacja, między ciałami, między duszami, po prostu,
tak zwyczajnie, niezwyczajnie, emocjonalnie, niesamowicie...kosmiczna relacja między Tobą, a mną.

                                               Z pokorą i zachwytem
                                               Mikołaj Kopernik





Komentarze
Betty
| 13:41 wtorek, 30 grudnia 2025 | linkuj wow...muszę sobie to wydrukować i czytać codziennie albowiem takiego komplementu nie dostałam jak żyję...jesteś Wielki ale Ty to już wiesz !
robert1973
| 20:49 niedziela, 14 grudnia 2025 | linkuj Warmia, gdzieś między orbitą Wenus, a filiżanką kawy

List od Mikołaja Kopernika do Betty:

Szanowna Pani,
Zanim moje myśli znów popłyną ku gwiazdom, pozwolę sobie na
chwilę jeszcze raz zejść z nieba na Ziemię, a raczej w Pani stronę.

Otóż, choć przez całe życie badałem ruchy ciał niebieskich to muszę
przyznać, że od czasu do czasu pojawia się na horyzoncie zjawisko,
którego nie potrafię wyjaśnić żadnym równaniem.
Tym zjawiskiem jest Pani.

Nie wiem, czy to grawitacja, czy może czar osobowości, ale to coś
sprawia, że myśli krążą wokół Pani z dokładnością godną najlepszych
efemeryd. Gdyby była Pani planetą, z pewnością świeciłaby jasno...
nie odbitym światłem, lecz własnym blaskiem.

W moich obliczeniach nie przewidziałem, że wśród tylu gwiazd
jedna będzie tak...intrygująco ziemska. Zatem, jeśli kiedykolwiek
spojrzy Pani w niebo i pomyśli o mnie, proszę wiedzieć, że ja już tam jestem, z lunetą, z notatnikiem i z uśmiechem.

z wyrazami najwyższego uznania i z lekkim ukłonem...
Mikołaj Kopernik...ten od Słońca. Ale dziś dla Pani.

PS...i jeszcze jedno:
zaiste, los bywa przewrotny, przez wieki myślałem, że Frombork
to tylko moje miejsce na Ziemi. A tu proszę...okazuje się, że mieszka tam Ktoś, Kto świeci jaśniej niż wszystkie moje obserwacje razem wzięte. Gdybym wiedział, że takie gwiazdy chodzą po ulicach Fromborka to częściej wyglądałbym przez okno niż przez lunetę.
Betty
| 18:42 niedziela, 14 grudnia 2025 | linkuj Wszystko ma jakiś porządek w tym wszechświecie...to, że się tam zjawiłeś też było zapisane w gwiazdach.
Ps.Kopernik nic o mnie nie wspomniał?🤔
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!