Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 667092.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



292 607 powodów, aby jechać dalej

Środa, 11 lutego 2026 · dodano: 11.02.2026 | Komentarze 0

130 góral

zima potrafi wyczyścić głowę do zera.
Chlapa, sól na asfalcie, szare niebo, które od rana udaje wieczór.
W takie dni jeżdżę bardziej z obowiązku niż z potrzeby serca.

a jednak, kiedy znowu wbijam się myślami w pewne miejsce na trasie
Race Around Poland, coś we mnie się rozjaśnia.
Mały sklep, niby nic szczególnego, ale dla mnie to punkt kontrolny emocji.
Zawsze pełen piekarniowych słodyczy , dokładnie takich, które lubię. Niesamowite.
Jakby ktoś układał półki specjalnie pode mnie.

Po drugiej stronie ulicy jest mini park.
Dwie ławki, trochę zieleni, nic wielkiego.
Przechodząc przez ulicę w jednej ręce trzymam rower, w drugiej zaś stertę torebek z bułkami, rogalikami...
To tam siadam z łakociami w ręku, już jakby z 
medalem za przejechane kilometry.

Ostatnio tam trafiłem po nocnym locie nad kierownicą na RAP- ie.
Wypadek, szybki błysk asfaltu, adrenalina zamiast krwi.
I właśnie wtedy te słodycze zrobiły coś dziwnego - uspokoiły mnie.
Cukier potrafił posklejać mnie od środka.

Może dlatego wracam do tego sklepu, do tego miejsca w myślach,
kiedy za oknem jest błoto i wiatr. Bo przypomina mi, że nawet na najdłuższej
trasie są punkty, które potrafią wytworzyć we mnie spełnienie.

Ludwikowidze Kłodzkie...jestem tam również wtedy, kiedy sprawdzam
i wytyczam nowe odcinki Race Around Poland...i nie tylko, kilka razy w roku,
ponad 600 km od domu, a będąc tam ostatnio nawet
do kogoś zadzwoniłem....

a tu właśnie jestem na mecie:)
Nikt tu nigdy nie był z Elbląga...na starcie tak,
ale nie na mecie.


292 727 powodów, aby jechać dalej

Wtorek, 10 lutego 2026 · dodano: 10.02.2026 | Komentarze 0

120 góral 

a więc jeszcze raz.
Nic się nie zmieniło.

Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.

Tak bardzo jej nienawidzę.

DO KOŃCA zimy POZOSTAŁO 18 DNI


292 847 powodów, aby jechać dalej

Poniedziałek, 9 lutego 2026 · dodano: 09.02.2026 | Komentarze 0

110 góral 

nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy,
nienawidzę zimy nienawidzę zimy.

Tak bardzo jej nienawidzę.

DO KOŃCA zimy POZOSTAŁO 19 DNI


292 957 powodów, aby jechać dalej

Niedziela, 8 lutego 2026 · dodano: 08.02.2026 | Komentarze 0

150 góral 

...tylko od 5 nad ranem,
tylko przez dwie godziny...w stercie śniegu.

Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
tak bardzo jej nienawidzę.
DO KOŃCA zimy POZOSTAŁO 20 DNI 


293 107 powodów, aby jechać dalej

Sobota, 7 lutego 2026 · dodano: 07.02.2026 | Komentarze 0

100 góral

dziś znowu pogoda postanowiła sprawdzić, kto tu naprawdę rządzi.
Lekki śnieg przykrył swoim puchem cały asfalt,
bardzo ślisko, choć nie tak jak na lodowisku, a piaskarki dopiero od ósmej.
Tyle, że ja zacząłem od piątej - zanim ktokolwiek pomyślał o wyjechaniu z domu,
ja już kręciłem swoje.

W takich dniach nie wyjeżdżam z miasta.
Jeździłem nie po całym mieście, tylko trzy ulice.
Trzy dobrze znane odcinki, na których znam każdą dziurę, każde pęknięcie,
każdą zdradliwą łatę asfaltu co do centymetra, gdzie jest najmniej samochodów.
Ta znajomość daje mi coś, czego zimą potrzebuję najbardziej - poczucie bezpieczeństwa.
Wiem, gdzie muszę skręcić, w które miejsce wjechać, żeby nie skończyć w pozycji
"gwiazda na lodzie"...a dodatkowo wiem, że od kilku dni w tych miejscach nie ma "lizaków",
których nie widać po przysypaniu śniegiem w ogóle.

Ktoś powie, że to monotonia.
Ja napiszę: konsekwencja, siła, charakter, cierpliwość.
Bo nie sztuką jest jeździć, kiedy słońce świeci i asfalt jest gładki jak stół.
Sztuką jest wyjść z domu, gdy pogoda mówi "zostań", albo "wyjedź potem, potem będzie lepiej".

i tak kręciłem, okrążenie za okrążeniem, aż sam zacząłem się zastanawiać,
ile tych okrążeń wyszło na odcinku o długości trzech kilometrów...

i tak, zimą, raczej codziennie.


a ja ? po prostu jadę dalej.
bo mocny jestem .
I lubię to udowadniać...przede wszystkim sobie.


293 207 powodów, aby jechać dalej

Piątek, 6 lutego 2026 · dodano: 06.02.2026 | Komentarze 0

120 góral

...GDY WSZYSTKO CI ROBI PSIKUSA, 
A DZIEŃ I TAK WYCHODZI ŚWIETNIE...

wczoraj wszystko wheelerem przejechałem we wspaniałych warunkach,
co do kilometra, dosłownie.

z góralem już jechałem normalnie po szklance, musiałem,
musiałem wymienić oba kółeczka w przerzutce...wczoraj zauważyłem, że
już prawie ich nie widziałem :)...przeżyłem więc te chwile, kiedy asfalt błyszczał 
w całej swojej okazałości. Jechałem więc spięty, ostrożny...z myślą: "jeśli jutro będzie tak samo,
to chyba odpuszczę". A wszystkie prognozy takie dawały ostrzeżenia również na dzień dzisiejszy.

jeszcze późnym wieczorem prognozy nadal nie były optymistyczne.
ale mimo to postanowiłem, że wstanę, tak jak co dzień, że nie odpuszczę,
że w takiej chwili najważniejsze to obudzić się o tej samej porze.

w pierwszej chwili po wyjściu z domu, bez roweru oczywiście,
poszedłem pochodzić po asfalcie...a jednak, asfalt zrobił mi niespodziankę,
a raczej pogoda. Było ślisko, ale bez przesady.
znalazłem trzy bliskie sobie ulice z tych najmniej ruchliwych w mieście i przejechałem na nich 100 km
nawet przed śniadaniem...a potem znowu pojechałem nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co, ale krótko.

I tak zamiast siedzieć w domu, wyjechałem. Bez planu, bez oczekiwań, i może dlatego 
było tak mi dzisiaj dobrze. I ta temperatura...bliska zeru, normalnie jak dla mnie 
prawie wrzątek na całe ciało, normalnie mi gorąco było.

PS. czasem najlepsze przejażdżki to te,
które wydarzą się mimo wszystko.


293 327 powodów, aby jechać dalej

Czwartek, 5 lutego 2026 · dodano: 05.02.2026 | Komentarze 0

100 wheeler 
10 góral 


...a potem była szklanka.

Nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
tak bardzo jej nienawidzę.
DO KOŃCA zimy POZOSTAŁY 23 DNI 


293 437 powodów, aby jechać dalej

Środa, 4 lutego 2026 · dodano: 04.02.2026 | Komentarze 0

101 wheeler 
49 góral 

...dzisiaj temperatura nie spadła poniżej
minus 10 stopni, więc było mi normalnie zimno.

Ależ to wspaniałe uczucie, kiedy jest... normalnie zimno. 
Po ostatnich mrozach dzisiejsze zimno to luksus. Dziś jadąc na rowerze poczułem się jak zawodnik, który przeszedł level "Arktyka" i teraz gra na łatwym poziomie.

Do Końca zimy POZOSTAŁY 24 DNI 
nienawidzę zimy, nienawidzę zimy.
Tak bardzo jej nienawidzę.


293 587 powodów, aby jechać dalej

Wtorek, 3 lutego 2026 · dodano: 03.02.2026 | Komentarze 0

150 wheeler 

... właśnie zjechałem na śniadanko 


293 737 powodów, aby jechać dalej

Poniedziałek, 2 lutego 2026 · dodano: 02.02.2026 | Komentarze 2

75 wheeler
35 góral



DRUGI MIESIĄC ROKU, DRUGI RAZ NA SOR

mówią, że w życiu zawsze trzeba szukać coś, co nas ucieszy,
choćby najmniejsze rzeczy, gesty, które swoją siłą potrafią odmienić złe chwile.
Ja każdego dnia próbuję natomiast znaleźć w sobie siłę,
żeby jechać dalej. Bo mam cel...tyle, że znowu coś mnie testuje, to, ile jeszcze wytrzymam.

ja naprawdę potrafię spojrzeć na to wszystko inaczej,
ta dzisiejsza temperatura, ta ponowna ciemność, ten ból kolana...to nic, 
najważniejsze, że mogę wyjść z domu, że asfalt jest suchy, że mam wokół
siebie też drogi bez tej sterty samochodów jadących nie wiadomo gdzie.
no i wjechałem w totalne bezpieczne pustkowie, w którym jak mi się 
wydawało nic nie powinno się wydarzyć. A jednak stało się.

w Kępie Rybackiej, z jednej posesji wybiegły na mnie aż trzy psy jednocześnie,
w takim zimnie nie miałem szans uciec, i tak nie było czasu...jeden z nich mnie ugryzł.

co potem ?
w pobliskim sklepie założono mi opatrunek, a potem już tylko SOR, w elblagu.
całe zdarzenie w temperaturze 25 stopni Celsjusza na minusie.
nie przewróciłem się. Właściciel ustalony, pies szczepiony. Rany są.

drugi miesiąc roku, drugi pobyt na SOR.
Zastanawiam się, co przyniesie kolejny miesiąc.
Może wreszcie coś normalnego.
a może - patrząc na dotychczasowy trend - powinienem jeździć z prawnikiem
na ramie.

tak czy inaczej, jadę dalej.
Bo jak już się zaczęło ten rok w takim stylu, to szkoda byłoby nie zobaczyć,
co będzie w kolejnym odcinku.