Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 679203.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



284 594 powody, aby jechać dalej

Piątek, 10 kwietnia 2026 · dodano: 10.04.2026 | Komentarze 0

100 advanced
50 chicago

przez cały tydzień wiatr był moim najwierniejszym towarzyszem.
Nie tym delikatnym, tylko tym, który stawia opór.
Przyjąłem go stertę na siebie..
Codziennie od poniedziałku wsiadałem na rower z myślą,
że może dziś będzie lżej...nie było.
wiatr uderzał we mnie jak fala, w twarz, w boki.
Wpychał się w moje ubranie, zimowe ubranie, wysuszał gardło
zręcznie pokonując szczelne oba zimowe dwa kominy zakrywające moją szyję i twarz.

dopiero dziś, kiedy zjechałem do domu i zamknąłem po sobie drzwi,
poczułem,, jak bardzo ten tydzień mnie nadwyrężył.
Gardło zapiekło ostrzej niż zwykle, a w nogach... w całym ciele poczułem
charakterystyczne ciężkie osłabienie. Organizm wystawił mi rachunek
za przejechane w pięć dni ...800 kilometrów.

zrobiłem sobie gorący bananowy koktajl, zjadłem mnóstwo mandarynek, po czym
w opakowaniu wszedłem pod kołdrę i ogłosiłem sobie oficjalne rozpoczęcie leczenia.
Tylko do jutra, do południa - obiecałem sobie.
Tyle powinno wystarczyć, żeby wrócić do rowerów.
a jeśli nie ? Cóż, jutro jest sobota, wigry lubi jeździć w soboty...
nawet jeśli będzie wiało to na składak znajdę siły...zdrowie nie jest ważne.
Nie jest już ważne.
Kiedy jedzie się tak długo i tak daleko, że mija się księżyc własnych możliwości,
zdrowie staje się tylko cieniem. Liczy się tylko droga i to,
by ją domknąć. 



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!