Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 673150.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



286 357 powodów, aby jechać dalej

Sobota, 28 marca 2026 · dodano: 28.03.2026 | Komentarze 0

30 wigry 3

...dzisiaj mniej roweru, tylko po to, aby poczuć się tak, jak...DZIEŃ PO.

Noc po ultra zawsze zaczyna się tak samo.
Budzik nie dzwoni, ale ciało i tak pamięta - więc otwieram oczy jak zwykle,
o tej nieludzkiej godzinie, kiedy świat jeszcze śpi.
Przez chwilę myślę, że znowu muszę wstać, pójść do roweru, zapiąć buty i ruszyć w trasę.
A potem dociera do mnie ta cudowna prawda: JUŻ PO WSZYSTKIM.

Więc wstaję tylko po to, żeby zajrzeć do lodówki, zjeść coś małego,
napić się czegoś ulubionego. Takie nocne, ciche świętowanie zwycięstwa,
które rozumie tylko ten, kto dojechał na metę.
Wracam więc do łóżka i zasypiam od razu, natychmiast, tak szybko jak gasi się światło.
A nad ranem ? ...nie ma poranka. Jest powolne budzenie się, przeciąganie,
przewracanie z boku na bok. Potem zasypiam jeszcze na kilka minut, bo mogę.
Bo nic mnie nie goni...

Śniadanie. Bez pośpiechu, bez planu, bez liczenia kalorii i watów.
I ten najpiękniejszy moment: świadomość, że NAWET JEŚLI DZIŚ NIE PRZEJADĘ ANI KILOMETRA
TO I TAK JESTEM SPEŁNIONY. Bo ultra już za mną. Bo zrobiłem swoje. Bo ono jest w tym
najważniejsze.

Tak właśnie wygląda mój ulubiony dzień rowerowy.
Tak właśnie się dzisiaj czułem.
...jak DZIEŃ PO.



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!