Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień8 - 2
- 2026, Marzec31 - 21
- 2026, Luty28 - 17
- 2026, Styczeń31 - 44
- 2025, Grudzień31 - 28
- 2025, Listopad30 - 10
- 2025, Październik31 - 13
- 2025, Wrzesień30 - 20
- 2025, Sierpień31 - 17
- 2025, Lipiec31 - 12
- 2025, Czerwiec30 - 5
- 2025, Maj31 - 0
- 2025, Kwiecień30 - 6
- 2025, Marzec31 - 12
- 2025, Luty28 - 1
- 2025, Styczeń31 - 22
- 2024, Grudzień31 - 17
- 2024, Listopad30 - 10
- 2024, Październik31 - 19
- 2024, Wrzesień30 - 14
- 2024, Sierpień31 - 20
- 2024, Lipiec31 - 10
- 2024, Czerwiec30 - 7
- 2024, Maj31 - 9
- 2024, Kwiecień30 - 14
- 2024, Marzec31 - 16
- 2024, Luty29 - 7
- 2024, Styczeń31 - 7
- 2023, Grudzień31 - 9
- 2023, Listopad30 - 6
- 2023, Październik31 - 7
- 2023, Wrzesień30 - 5
- 2023, Sierpień31 - 12
- 2023, Lipiec31 - 10
- 2023, Czerwiec30 - 1
- 2023, Maj31 - 5
- 2023, Kwiecień30 - 2
- 2023, Marzec31 - 8
- 2023, Luty28 - 21
- 2023, Styczeń31 - 7
- 2022, Grudzień31 - 5
- 2022, Listopad30 - 1
- 2022, Październik31 - 0
- 2022, Wrzesień30 - 6
- 2022, Sierpień31 - 14
- 2022, Lipiec31 - 13
- 2022, Czerwiec30 - 6
- 2022, Maj31 - 4
- 2022, Kwiecień30 - 5
- 2022, Marzec31 - 3
- 2022, Luty28 - 11
- 2022, Styczeń31 - 6
- 2021, Grudzień31 - 5
- 2021, Listopad30 - 7
- 2021, Październik31 - 8
- 2021, Wrzesień30 - 20
- 2021, Sierpień31 - 33
- 2021, Lipiec31 - 6
- 2021, Czerwiec30 - 9
- 2021, Maj31 - 18
- 2021, Kwiecień30 - 17
- 2021, Marzec31 - 21
- 2021, Luty28 - 8
- 2021, Styczeń31 - 26
- 2020, Grudzień31 - 25
- 2020, Listopad30 - 10
- 2020, Październik31 - 15
- 2020, Wrzesień30 - 28
- 2020, Sierpień31 - 62
- 2020, Lipiec31 - 28
- 2020, Czerwiec30 - 16
- 2020, Maj31 - 20
- 2020, Kwiecień30 - 55
- 2020, Marzec31 - 26
- 2020, Luty29 - 14
- 2020, Styczeń31 - 15
- 2019, Grudzień31 - 1
- 2019, Listopad31 - 79
- 2019, Październik31 - 84
- 2019, Wrzesień30 - 90
- 2019, Sierpień31 - 186
- 2019, Lipiec31 - 76
- 2019, Czerwiec30 - 35
- 2019, Maj31 - 86
- 2019, Kwiecień30 - 52
- 2019, Marzec31 - 32
- 2019, Luty28 - 48
- 2019, Styczeń31 - 71
- 2018, Grudzień31 - 178
- 2018, Listopad30 - 183
- 2018, Październik31 - 163
- 2018, Wrzesień30 - 129
- 2018, Sierpień31 - 118
- 2018, Lipiec31 - 107
- 2018, Czerwiec30 - 135
- 2018, Maj31 - 183
- 2018, Kwiecień30 - 184
- 2018, Marzec31 - 184
- 2018, Luty28 - 191
- 2018, Styczeń31 - 73
- 2017, Grudzień31 - 26
- 2017, Listopad30 - 39
- 2017, Październik31 - 29
- 2017, Wrzesień30 - 21
- 2017, Sierpień31 - 19
- 2017, Lipiec31 - 33
- 2017, Czerwiec30 - 75
- 2017, Maj32 - 33
- 2017, Kwiecień28 - 13
- 2017, Marzec31 - 50
- 2017, Luty28 - 30
- 2017, Styczeń31 - 75
- 2016, Grudzień31 - 29
- 2016, Listopad30 - 18
- 2016, Październik31 - 11
- 2016, Wrzesień30 - 9
- 2016, Sierpień31 - 3
- 2016, Lipiec31 - 5
- 2016, Czerwiec30 - 52
- 2016, Maj31 - 27
- 2016, Kwiecień30 - 34
- 2016, Marzec31 - 26
- 2016, Luty29 - 76
- 2016, Styczeń31 - 195
- 2015, Grudzień31 - 83
- 2015, Listopad30 - 91
- 2015, Październik31 - 72
- 2015, Wrzesień30 - 55
- 2015, Sierpień31 - 41
- 2015, Lipiec31 - 69
- 2015, Czerwiec30 - 22
- 2015, Maj31 - 40
- 2015, Kwiecień30 - 65
- 2015, Marzec31 - 39
- 2015, Luty28 - 54
- 2015, Styczeń31 - 62
- 2014, Grudzień31 - 160
- 2014, Listopad30 - 1
- 2014, Październik31 - 0
- 2014, Wrzesień30 - 0
- 2014, Sierpień31 - 0
- 2014, Lipiec31 - 0
- 2014, Czerwiec30 - 0
- 2014, Maj31 - 52
- 2014, Kwiecień30 - 26
- 2014, Marzec31 - 55
- 2014, Luty28 - 95
- 2014, Styczeń31 - 89
- 2013, Grudzień31 - 20
- 2013, Listopad30 - 0
- 2013, Październik31 - 0
- 2013, Wrzesień30 - 0
- 2013, Sierpień31 - 0
- 2013, Lipiec31 - 0
- 2013, Czerwiec30 - 0
- 2013, Maj31 - 0
- 2013, Kwiecień30 - 0
- 2013, Marzec31 - 0
- 2013, Luty28 - 0
- 2013, Styczeń31 - 0
- 2012, Grudzień31 - 1
- 2012, Listopad30 - 0
- 2012, Październik31 - 0
- 2012, Wrzesień30 - 0
- 2012, Sierpień31 - 11
- 2012, Lipiec31 - 37
- 2012, Czerwiec30 - 56
- 2012, Maj31 - 24
- 2012, Kwiecień30 - 51
- 2012, Marzec31 - 120
- 2012, Luty29 - 15
- 2012, Styczeń31 - 34
- 2011, Grudzień31 - 11
- 2011, Listopad30 - 14
- 2011, Październik31 - 2
- 2011, Wrzesień30 - 5
- 2011, Sierpień31 - 31
- 2011, Lipiec31 - 19
- 2011, Czerwiec30 - 36
- 2011, Maj31 - 34
- 2011, Kwiecień30 - 51
- 2011, Marzec31 - 31
- 2011, Luty28 - 34
- 2011, Styczeń31 - 0
- DST 116.00km
- Sprzęt GIANT ANTHEM 3
- Aktywność Jazda na rowerze
295 497 powodów, aby jechać dalej
Poniedziałek, 19 stycznia 2026 · dodano: 19.01.2026 | Komentarze 3
116 góral
kiedyś uwielbiałem sobie robić przerwy od roweru. Potrzebowałem ich.
Dni bez jazdy były dla mnie jak reset fizyczny i mentalny jednocześnie.
Czasem po prostu chciałem zatęsknić za jazdą na rowerze, poczuć ten głód,
który sprawiał, że każda kolejna jazda smakowała jakoś lepiej.
A jeśli zdarzył się jakiś uraz to mówiłem sobie, że to nic, przecież organizm odpocznie,
a przecież odpocząć kiedyś musi, wrócę silniejszy. Tak było.
dziś, już od dłuższego czasu jest zupełnie odmiennie.
Bo mam kolejny cel. Kolejny taki, który mogę zrealizować tylko sam.
I tylko na rowerze.
Cóż można było wymyślić potężniejszego od Księżyca ?
...stworzyłem MILION.
więc teraz nie chodzi już o rekreację, nie chodzi o formę, nie chodzi nawet o zdrowie.
Chodzi o coś głębszego. O coś, co mnie napędza. Coś, co sprawia, że każda przerwa boli,
nie tylko w nogach, ale również w głowie.
Wypadek, nie pierwszy, pewnie nie ostatni. Ale tym razem nie było we mnie tej starej myśli
"odpocznij, przyda się". Była tylko frustracja. Bo każdy dzień bez jazdy to nie regeneracja,
to dla mnie zwyczajnie strata czasu. To wręcz krok wstecz, kiedy ja chcę jechać do przodu.
Sam, w swoim tempie, w swoim kierunku.
Na szczęście już wracam. Powoli już wpadam w rytm, noga jeszcze nie kręci, jest chora, ale
dla mnie najważniejsze, że dzisiaj po raz kolejny byłem świadkiem przeistaczania się nocy w dzień...
jak ja uwielbiam te poranki i wschody słońca...nawet zimą.
Uwielbiam jeździć wtedy, gdy pół elbląga jeszcze śpi, gdy ulice są puste, a cisza ma w sobie
coś świętego. Wsiadam na rower zanim niebo zacznie się rumienić, gdy tylko nieliczne ptaki
śpiewają...zaczynam już jeździć wtedy zanim dzień przypomni o wszystkim, co trzeba.
Być na rowerze w moim ulubionym momencie- czyli w chwili przeistaczania się nocy w dzień.
Wtedy właśnie, gdy niebo zaczyna się rozjaśniać, a pierwsze promienie słońca, tak jak dzisiaj
przecinały potężny mróz...tylko wtedy czuję, że to co robię ma sens.
Że wszystkie dotychczasowe jazdy od piątej nad ranem, każdy ból mięśni, każda wątpliwość,
ta tytaniczna praca nad samym sobą, ta walka o czas do jazdy, że te jazdy w ulewach, i te wszystkie kilometry przejechane w zimie,
której tak bardzo przecież nienawidzę... że to wszystko doprowadziło mnie właśnie tu.
Na tę pustą drogę, na której jestem sam, gdzie noc oddaje miejsce dniowi, a ja jestem świadkiem tej cichej zmiany.
I choć nikt ze mną tego nie widzi, choć nikt nie klaszcze...dla mnie to najpiękniejszy spektakl świata.
I czasem, naprawdę czasem, zakręci mi się w tej chwili łza w oku.
Bo wiem, że żyję.
I, że jestem dokładnie w tym miejscu, w którym powinienem być.
Komentarze
Czy ten kraj stanie się kiedyś takim jak na Zachodzie? Że przyjemność z jazdy jest tam 24h..? Póki co.. wszystko idzie w dół.. kolejne odcinki dróg są "u-auto-strada-wiane".. za 10 lat dla typowego polskiego kaleki-autysty z wózka inwalidzkiego z silnikiem widok rowerzysty na jezdni będzie optycznym oksymoronem..
Ranki z pewnością są przepiękne ale i wieczorem jak jeżdżę pod gwieździstym fromborskim niebem z głową w gwiazdach, puste ulice a ludzie już w domach cieplutkich się grzeją to też jest w tym jakaś magia...








