Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robert1973 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 680754.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robert1973.bikestats.pl

Archiwum bloga



  • DST 114.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia- Księżyc

Wtorek, 6 grudnia 2016 · dodano: 07.12.2016 | Komentarze 0

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 138.931 km. 1486 dni.



  • DST 115.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia- Księżyc

Poniedziałek, 5 grudnia 2016 · dodano: 06.12.2016 | Komentarze 1

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 139.045 km. 1487 dni.

dzień jak co dzień. bez emocji. Emocje były wcześniej.
W sobotę udało mi się w drodze do Malborka przejechać po nowo oddanym do użytku mostu przy ul. Warszawskiej.
I co ? I od razu popełniłem wykroczenie.
Wjazd na drogę dla rowerów żaden, przez krawężnik i błoto, dla 200 metrów. Bo potem też trzeba przez błoto i krawężnik zjechać na asfalt. Tak oczywiście dało się zrobić wjeżdżając do Elbląga. Wyjeżdżając bowiem z Elbląga najpierw trzeba było przejechać przez podwójną linię ciągłą. Normalnie hit.
Oczywiście w poniedziałek ustaliłem Gościa, który stawiał te znaki.
Zadałem mu wiele ciekawych pytań, On mi za to tylko jedno: kim jestem ?
Odpowiedziałem mu: "mieszkańcem Elbląga" . Nie wiem, czy spodziewał się innej odpowiedzi, czy takiej właśnie.
Był miły i powiedział tak: zrobiłem wszystko zgodnie z projektem, wiedziałem że to oznakowanie nie jest właściwe, ale ważniejszy był projekt.
Nadmienił tylko, że projekt zrobiła Sekcja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego GDDK i A.
Najpierw prosił, abym napisał do nich pismo- po kilkunastu minutach zadzwonił mówiąc, że tych znaków za godzinę nie będzie.
No i znaki zniknęły.
tak było w sobotę Pierwsza parodia
Pierwsza parodia © Robert1973 Drugi cyrk
Drugi cyrk © Robert1973 Trzeci debilizm
Trzeci debilizm © Robert1973




tak jest od poniedziałku Pierwsza normalność
Pierwsza normalność © Robert1973 Druga normalność
Druga normalność © Robert1973


  • DST 200.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Elbląg-Pruszcz Gdański- Gdańsk ( Rębiechowo )- Nowy Dwór Gdański-Marzęcino-Nowakowo-Suchacz-Łęcze- Milejewo-Elbląg + miasto

Niedziela, 4 grudnia 2016 · dodano: 04.12.2016 | Komentarze 0

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 139.160 km. 1488 dni.

Samemu. Wyjazd na Żuławy, piękny Gdańsk, powrót przez Wysoczyznę Elbląską. Góralem.
bez emocji. Zimno, ale za to sucho.
Co pilot miał na myśli ?
Co pilot miał na myśli ? © Robert1973 Gdańsk Wrzeszcz
Gdańsk Wrzeszcz, nie widać, ale przyjechałem dziś jako nr 40 © Robert1973 W lewo będzie, mam nadzieję, trasa MRDP- w stronę Kadyn
W lewo będzie, mam nadzieję, trasa MRDP- w stronę Kadyn © Robert1973


  • DST 141.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia- Księżyc

Sobota, 3 grudnia 2016 · dodano: 03.12.2016 | Komentarze 0

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 139.360 km. 1489 dni.

pierwsze 100 km na raz, góralem, reszta potem wieczorem w śniegu. Samemu.
Nic szczególnego. Utrzymanie sprawności fizycznej.


  • DST 59.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia- Księżyc

Piątek, 2 grudnia 2016 · dodano: 03.12.2016 | Komentarze 2

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 139.501 km. 1490 dni.

tylko tyle, niemal wszystko przejechane nad ranem. Bo potem poszedłem do teatru, a i tak przez spektaklem popsuł mi się góral, a mianowicie hamulce.
Wyszedłem z teatru o 21.30. O 22- giej oddałem rower do naprawy i o 23- ciej już go miałem z powrotem, sprawnego.
Co za emocje. Tak jest w Elblągu. Dzięki Fish,


  • DST 102.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia- Księżyc

Czwartek, 1 grudnia 2016 · dodano: 01.12.2016 | Komentarze 0

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 139.560 km. 1491 dni.

wczoraj rankiem góralem jechałem do Malborka równe dwie godziny, średnio 15 km/h. Potężnie wiało.
Z powrotem jak łatwo się domyśleć...frunąłem.
Dziś marzyłem o takiej powtórce. Bo od wiatru zdecydowanie gorsza jest szklanka.
Dziś przed pracą od piątej do 7.30 przejechałem zaledwie 44 km, wszystko po drogach dla rowerów, bo tylko na nich i na chodnikach było tępo. Potem było nieco lepiej, ale i tak mocno zimowo. Przejadę ten okres.
Kto pojeździ ze mną jutro od piątej nad ranem ? Góralem ?


  • DST 105.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia-Księżyc

Środa, 30 listopada 2016 · dodano: 30.11.2016 | Komentarze 2

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 139.662 km. 1492 dni.

pozostał ostatni miesiąc z moich sześciu lat jazdy. jestem już 244 tysiące 741 km od Ziemi.
Do Księżyca pozostało mi zaledwie 139 tysięcy 662 km. Na dzień ilość kilometrów spadła do 93 km 608 metrów.

mój szosowy Giant ma 109 tysięcy 928 km
mój szosowy Wheeler ma 90 tysięcy 517 km
mój górski Giant ma 68 tysięcy 750 km
mój Propel ma 16 tysięcy 515 km.

Łącznie moje rowery przejechały 285 tysięcy 710 km.

MIESIĄCE:
1) CZERWIEC       30.028 km
2) MAJ                    26.176 km
3) sierpień               23.020 km
4) październik         22.501 km
5) marzec                21.599 km
6) kwiecień               21.210 km
7) wrzesień             20.475 km
8) lipiec                    19.686 km
9) listopad                18.780 km
10) luty                      15.923 km
11) styczeń               15.152 km
12) grudzień              10.191 km

DNI TYGODNIA:
1) SOBOTA             47.346 km
2) NIEDZIELA          43.007 km
3) środa                    34.792 km
4) poniedziałek         34.579 km
5) czwartek              33.296 km
6) piątek                   26.036 km
7) wtorek                  25.685 km

To jest mój KOSMOS. Mnie na Ziemi nie ma i nie będzie.


  • DST 116.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia- Księżyc

Wtorek, 29 listopada 2016 · dodano: 29.11.2016 | Komentarze 0

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 139.767 km. 1494 dni.

od 5 nad ranem totalny aquapark. Chlapa na maksa od dołu, w dodatku z góry spadał śnieg z deszczem.
50 km w dwie godziny przed pracą. Zmarzłem niesamowicie mocno. Od samego początku do końca byłem mokry.
A potem? potem było lepiej.
Kto pojeździ ze mną jutro od piątej nad ranem ?


  • DST 100.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia-Księżyc

Poniedziałek, 28 listopada 2016 · dodano: 28.11.2016 | Komentarze 3

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 139.883 km. 1495 dni.

wyjechałem po piątej. Bo spojrzałem wcześnie przez okno i...po raz pierwszy po lecie w tym roku Elbląg był cały biały.
Śniegu rano mnóstwo, czyli brak asfaltu itd. No i silny wiatr, i śnieg spadający mi na twarz dający mi uczucie dosłownie wbijających się szpilek, pewnie z deszczem. 34 km w dwie godziny przed pracą, ale przynajmniej się nie wywaliłem, walczyłem.
Wieczorem było lepiej bo śnieg już nie padał. 100 km to nie problem, to tylko kwestia czasu. Bo jadę po swoje.
Kto pojeździ ze mną od piątej nad ranem ?


  • DST 153.00km
  • Sprzęt GIANT TCR 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ziemia- Księżyc

Niedziela, 27 listopada 2016 · dodano: 27.11.2016 | Komentarze 0

Księżyc jest moją inspiracją, widzę Go co raz bardziej większego, jest ode mnie w odległości zaledwie 139.983 km. 1496 dni.

pierwsze 53 km rowerem szosowym, szybko, sprawnie, bo byłem sam, było ciemno i było wcześnie nad ranem i była dobra pogoda.
O 9.00 już góralem stawiłem się na zbiórkę Bikerów Marka B. Dojechaliśmy zaledwie do Nowego Dworu Gdańskiego odległego od Elbląga o jakieś 30 km. Zawrócili bo trochę popadał deszcz i śnieg. Totalna porażka. Miałem nadzieję, że żartują i wezmą Elbląg z drugiej strony. Nic z tego. Sam więc pojeździłem po Wysoczyźnie Elbląskiej.  W deszczu, śniegu i silnym wietrze.
Na więcej nie miałem ochoty.
Kto pojeździ ze mną od piatej nad ranem ?